Wracamy do biur, a samochody nadal w cenie. Polacy nie chcą komunikacji miejskiej!

Materiał powstał we współpracy z Neptis
Coraz więcej osób wraca już do pracy w trybie stacjonarnym. Niektórzy pracują hybrydowo, dzieląc obecność w firmie na pół z pracą z domu, a inni korzystają z możliwości wykonywania swoich obowiązków w 100% w siedzibie firmy. Długo wyczekiwane powroty do własnych biurek w firmie wiążą się jednak ze wzrostem cen samochodów. Dlaczego?

Pandemia koronawirusa przyniosła wiele niespodziewanych zmian w naszym codziennym życiu. W szczególności dotknęły one życia zawodowego, które musiało zostać przeniesione do trybu home office. Obecne luzowanie obostrzeń zachęca do powrotu do biur, a Polacy coraz częściej z tego korzystają. Ten efekt przeniósł się również do branży motoryzacyjnej, skutkując podwyższeniem cen samochodów.

Wracamy do pracy stacjonarnej

Większość z nas już aktywnie korzysta z możliwości pracy stacjonarnej i dojeżdża do biur samochodem. Jazda swoimi czterema kółkami jest znacznie bezpieczniejsza, niż podróż transportem publicznym, więc chętnie z niej korzystamy. Jednak nie każdy ma możliwość wsiąść w auto i jechać do swojego biura, a chciałby wrócić do starych przyzwyczajeń. Dlatego zaczyna się rozglądać za potencjalnym samochodem, który może kupić.

Samochody zdrożały, dlaczego?

Rynek motoryzacyjny bardzo mocno ucierpiał na pandemii. Jak większość branż musiał znacznie ograniczyć swoją działalność i pogodzić się ze stratami finansowymi. Sytuacja dotknęła zarówno prywatnych sprzedawców, dealerów, handlarzy, jak i salony samochodowe.

Znaczne ograniczenia transportu uniemożliwiły sprowadzanie aut z zagranicy, a także ich sprzedaż. Obecnie wielu handlarzy dopiero nadrabia straty, jakie ponieśli w trakcie pandemii, a salony samochodowe próbują się podnieść po niezbyt satysfakcjonującej sprzedaży internetowej.

Według danych Samar - średnie ceny samochodów w Polsce podniosły się o 10,9%, w porównaniu do 2019 roku. Te kwoty mogą jeszcze wzrosnąć. Co ciekawe, koszt zrobienia prawa jazdy również bardzo mocno skoczył w górę. Branże w ten sposób próbują nadrobić straty i wykorzystać gorący moment na zakup auta i zrobienie prawa jazdy przed czwartą falą, która najpewniej nastąpi jesienią.

Jakie auta nas interesują?

Szukając samochodu po trzeciej fali pandemii podchodzimy do tematu bardzo praktycznie. Poszukujemy raczej używanych samochodów, które są mniejsze i tym samym tańsze w utrzymaniu. Zdajemy sobie sprawę z tego, że jeśli przyjdzie czwarta fala epidemii, to małe auto bardziej nam się przysłuży w codziennych obowiązkach, a także nie będzie nas kosztowało zbyt dużo.

Jeśli i Ty rozglądasz się za samochodem, który będzie w korzystnej cenie, a także spełni Twoje oczekiwania, sprawdź oferty na Autoplac – serwisie z ogłoszeniami motoryzacyjnymi, należącym do Yanosika.

Dodaj ogłoszenie