Wiceminister Wąsik: Pełna odpowiedzialność za los imigrantów leży po stronie białoruskiej

Lidia Lemaniak
FOT. Michal Dyjuk
Udostępnij:
– Moim zdaniem są to ludzie, którzy chcą lansować się na cudzym nieszczęściu – tych biednych imigrantów, którzy siedzą po stronie białoruskiej. Każda wizyta polityka opozycji i próba przerzucenia czegokolwiek na granicę do tych ludzi sprawia, że ci imigranci będą tam siedzieli dłużej. W ten sposób opozycja realizuje scenariusz Aleksandra Łukaszenki – mówi Maciej Wąsik, wiceminister spaw wewnętrznych i administracji.

Jaki jest na tę chwilę stan liczebny imigrantów koczujących na granicy Polski z Białorusią?

Chciałbym powiedzieć jasno, że na granicy Polski z Białorusią nie koczuje nikt. Natomiast po stronie białoruskiej jest grupa około 30 osób, w zdecydowanej większości są to młodzi mężczyźni pochodzenia wschodniego, niekoniecznie z Afganistanu.

Czy polskie służby znają tożsamość tych ludzi?

Oczywiście, że nie, ponieważ te osoby nie przekroczyły polskiej granicy. Nie dopuściliśmy do tego, żeby ta grupa przekroczyła naszą granicę i będziemy tutaj konsekwentni.

Wśród tych około 30 osób, o których Pan mówił, są nadal kobiety i dzieci? Pojawiały się wcześniej takie informacje.

Nikogo nie wolno wpuszczać w sposób nielegalny przez granicę. Mamy ustawę, która każe nam chronić swoje granice, mamy Straż Graniczną – wyspecjalizowaną służbę, która chroni nasze granice. Oczywiście, zdarzają się sytuacje, kiedy ktoś nielegalnie przejdzie przez granicę. W myśl Konwencji Genewskiej uchodźca może nielegalnie przekroczyć tylko pierwszą granicę, którą przekracza – z kraju, w którym grożą mu represje, tortury, śmierć, wojna. Następne granice musi pokonywać w sposób normalny, czyli przez przejścia graniczne.

Ilu strażników granicznych i wojska broni w tej chwili naszej granicy?

Nie mogę mówić ile dokładnie osób strzeże naszej granicy, ale mogę powiedzieć, że strzeże jej tysiąc żołnierzy i w każdej chwili możemy tę liczbę zwielokrotnić. Jesteśmy w stałym kontakcie z Ministerstwem Obrony Narodowej, z którym współpraca układa się doskonale. Tak samo układa się współpraca na linii Straż Graniczna – Wojsko Polskie. Żołnierze niezwykle wydajnie wspierają Straż Graniczną.

A jak wyglądają zabezpieczenia granicy Polski w sensie fizycznym?

Mamy w planach rozłożenie 150 km zabezpieczenia granicy w postaci koncentriny z drutu kolczastego – to są trzy zwoje ułożone na sobie ostrego drutu. Dodatkowo mamy wszelkie inne zabezpieczenia techniczne – na kołach, na powietrzu, różnego typu kamery, perymetria, noktowizja – wszystkie możliwe nowinki techniczne, którymi dysponują nasze służby są wykorzystywane. Wszystko po to, by jak najlepiej zabezpieczyć granicę, przede wszystkim nie dopuścić do przejścia granicy, a jeśli taka sytuacja by się zdarzyła, żeby te osoby zatrzymać i umieścić w ośrodkach zamkniętych dla uchodźców, gdzie będą czekać na decyzje w ich sprawie.

Sytuacja po stronie białoruskiej granicy wydaje się dość patowa, ponieważ reżim Łukaszenki nie chce tych ludzi wpuścić z powrotem do kraju. Jak długo to wszystko może potrwać?

Ci ludzie wciąż przebywają na terenie Białorusi – to jest pewne. Chciałbym podkreślić, że trafili oni na Białoruś mając wizy białoruskie. Pełna odpowiedzialność za los tych ludzi leży po stronie białoruskiej.

Pojawiają się opinie, że sytuacja na granicy Polski z Białorusią jest inspirowana przez nie tylko Aleksandra Łukaszenkę, co jest dość oczywiste, ale i Władimira Putina.

Doskonale wiemy, jak wyglądają sojusze, a w zasadzie zależności Aleksandra Łukaszenki i co do tego nie mam żadnych wątpliwości. Wiemy też, że zawsze tam, gdzie dzieje się coś między dwiema rękami, pojawi się i trzecia – ze Wschodu. Oczywiście, destabilizacja Unii Europejskiej jest na rękę Rosji. Chcę podkreślić jeszcze jedną kwestię – nie tylko my mamy problem – problem mają przede wszystkim Litwa i Łotwa, gdzie na granicach jest ogłoszony stan wyjątkowy i tam problemy graniczne są znacznie większe niż w Polsce.

Zapytam Pana jeszcze o polityków opozycji, którzy jeżdżą na granicę i chcą – jak twierdzą – pomóc imigrantom. Jakie, Pana zdaniem, są motywacje tych osób?

Moim zdaniem są to ludzie, którzy chcą lansować się na cudzym nieszczęściu – tych biednych imigrantów, którzy siedzą po stronie białoruskiej. Każda wizyta polityka opozycji i próba przerzucenia czegokolwiek na granicę do tych ludzi sprawia, że ci imigranci będą tam siedzieli dłużej. W ten sposób opozycja realizuje scenariusz Aleksandra Łukaszenki.

Nowe obostrzenia od 15 grudnia!

Wideo

Materiał oryginalny: Wiceminister Wąsik: Pełna odpowiedzialność za los imigrantów leży po stronie białoruskiej - Polska Times

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
20 sierpnia, 22:47, Gość:

Ksiądz Alfred Wierzbicki w TVN24 nazwał zachowanie polskich władz wobec osób koczujących na granicy polsko-białoruskiej hańbą. Ma rację, będzie to powód do wstydu Polaków po wsze czasy. Nie dopuszczać do nich osób, które chcą im pomóc, nakarmić, dać namioty jest całkowicie sprzeczne z nauką Jezusa Chrystusa. Niech nawet umrą, byleśmy tylko nie musieli podzielić się z nimi naszym dobrobytem, to kredo naszego nowego, samozwańczego Zbawiciela.

Kto to jest ksiądz Wierzbicki i dlaczego nie weźmie pod sutannę paru irakijskich chłopców.

G
Gość
Ksiądz Alfred Wierzbicki w TVN24 nazwał zachowanie polskich władz wobec osób koczujących na granicy polsko-białoruskiej hańbą. Ma rację, będzie to powód do wstydu Polaków po wsze czasy. Nie dopuszczać do nich osób, które chcą im pomóc, nakarmić, dać namioty jest całkowicie sprzeczne z nauką Jezusa Chrystusa. Niech nawet umrą, byleśmy tylko nie musieli podzielić się z nimi naszym dobrobytem, to kredo naszego nowego, samozwańczego Zbawiciela.
Dodaj ogłoszenie