Wichura przeszła przez region (foto)

Monika Musiał Adam Lewandowski
Tak wygląda gospodarstwo rodziny Bruskich w Nakle przy ul. Nowej 31. Przypomina gruzowisko. Tyle zostało ze stodoły i domu mieszkalnego. Fot. Adam lewandowski
W nocy z piątku na sobotę w Bydgoszczy, powiatach bydgoskim, nakielskim i żnińskim wiało tak, że dachy latały niczym liście.
Przy ulicy Szpitalnej w Bydgoszczy wichura przewróciła blaszany garaż. A podobnych zdarzeń było kilkanaście.
Przy ulicy Szpitalnej w Bydgoszczy wichura przewróciła blaszany garaż. A podobnych zdarzeń było kilkanaście. Fot. jarosław pruss

Przy ulicy Szpitalnej w Bydgoszczy wichura przewróciła blaszany garaż. A podobnych zdarzeń było kilkanaście.
(fot. Fot. jarosław pruss)

Prędkość wiatru sięgała nawet 130 kilometrów na godzinę. Z powodu wichury, która w nocy z piątku na sobotę przeszła nad naszym regionem, strażacy interweniowali ponad 150 razy. W Nakle dach nad głowa straciła sześcioosobowa rodzina. Do podobnej tragedii doszło w gospodarstwie w Chrząstowie.

Okazuje się, że nasze województwo ucierpiało w wyniku huraganu najbardziej w kraju. Powalone drzewa, konary, kilkanaście zerwanych dachów. Pozrywane linie wysokiego napięcia, poprzewracane billboardy i blaszane garaże. Na szczęście nikt nie zginął, nikt też nie został ranny.

Wiatr największe szkody poczynił w powiatach: nakielskim, żnińskim i bydgoskim, oraz w samej Bydgoszczy, gdzie strażacy odnotowali połowę wezwań, jakie otrzymali tamtej nocy. Jakie straty wichura wyrządziła w okolicznych lasach, będzie wiadomo dopiero dziś po patrolach leśników.

Pracowita noc strażaków
W Bydgoszczy przy ulicach Łomżyńskiej i Ogrody siła podmuchu była tak duża, że drzewa wiatr wyrywał razem z korzeniami. - To była bardzo pracowita noc dla nas - przyznaje Paweł Frątczak, rzecznik Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej.

Wiatr niszczył domy
W Bydgoszczy wichura zerwała dach domu jednorodzinnego w dzielnicy Miedzyń, a w całym mieście zdmuchnęła kilka blaszanych garaży.

- Nasze jednostki przez cały czas pracują nad usuwaniem powalonych drzew i połamanych konarów, które tarasują przejazdy na drogach zwłaszcza te na drogach lokalnych. Na szczęście do tej pory nie odnotowaliśmy ofiar w ludziach - dodaje Paweł Frątczak.

Przez cały weekend pracowały też ekipy energetyków usuwających uszkodzenia linii przesyłowych.

Nakło ucierpiało najbardziej
W samym Nakle nad Notecią przy ul. Nowej 31, w pobliżu obwodnicy, wichura najpierw zerwała dach murowanej stodoły a potem rzuciła go na ponad stuletni dom rodziny Bruskich. Spało w nim sześć osób.

- Piekło trwało tylko chwilę - wspomina Alina Bruska. - Jeden wielki huk, trzask, wycie i dźwięk tłuczonych szyb. Potem wiało przecież jeszcze, ale dla nas to była już cisza w całkowitych ciemnościach.

Murowana stodoła legła w gruzach. Dom mieszkalny został bez dachu, wichura powyrywała też cegły i okna. Byliśmy tam wczoraj. Zastaliśmy kilkunastu mężczyzn usuwających gruz.

- To rodzina i sąsiedzi - powiedziała nam pani Alina. - Po prostu wszyscy chcą nam pomóc. Nie sądziliśmy, że mamy tak wspaniałych sąsiadów.

Również Chrząstowo
Zanim wiatr zerwał dachy u Bruskich, wichura przeszła przez Chrząstowo (między Nakłem a Mroczą). Najpierw trąba powietrzna zerwała dach stodoły rodziny Erlichów (Chrząstowo 30) i rzuciła na dach domu mieszkalnego. Sąsiedzi Erlichów - rodzina Szopińskich (Chrząstowo 28) - miała więcej szczęścia. Wichura zerwała eternit ze stodoły, porozrzucała w promieniu 50 metrów po polu i podwórzu, ale żadna płyta nie spadła na dom mieszkalny.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie