Wcześniejsze emerytury po wyroku Trybunału Konstytucyjnego

Jolanta Zielazna
fot. sxc
Tuż przed następnym posiedzeniem Sejmu komisja polityki społecznej zajmie się zmianami w ustawie emerytalnej.

Dotyczą one wcześniejszych emerytur dla 60-letnich mężczyzn.

Dopiero 26 lutego marszałek Sejmu skierował do komisji dwa projekty dotyczące tej samej sprawy: LiD wniesiony 19 grudnia ubr. i rządowy, który wpłynął do Sejmu 11 lutego.

Obie proponowane zmiany dają prawo przejścia na emeryturę również mężczyznom, którzy ukończyli 60 lat i mają 35 lat pracy (lata składkowe i nieskładkowe). Jest to zgodne z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z października ub.r. Dodajmy, że zmiana ta dotyczy panów urodzonych do końca 1948 roku.

Teraz pracownik z tej grupy wiekowej ma prawo przejść na wcześniejszą emeryturę po ukończeniu 60 lat, jeśli ma co najmniej 25-letni okres składkowy i nieskładkowy i został uznany za całkowicie niezdolnego do pracy.

Ten zapis zostaje, a prawo do wcześniejszej emerytury zyskać ma inna grupa mężczyzn.

Początek we wtorek

Projekt projekt rządowy proponuje jeszcze inne zmiany w ustawie. Dotyczą one zwrotu nienależnie opłaconych składek oraz wysokości hipotetycznej emerytury, o której ma nas informować ZUS.

Sławomir Piechota (PO), przewodniczący sejmowej komisji polityki społecznej powiedział "Pomorskiej", że posłowie zajmą się projektem 11 marca, dzień przed planowanym posiedzeniem Sejmu. Tak, żeby w środę 12 marca odbyło się II czytanie. - Zarezerwowałem też czwartek na posiedzenie komisji w razie zgłoszenia poprawek. W piątek mogłoby się odbyć głosowanie i cała sprawa zamknęłaby się podczas jednego posiedzenia - wyjaśnia poseł. Czy tak będzie? Piechota zapewnia, że jest to możliwe, bo projekt rządowy zostały dobrze przygotowany, nie słyszał do niego uwag i zastrzeżeń.

Senat bez terminu

Gdyby stało się tak, jak mówi poseł, wówczas w następnym tygodniu ustawą mógłby zająć się Senat (dokładny termin posiedzenia nie jest znany).

Jeśli nie zaproponuje poprawek, ustawa trafiłaby od razu do podpisu do prezydenta, który ma na to 21 dni. Zmiany wchodzą w życie 14 dni po ogłoszeniu. Już z tych szacunkowych terminów wynika, że może to być koło połowy kwietnia.
Jeśli Senat zaproponuje poprawki, termin się przedłuży.

Czekają z wnioskami

W ostatnich tygodniach do ZUS wpływa mniej wniosków od mężczyzn, zainteresowanych wcześniejszą emeryturą. Spowodowane jest to tym, że zakład konsekwentnie odmawia jej przyznania, dopóki nie zmienią się przepisy. Sądy natomiast różnie rozpatrują odwołania: jedne emeryturę przyznają, inne odmawiają.

Jednak w obu przypadkach sprawy trafiają do apelacji. Tam jeszcze żadne rozstrzygnięcie nie zapadło.

W tej sytuacji panowie niecierpliwie czekają na prawne uregulowanie sprawy.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

F
Filek

Jak na razie przewodniczący Komisjii nie umieścił w porządku posiedzenia które planuje na 11 marca - temat nowelizacji ustawy emerytalnej korzytstnej dla mężczyzn 60/35

G
Gość
W dniu 01.03.2008 o 12:33, star napisał:

Był już przypadek odrzucenia wniosku apelacyjnego przez jeden z SA.



Co to znaczy "odrzucenia"? Czy odmówiono rozpatrzenie? czy też rozstrzygnięto na korzyść : 60-latka?! (a może ZUS-u?)
j
joto

Nowelizaja, nowelizacją, a życie teraz też się toczy!
Czy przepisy Konstytucji można traktować wybiórczo?
Trybunał Konstytucyjny w sentencji swojego wyroku z dnia 23 października 2007r. sygn. akt P 10/07 stwierdził, że art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych jest niezgodny z art. 32 i art. 33 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz, że przepis ten, w zakresie wskazanym, straci moc obowiązującą z upływem 12 (dwunastu) miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej.
Ale w uzasadnieniu tego wyroku, TK jakby nieco o Konstytucji zapomniał - Nie bacząc bowiem na jej art. 190 ust.1, który wyraźnie stanowi, że „Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne” TK zalecił, że „Termin odroczenia nie stoi jednak na przeszkodzie wyłączenia jego skutku wobec sprawy, która była przyczyną wszczęcia postępowania przed Trybunałem (...) Dla sądu, przed którym toczy się postępowanie w sprawie, która legła u podstaw pytania prawnego, istotne znaczenie ma moment ogłoszenia wyroku na sali rozpraw. Wraz z nim następuje bowiem uchylenie domniemania konstytucyjności, które przypisywane jest każdemu aktowi prawnemu wydanemu przez ustawodawcę. Fakt ten nie pozostaje bez znaczenia dla postępowania toczącego się przed sądem, który sformułował pytanie prawne. Wykładnia przepisu, który zastosowany będzie jako podstawa rozstrzygnięcia, musi uwzględniać fakt, że przepis ten został pozbawiony domniemania konstytucyjności. Orzeczenie Trybunału stanowi w tym zakresie swoistą wskazówkę interpretacyjną...”.
Wniosek z wyroku TK można więc wyprowadzić następujący: „Wszyscy są wobec prawa równi, ale ten, którego sprawa legła u podstaw pytanie prawnego do TK jest... równiejszy, bo poszczególne przepisy Konstytucji... można traktować wybiórczo”.
I jak tu się dziwić sądom okręgowym i apelacyjnym, że jeden, taką samą sprawę!!! rozstrzyga tak, a drugi siak!? Jeden „Kowalskiemu” emeryturę przyznaje, a drugi, takiemu samemu „Kowalskiemu”, spełniającemu dokładnie takie same warunki, prawa do emerytury odmawia.
Czy Sąd Najwyższy nie powinien wreszcie powiedzieć „dość!” tej kpinie z prawa i dać jasnej, jednoznacznej wykładni obowiązujących przepisów? Tak, by o tym, czy „Kowalski” uzyska emeryturę, czy też nie, decydowały wyłącznie przepisy prawa i kryteria, jakie ten „Kowalski” spełnia, a nie widzimisię (bo przecież nie niezawisłość) sędziego!!!

s
star

Był już przypadek odrzucenia wniosku apelacyjnego przez jeden z SA.

Dodaj ogłoszenie