Wojskowi zorganizowali dla dzieci zabawę z okazji dnia flagi

Maciej Czerniak
A jakże, za mundurem panny sznurem.
A jakże, za mundurem panny sznurem. (fot. Jarosław Pruss)
Księża z Kościoła Garnizonowego w Bydgoszczy z okazji Dnia Flagi przygotowali dla dzieci szereg atrakcji.

Na festynie parafialnym wystąpiły m.in. zespoły młodzieżowe, były konkursy z nagrodami, pokazy sprzętu wojskowego oraz licytacja przedmiotów związanych z bydgoskim sportem.

Podczas gdy na scenie przy Kościele Garnizonowym występował Dziecięcy Zespół Muzyczno-Taneczny z klubu Pomorskiego Okręgu Wojskowego, mali goście biegali między stoiskami ze sprzętem wojskowym i ratowniczym. Inne maluchy z wypiekami na twarzy czekały ustawione w kolejce, by przejechać się wojskowym quadem.

Zapomnieć choć na chwilę

Właśnie z myślą o najmłodszych był przygotowany piątkowy festyn. - Ksiądz Kubalewski zorganizował dzisiejszą zabawę dla wszystkich dzieci, ale chyba szczególnie dla pociech tych wojkowych, którzy są na misjach w Iraku, czy Afganistanie. Żeby maluchy mogły się choć na chwilę oderwać od wspomnień o ojcach, a przecież nierzadko też matkach, które są daleko - mówi wojewoda Rafał Bruski, który też był gościem festynu.
I można powiedzieć, że ten cel udało się księżom osiągnąć, bo uśmiechy nie znikały z twarzy dzieci. I - co ważne - nie tylko z twarzy dzieci.

Koszulki to nie wszystko

Jednym z uczestników festynu był też Józef Depko, weteran II wojny światowej: - Jestem Węgrem, pochodzę z Debreczyna, ale w czasie w czasie wojny służyłem w piątej dywizji saskiej. Bardzo mi się tu spodobało, postanowiłem więc zostać. Tu też poznałem moją żonę - wspomina pan Józef Depko. - Flaga państwowa to symbol narodowy. To święto mówi o potrzebie żywej historii. Historii, której nie wolno zapomnieć.

2 maja to też święto

Dzień Flagi obchodziliśmy już piąty raz, ale często umniejszamy znaczenie tego święta i sprowadzamy je do łącznika między wolnymi od pracy 1 i 3 maja. A jakie znaczenie mają dla nas państwowe emblematy? Coraz częściej i przy każdej okazji lubimy podkreślać naszą tożsamość narodową. Za granicą z daleka widać polskich turystów, a podczas dużych imprez sportowych trybuny stadionów toną w bieli i czerwieni.

Ważne, czy ten gest płynie z serca

Czy z patriotyzmem jest u nas w porządku?
- To, że ktoś wymachuje biało- czerwoną flagą na stadionie, albo nosi koszulkę z orłem jeszcze o niczym nie świadczy. To jest jakiś gest, ale czy on wypływa z głębi serca? Czy wyraża tragiczną historię naszego narodu? Święto flagi ma przywrócić związek tych treści z zewnętrznymi oznakami naszego patriotyzmu - mówi ks. płk Józef Kubalewski z parafii Parafii Wojskowej w Bydgoszczy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie