Wakacyjna miłość. Mąż zostawił żonę po 50 latach małżeństwa. Wdał się w romans w sanatorium

Katarzyna Piojda

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Udane to małżeństwo było. 50-lecie ślubu z pompą obchodziło. Później mąż pojechał do sanatorium. Wdał się w wakacyjny romans. Żonę zostawił dla pani sanatoryjnej.

Tego nie spodziewały się ani dzieci - mające prawie po 50 lat na karku - ani sami zainteresowani, czyli żona i mąż. Jeszcze parę miesięcy wcześniej starsi państwo obchodzili przecież jubileusz 50-lecia. Urzędnicy z USC gratulowali stażu.

Staż został przerwany w najmniej oczekiwanym momencie. Małżonek (lat 70 z dużym plusem) wybrał się do sanatorium. W pokoju obok zamieszkała pani przed siedemdziesiątką. Sąsiedzi z sanatorium tak się sobie nawzajem spodobali, że pod koniec turnusu nocowali już razem. Po powrocie do domu senior nie ukrywał nowej miłości. Kilka miesięcy potem sąd orzekł jego rozwód.

Znaki zodiaku najlepszych kochanków. Z nimi spędzisz upojną ...

Doniczka na balkonie

W domu też da się romansować. 50-latek miał urlop (akurat zdrowotny, nie wypoczynkowy). Żona jeździła do pracy. Mężowi się nudziło. Poznał panią z bloku naprzeciw. Zaczęli spotykać się u niego. Kochanka nie miała telefonu. Typ człowieka, który twierdzi, że komórka go ogranicza. No więc żonaty facet wpadł na pomysł, jak będzie powiadamiał kochankę o wyjściu żony. Jeżeli on wystawi na balkon donicę z kwiatami, to znak, że żona wyszła, teren czysty i kochanka może przyjść do lubego swego.

Nie jedz tego, gdy liczysz na udany seks! Te potrawy zabijaj...

System funkcjonował do czasu. Któregoś dnia kochanka zdziwiła się widokiem doniczki na balkonie, bo dzień wcześniej jej facet mówił, że żona będzie miała wolne. Ale skoro kwiaty na balkonie, to droga wolna - pomyślała kochanka i poszła z blachą ciasta. Otworzyła żona. Okazało się, że to ona wywiesiła donicę na balkonie. W pokoju pod doniczką zrobił się ślad, więc uznała, że odtąd donica będzie na zewnątrz.

I tak romans się wydał.

Wielu Polaków uważa, że romans to nic dziwnego. Ponad połowa (54 procent) ankietowanych przyznaje się do wakacyjnego flirtowania. 95 procent kobiet i mężczyzn podczas urlopu chętnie poznaje nowych ludzi. Panie są nieco bardziej otwarte na te znajomości. Jedynie 2 proc. z nich twierdzi, że wakacje nie są po to, aby poszerzać krąg znajomych. Tak wynika z badań, przeprowadzonych przez serwis randkowy eDarling.

Oryginalne imię dla dziecka? Poznaj rzadkie imiona biblijne ...

Towarzystwo urlopowe

Na prawie 39 milionów Polaków, 7 mln stanowią single - panny, kawalerowie, rozwodnicy, wdowcy. Nie przeszkadza im, że wyjeżdżają sami na wakacje. Nawet cieszą się z takiego obrotu sprawy. Towarzystwa, i na dzień, i na noc szukają na miejscu.

Kobiety przeważnie nawiązują znajomości nad wodą (plaża, basen), mężczyźni - w klubach, pubach. Wiek romansujących - każdy. Różnica tkwi zaś w sposobie podrywania. Kobieta zaprosiłaby upatrzonego mężczyznę do miejsca, w którym jest więcej ludzi, choćby na spacer po zatłoczonym deptaku. Mężczyzna woli iść ze swoim obiektem westchnień, gdzie nikt im nie przeszkodzi, np. do restauracji.

Seks i jedzenie. Zobacz TOP 10 produktów, które zwiększają libido!

Tyle, że kolacja w restauracji może zakończyć się u pani albo u pana w domu. To znaczy: w wynajętej na czas turnusu kwaterze. Konsumpcja przeciąga się niekiedy do białego rana.

Sycylijski piorun

Skoro o konsumpcji mowa - konsumpcja innego rodzaju, bo ta dotycząca związku, zazwyczaj następuje właśnie w wakacje. To tzw. miłość letnia. Jest bardziej romantyczna, z dłuższą grą wstępną, niż ta w wersji zimowej. To tak, jakby miłość letnia dotyczyła kochanków, którzy są ze sobą od paru tygodni i są sobą nawzajem zafascynowani. Seks kilka razy na dobę? Norma. Miłość zimową można porównać do uczucia pary z 30-letnim stażem. Spontaniczność bliska zeru. Nuda - w łóżku i w związku w ogóle - pcha do zdrady. Wakacje temu sprzyjają.

Wolne od pracy, rozluźnienie, do tego opalone, odsłonięte ciała, alkohol na dobry humor robią swoje. Tzw. sycylijski piorun, czyli niespodziewana, silna fascynacja uderza do głowy. W serce, przynajmniej tymczasowo, też uderza. A uderzenie uruchamia popęd.

„Obraz obyczajowości seksualnej współczesnych Polaków”, wykonany przez IQS, pokazuje, że blisko 70 proc. dorosłych doświadczyło prawdziwej miłości, a 65 proc. jest w stałych związkach. Co z tego, skoro co 10. przyznaje się do bycia w dwóch związkach jednocześnie.

Ci, którzy mają kogoś na boku, ale nie mają o nim z kim pogadać w realu - zwierzają się w sieci. - Panie, dopóki nie staną się żonami i żyją w wolnych związkach, zdradzają częściej - zaznaczają w IQS. - Do tego typu zdrady w internecie przyznało się 65 proc. kobiet. O zdradzie męża pisało 35 proc. pań. To oznacza, że po ślubie bardziej doceniają wartości rodzinne. Dla mężczyzn rodzaj relacji z partnerką nie ma większego znaczenia.

Miłość kosztuje

Są tacy, którzy swojego partnera doceniają, a i tak zdradzają. Chcą zaimponować nowej, tej nieoficjalnej sympatii, więc nie oszczędzają ani czułych słówek, ani pieniędzy. Według danych platformy MAM „Ile kosztuje miłość w Polsce”, na wspólne przyjemności w związku przeciętny rodak wydaje jakieś 300 złotych miesięcznie. To m.in. wyjście do kina, restauracji, upominki czy wspólne wyjazdy.

Większe wydatki pojawią się, gdy zdrada wyjdzie na jaw i dojdzie do rozstania. Dane Głównego Urzędu Statystycznego wskazują: niedochowanie wierności małżeńskiej w zeszłym roku było jedynym powodem rozwodu prawie 3900 par Polaków. Dla porównania, 10 lat wcześniej z tej samej jedynej przyczyny rozwiodło się blisko 7000 małżeństw.

Nie można jednak mówić o drastycznym spadku. Związków co roku rozpada się mniej więcej tyle samo. Rzecz w tym, że prawie połowa to te nieformalne. Jeżeli nie było ślubu, to i rozwodu nie będzie.

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Jak za przeproszeniem nie dawała [wulgaryzm] to ją zostawił

G
Gość

To co mam najdroższego na tym świecie to moja żoneczka córki wnuki. Mamy zaledwie 40 lat wspólnego życia pod jednym dachem.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3