Weekend Gwiazd Dominet Bank Ekstraligi we Wrocławiu

    Weekend Gwiazd Dominet Bank Ekstraligi we Wrocławiu

    TOMASZ FROEHLKE tomasz.froehlke@pomorska.pl

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Takich akcji nie można niestety zobaczyć podczas meczów ligowych. Ale podczas Weekendu Gwiazd jak najbardziej.

    Takich akcji nie można niestety zobaczyć podczas meczów ligowych. Ale podczas Weekendu Gwiazd jak najbardziej. ©Fot. Andrzej Romański

    Dwa trofea dla Andrzeja Pluty (Anwil Włocławek), po jednym dla Aivarasa Kiausasa (Śląsk Wrocław) i Erica Hicksa (Polpak Świecie).
    Takich akcji nie można niestety zobaczyć podczas meczów ligowych. Ale podczas Weekendu Gwiazd jak najbardziej.

    Takich akcji nie można niestety zobaczyć podczas meczów ligowych. Ale podczas Weekendu Gwiazd jak najbardziej. ©Fot. Andrzej Romański

    Południe po raz piąty w historii dziesięciu meczów w takiej formule lepsze od Północy.

    Południe - Północ
    114:112 (41:39, 32:33, 27:21, 14:19)

    POŁUDNIE: A. Daniels 14, Logan 10 (2), Dunn 6, Atkins 4, Kelati 3 (1) oraz Pluta 21 (5), Homan 19, Richardson 16 (3), Clarkson 9 (1), Chanas 8 (2), Koszarek 2, Rodriguez 2, Szawarski 0.

    PÓŁNOC: Hicks 15, Copeland 15 (1), Ch. Daniels 10, Gurovic 2, Slanina 0 oraz Thompson 18 (3), Ansley 13 (3), Burns 10, Hall 10, Kikowski 10 (2), Roszyk 4, Frasunkiewicz 3 (1), Dylewicz 2.

    Weteran Andrzej Pluta w ciągu niespełna 22 minut trafił 8 z 13 rzutów z gry, w tym 5/10 za 3 pkt. Wcześniej, w jednym z konkursów indywidualnych, odzyskał miano króla rzutów za 3 pkt., które w ubiegłym roku stracił na rzecz Iwo Kitzingera. Już w eliminacjach błysnął świetną skutecznością, bowiem z 30 pkt. (25 rzutów z pięciu pozycji, każda ostatnia piłka liczona podwójnie) zdobył aż 25. Wyprzedził Thomasa Kelatiego (Turów Zgorzelec) - 18 pkt.. D.J. Thompsona (AZS Koszalin) - 17 pkt., Donatasa Slaninę (Prokom Trefl Sopot) - 16 pkt., Torrella Martina (Śląsk Wrocław) - 11 pkt. i Kitzingera (Turów) - 9 pkt. W finale kapitan Anwilu Włocławek wygrał z Kelatim 21-18.

    - Rzucać się nie zapomina - mówił z uśmiechem 34-letni triumfator, który w Meczu Gwiazd grał już po raz dwunasty i jeszcze powiększył i tak już pokaźną kolekcję nagród w swoim dorobku. - Gdy przegrałem w ubiegłym roku, usłyszałem kilka opinii, że mój czas już minął. Dzisiaj udowodniłem jednak, że cały czas mogę wygrywać. Tak naprawdę, rzucać koszykarz uczy się przez całą swoją karierę. W takich turniejach wielką rolę odgrywa umiejętność odpowiedniej koncentracji.
    W sumie odbyło się w Polsce szesnaście meczów gwiazd, w tym cztery w formule Reprezentacja Polski kontra Gwiazdy Polskiej Ligi.

    But w koszu

    W finale konkursów wsadów wystąpili tym razem Kiausas oraz David Logan (Turów). Wcześniej odpadli Sefton Barrett (Kotwica Kołobrzeg), Kris Clarkson (Górnik Wałbrzych), Alan Daniels (Anwil) oraz Chros Burns (AZS). Broniący tytułu Kiausas wygrał wsadem, podczas którego zdjął sobie buta i zapakował go do kosza razem z piłką. Co prawda, sztuka ta nie udała się za pierwszym razem, ale i tak była dla sędziów efektowniejsza od wsadów fruwającego Logana, który ma tylko 184 cm wzrostu. Tym bardziej, że w rundzie finałowej rozgrywającemu Turowa nie udało się włożyć piłki do kosza.

    Tradycyjny luz

    Kulminacyjny punkt polskiego Weekendu Gwiazd (były jeszcze odwiedziny koszykarzy w szkołach oraz wspólny miniturniej gwiazd z dziennikarzami), czyli Mecz Gwiazd tradycyjnie prowadzony był w luźnej formie. Zdobyto w sumie 226 pkt., koszykarze oddali 188 rzutów (trafili 96), wykonywali tylko 17 rzutów wolnych (trafili 10), a sędziowie odgwizdali ledwie 12 fauli.

    Widać też było, że trenerzy obu drużyn - Tomas Pacesas (Prokom Trefl) wraz z zaproszonym przez siebie gościem Jerzym Binkowskim oraz Saso Filipovski (Turów) z Maciejem Zielińskim oszczędzali swoich klubowych podopiecznych. Z sopocian Slanina grał 11 minut, Krzysztof Roszyk 8, Filip Dylewicz 4, a Milan Gurovic 3, natomiast z przedstawicieli Turowa Andres Rodruguez spędził na parkiecie... minutę i 18 sekund, Kelati niespełna 11 i a Logan nieco ponad kwadrans.

    Z wyborem MVP nie było problemu, gdyż bezwzględnie najlepszym zawodnikiem wśród zwycięskiego Południa był Pluta. Wystąpili również jego koledzy klubowi: Alan Daniels w 19 minut miał 7/12 z gry i 3 zbiórki, Alex Dunn w 13 minut 3/6 za 2i 4 zbiórki, a Łukasz Koszarek w 24,5 minuty 1/4 z gry, 3 zbiórki i 4 asysty.

    Indywidualną nagrodą ambsady amerykańskiej dla najlepszego zawodnika z USA uhonorowany został Eric Hicks (Polpak), który w prawie 26 minut trafił 7/15 z gry i miał 7 zbiórek. Faulowany w na dwie sekundy przed końcem mógł wolnymi doprowadzić do remisu, ale pierwszego spudłował, drugiego specjalnie nie trafił, ale nie udało się już doprowadzić do dogrywki. Z dobrej strony pokazał się również drugi z graczy Polpaku - Paweł Kikowski (22 min, 4/9 z gry, 4 zbiórki, 2 asysty).

    Czytaj treści premium w Gazecie Pomorskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Wideo