W sznurku aut

Tekst i fot. DOMINIK FIJAŁKOWSKI
Z Inowrocławia trudno wyjechać. Niełatwy jest  też wjazd do miasta. Oto obrazek z Mątew.  Zdjęcie wykonaliśmy w miniony czwartek po  godz. 12.00.
Z Inowrocławia trudno wyjechać. Niełatwy jest też wjazd do miasta. Oto obrazek z Mątew. Zdjęcie wykonaliśmy w miniony czwartek po godz. 12.00. fot. DOMINIK FIJAŁKOWSKI
Coraz trudniej przejechać samochodem przez Inowrocław

Inowrocław staje się miastem zakorkowanym przez samochody. W godzinach szczytu przejazd najważniejszymi ulicami zabiera coraz więcej czasu.

Nie jest dobrze

Położenie Inowrocławia u zbiegu kilku tras sprawia, że przez miasto przejeżdża coraz więcej samochodów z różnych zakątków Polski i Europy. Już za kilka tygodni będzie ich jeszcze więcej. Na Mazury i gdańskie wybrzeże Bałtyku ruszy przez kujawski gród rzesza turystów. Coraz więcej aut jest też w samym Inowrocławiu, bo cztery kółka przestały być luksusem.

O tym, że po mieście jeździ się coraz trudniej świadczą też głosy naszych Czytelników. - W jeden z kwietniowych piątków musiałem dotrzeć do Mogilna. Około piętnastej trzydzieści jechałem ulicą Poznańską. Dotarłem do wiaduktu. Od tego miejsca do samego centrum ciągnął się sznurek aut. Jechały żółwim tempem. Na wyjazd z Inowrocławia straciłem bardzo dużo czasu. Do Mogilna dojechałam z dużym opóźnieniem - usłyszeliśmy. Inna osoba, mieszkająca w pobliżu ul. Długiej opowiadała nam o próbach wjechania ze swojej posesji w ul. Świętego Ducha. - Około ósmej rano jest to dość trudne. Od strony centrum Inowrocławia w kierunku na Włocławek jedzie dużo samochodów. Od Włocławka do centrum to samo. Czasem trzeba poczekać na włączenie się do ruchu nawet kilka minut.

Potwierdzają

Na temat wzmożonego ruchu na inowrocławskich ulicach rozmawialiśmy z Tomaszem Okońskim, rzecznikiem prasowym oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Bydgoszczy. Potwierdził on stanowisko "Pomorskiej" i jej Czytelników. - Co pięć lat prowadzimy badania natężenia ruchu na głównych ulicach Inowrocławia. Dowodzą one niezbicie, że po ulicach jeździ coraz więcej samochodów. Przykładem może być Dworcowa. W 2000 roku na dobę przejeżdżało tamtędy ponad 14 tysięcy aut, a pięć lat później było ich już ponad 16 tysięcy - mówi rzecznik. Drogowcy są pewni, że podczas kolejnych badań liczba pojazdów będzie znów wyższa.

Budujcie obwodnicę!

Wzmożony ruch aut, to nie tylko zniszczone jezdnie i większa emisja spalin. To również, o czym niewiele osób pamięta, więcej wdychanego kurzu, drobinek ścieranych opon i asfaltu. Jak rozładować tłok na inowrocławskich ulicach, zmniejszyć hałas i emisję zanieczyszczeń? Jedyne wyjście, to obwodnica. GDDKiA zapewnia, że prace nad nią cały czas trwają i na pewno jeszcze przyspieszą, gdy wojewoda wyda decyzję środowiskową na tę inwestycję. Oby stało się to jak najprędzej.

Tekst i fot. DOMINIK FIJAŁKOWSKI

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kierowca..

.....A nasz wszech władnie panujący prezydent pragnie powiększenia granic miasta ... tym czasem ewidentnie widać ze nie radzi sobie z zarządzaniem w stanie obecnym...aż strach myśleć co by było ,gdy by doszło do rozszerzenia granic....Broń nas dobry Panie przed tą tragedią ,bo obwodnicy przy tym stanie zarządzania nigdy się nie doczekamy (ale może nowej fontanny w solankach za parę tyś. zł tak)...chyba że w niebie Pozdrawiam wszystkich twardo stąpających po naszej kujawskiej ziemi .

x
xyz
W dniu 12.05.2008 o 23:37, ~jack~ napisał:

Chciałbym wierzyć, że obwodnica powstanie. Ale do tej pory dzięki budowie ronda Solidarności i planowanym przełożeniu ruchu w kier.Torunia na ul. Staszica sytuacja dramatycznie się pogorszy (tylko jeden pas na skrzyżowaniu Staszica/Dworcowa/Laubitza - w drugą stronę dwa pasy, kolizyjne skrzyżowania Staszica/Narutowicza, Staszica/Solankowa bez wyznaczonych). Jedynym sensownym wyjściem jest pozostawienie TIR-ów na Toruń na starej drodze przez Andrzeja i NMP. Jednak jest już przesądzone, że TIR-y pójdą przez Staszica. Kto to wymyślił???



no pewnie puszczanie TIRów pomiędzy dwiema szkołami podstawowymi nr 2 to super pomysł!!

tak w ogóle, to tam by się jakiś próg przydał zwalniający - bo co chwile ktoś tam 80+ jedzie..

dodatkowo dochodzi do tego śmieszny-zaje..sty znak STOP na końcu ulicy... zatrzymuje się tam 1 na 15 bo 14 samochodów musi wjechać przez zblizającym się ze Laubitza samochodem... POLECAM to miejsce naszym policjantom - zarobią sobie w 1 dzień na 2 nowe radiowozy..
G
Gość

I co z tego,że przeprowadzane sa badania natęzenia ruchu?!Gołym okiem i bez badań widac,że natężenie ruchu,smród spalin i hałas z roku na rok jest coraz większy, zwłaszcza przez tiry!Chciałbym ,aby rządzący tym miastem pomieszkali trochę przy głównych drogach przelotowych wtedy jestem pewien ,że sprawa obwodnicy nabrałaby jeszcze szybszego tępa!!!

~jack~

Chciałbym wierzyć, że obwodnica powstanie. Ale do tej pory dzięki budowie ronda Solidarności i planowanym przełożeniu ruchu w kier.Torunia na ul. Staszica sytuacja dramatycznie się pogorszy (tylko jeden pas na skrzyżowaniu Staszica/Dworcowa/Laubitza - w drugą stronę dwa pasy, kolizyjne skrzyżowania Staszica/Narutowicza, Staszica/Solankowa bez wyznaczonych). Jedynym sensownym wyjściem jest pozostawienie TIR-ów na Toruń na starej drodze przez Andrzeja i NMP. Jednak jest już przesądzone, że TIR-y pójdą przez Staszica. Kto to wymyślił???

Dodaj ogłoszenie