MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Wycieczki rowerowe w woj. kujawsko-pomorskim. Gdzie w weekend 27 - 28 lipca? Zobacz podpowiedzi wypraw

Redakcja Strony Podróży
Redakcja Strony Podróży
Wideo
od 16 lat
Myślisz nad ciekawą trasą rowerową w woj. kujawsko-pomorskim? Podpowiadamy, gdzie warto się wybrać. Mamy 10 ciekawych propozycji tras. Mogą mieć różne stopnie trudności czy długości, dlatego każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Wspólnie z Traseo proponujemy Wam 10 tras na wycieczkę rowerową w woj. kujawsko-pomorskim. Co tydzień wybieramy inny zestaw. Zobacz, jakie trasy rowerowe w woj. kujawsko-pomorskim warto wybrać w weekend.

Spis treści

Rowerem po woj. kujawsko-pomorskim

We współpracy z Traseo przygotowaliśmy dla Was 10 tras rowerowych w woj. kujawsko-pomorskim, które przetestowali inni rowerzyści. Wybierz najlepszą dla siebie.

Sprawdź wybrane trasy o różnym stopniu trudności. Spokojna wyprawa malowniczym szlakiem, a może coś szalonego i trudnego? W wybranych przez nas trasach każdy znajdzie coś dla siebie. Wybierz plan wycieczki i przygotuj się do wyjazdu.

Nim wyruszysz w drogę, sprawdź prognozę pogody. W sobotę 27 lipca w woj. kujawsko-pomorskim ma być od 16°C do 29°C. Nie powinno padać. W niedzielę 28 lipca w woj. kujawsko-pomorskim ma być od 20°C do 29°C. Nie powinno padać.

🚲 Trasa rowerowa: Przygodowa Majówka w Borach Tucholskich - Dzień 3

  • Początek trasy: Kamień Krajeński
  • Stopień trudności: 1.0
  • Dystans: 65,23 km
  • Czas trwania wyprawy: 9 godz. i 27 min.
  • Przewyższenia: 62 m
  • Suma podjazdów: 566 m
  • Suma zjazdów: 535 m

Rowerzystom trasę poleca Lubimyrowery.pl

W kolejnym dniu majówki przyszedł ponownie czas na rowerowe zwiedzania Borów Tucholskich. Początek trasy rajdu jak w dniach poprzednich w Męcikale. Dalej częśćiowo trasą wędrówki pieszej przemieszczamy się w kierunku Jeziora Zielonego i dalej do miejscowości Drzewicz. Niestety to odcinek dość piaszczysty i urzytkownikom rowerów turysycznych na cienkich kołach może przysporzyć sporo trudności. Można go ominąć, ale tym samym omija się bardzo ciekawe ze względów przyrodniczych obszary Jeziora Zielone, Jeziora Jeleń czy Dybrzyk. Dla tych kilku miejsc warto się zmierzyć z piachami Borów.
Od Drzewicza dalsza droga wiodła malowniczymi leśnymi duktami wzdłuż linii brzegowej niewielkich, ale bardzo atrakcyjnie położonych jezior Krzywce, Błotko, i Małe Krzywce. Cały odcinek wiodący czarnym szlakiem Tuchola - Bachorze. Od okolic Jeziora Plesno zmieniamy kierunek i zbliżamy się do Jeziora Charzykowskiego, którego trzymamy się przez najbliższe kilkadzisiąt kilometrów. Otaczamy Jezioro Charzykowskie korzystając ze szlaków Kaszubskiej Marszruty (Żółtego i Czerwonego). W miejscowości Swornegacie obieramy kierunek na Męcikał i bazę rajdu.
Nawiguj


🚲 Trasa rowerowa: Bory Tucholskie - wokół Jeziora Charzykowskiego

  • Początek trasy: Kamień Krajeński
  • Stopień trudności: 1.0
  • Dystans: 33,92 km
  • Czas trwania wyprawy: 2 godz. i 7 min.
  • Przewyższenia: 48 m
  • Suma podjazdów: 191 m
  • Suma zjazdów: 192 m

Tourbike poleca tę trasę

Bardzo przyjemna trasa rowerowa w Borach Tucholskich, świetnej jakości ścieżkami rowerowymi i leśnymi drogami asfaltowymi o minimalnym ruchu samochodowym.Tylko odcinek między osadą Wolność a Charzykowy lekko piaszczysty i trudniejszy. Po drodze wiaty przystankowe i promenada ze ścieżką rowerową w Charzykowy, punkt widokowy na Jezioro Charzykowskie, zabytkowy drzewostan, pozostałość młyna i nowe centrum edukacji przyrodniczej w chocińskim młynie oraz kilka leśniczówek.
Nawiguj


🚲 Trasa rowerowa: Bory Tucholskie I

  • Początek trasy: Kamień Krajeński
  • Stopień trudności: 1.0
  • Dystans: 27,79 km
  • Czas trwania wyprawy: 1 godz. i 44 min.
  • Przewyższenia: 32 m
  • Suma podjazdów: 135 m
  • Suma zjazdów: 134 m

Rowerzystom trasę poleca Arturooo

Małe Swornegacie – Chojniczki – Charzykowy – Funka – Małe Swornegacie ( 28 km – około 50% leśne piaszczyste drogi, 50% asfalt)

Cudowne miejsce na aktywne, rodzinne wakacje: południowa część Kaszub - Małe Swornegacie. Wioska na przesmyku między dwoma jeziorami: Charzykowskim i Krasińskim, znajdująca się na północ od Chojnic. Stąd startujemy - po południu rowerowa wycieczka wraz synem przez lasy Parku Narodowego Bory Tucholskie. Kierujemy się asfaltem w stronę miejscowości Charzykowy, a gdy za ostatnimi budynkami Sworów, asfaltowa droga zakręca w prawo – my odbijamy w leśną drogę po lewej stronie, pilnując niebieskich znaków pieszych. Chociaż jest upał, jedzie się przyjemnie - przez większość trasy mamy cień. Czasami droga jest piaszczysta i prowadzi przez liczne pagórki.
Dojeżdżamy do j. Pleśno i spotykamy rozwidlenie szlaków. Skręcamy w lewo i pieszo pod górę (piasek) podchodzimy kawałek za znakami czerwonymi. Na wzniesieniu szlak skręca w prawo i odtąd jadąc ścieżką z mnóstwem szyszek, z wysokiego brzegu podziwiamy jezioro po prawej stronie na dole.
Gdy szlak dociera do końca jeziora – spotykamy leśną drogę z kolejnym węzłem szlaków. Po lewej stronie znajdują się charakterystyczne drewniane kładki spacerowe, umocowane na palach powyżej podmokłego terenu. Kierujemy się na południe, czyli skręcamy w prawo – leśną drogą zamierzamy odwiedzić Charzykowy, znajdujące się na południowym brzegu J. Charzykowskiego. Gdy po prawej stronie zza drzew miga światło odbijające się od wody – zjeżdżamy do jeziora Gacno. Tu robimy sobie przerwę – jedzie z nami przecież ośmiolatek. Jedziemy kawałek dalej wzdłuż brzegu jeziora, następnie wracamy do opuszczonej leśnej drogi. Gdy spotykamy znaki zielone – najpierw prowadzą wspomnianą drogą.
Później odbijają w prawo, a my wraz z nimi. Nawierzchnia się pogarsza i często jest piaszczysta. Po drodze spotykamy zagubione w lesie głazy - pomniki z wyrytymi napisami, znakami i postaciami, które jednak są zatarte przez upływ czasu. Magiczna kraina. Niczym w książce Tolkiena. Dookoła żadnego człowieka i tylko kilometry lasu. Pewno za drzew obserwują nas leśne Elfy...
Czasami na drodze spotykamy zdezelowane rowery, który należą do miejscowych zbieraczy grzybów i jagód. Dopiero teraz spostrzegamy, że grzyby rosną dosłownie wszędzie! Jednak brak pewności co do ich zastosowania kulinarnego powoduje, że jedziemy dalej. Gdy las się kończy przed nami otwierają się sielskie widoki z łąkami i pastwiskami. Dojeżdżamy do wsi Chojniczki - tu sklep, więc obowiązkowe uzupełnienie płynów. Dalej w centrum wsi skręcamy w prawo, fantastyczny asfaltowy zjazd z widokiem na jezioro i… Charzykowy. Tutaj klimat gwałtownie się zmienia - tłum, gwar, zgiełk i ryk silników łodzi motorowych...
Ponieważ syn domaga się przerwy - około godziny spędzamy na plaży, by nacieszył się wodą i nabrał sił do drogi powrotnej. Gdy słońce powoli zaczynało się zbliżać do linii horyzontu - ruszamy z powrotem. Najpierw świetnie utrzymaną ścieżką rowerową, która biegnie wzdłuż brzegu jeziora. Potem drogą asfaltową o małym natężeniu ruchu samochodowego, z widokiem na jezioro po lewej. Po jakimś czasie znowu Małe Swornegacie. Sklep jest jeszcze otwarty. Robimy więc niezbędne zakupy i przy wieczornym grillu planujemy, jak spędzimy następny dzień...
Zważywszy, że dał radę ośmiolatek - trasa przejezdna dla każdego dorosłego.
Nawiguj


🚲 Trasa rowerowa: Tucholski Park Krajobrazowy w jesiennych barwach

  • Początek trasy: Tuchola
  • Stopień trudności: 1.0
  • Dystans: 74,76 km
  • Czas trwania wyprawy: 6 godz. i 37 min.
  • Przewyższenia: 41 m
  • Suma podjazdów: 430 m
  • Suma zjazdów: 457 m

Rowerzystom trasę poleca GR3miasto

Tucholski Park Krajobrazowy leży na pograniczu województw pomorskiego i kujawsko-pomorskiego, obejmując swym zasięgiem południowo-wschodnią część Borów Tucholskich. To wspaniały obszar dla różnych form turystyki i aktywnego wypoczynku. Można tu się wybrać na rower, wędrówkę pieszą, a także spływ kajakowy. Każdy turysta znajdzie tu coś dla siebie. Tutejsze lasy są jedną z najważniejszych enklaw dzikiej przyrody w północnej Polsce. Ponad 85 procent powierzchni parku stanowią lasy, po których porozrzucane są niewielkie ludzkie osady i przepiękne rynnowe jeziora, nad którymi górują liczne wzniesienia. Z ich szczytów rozpościerają się wspaniałe widoki: to na lasy jak i łąki, na których pasą się konie i inne zwierzęta. Gdyby było ciut cieplej, z pewnością i my pozwolilibyśmy sobie na popas. Nic jednak straconego, jesień mieni się w przecudnych kolorach, które są rajem dla naszych oczu. Pełni podziwu przemierzamy więc kolejne kilometry powtarzając jeden do drugiego, że to nie pierwszy i nie ostatni raz kiedy tu zawitaliśmy.

Trasa, którą pokonaliśmy tym razem była dość spokojna. W większości opierała się o drogi gruntowe i leśne dukty, które pozwoliły nam zagłębić się w przepięknych Borach Tucholskich. Na dłuższych przelotach, korzystaliśmy także z mało uczęszczanych dróg asfaltowych. Skupialiśmy się głównie na znakowanych szlakach turystycznych - zarówno pieszych, jak i rowerowych, którymi dotarliśmy w najbardziej odległe, a zarazem atrakcyjne miejsca parku. Na trasie naszej wycieczki dominowały atrakcje przyrodnicze, głównie pomniki przyrody w postaci przepięknych dębów i buków. Trasa wiodła także w obrębie rezerwatów przyrody - Cisów Staropolskich im. Leona Wyczółkowskiego oraz przez Dolinę Rzeki Brdy, w okolicach osady Świt. Te urocze miejsce znamy też z perspektywy kajaka.
Nawiguj

Jaka będzie pogoda?


🚲 Trasa rowerowa: Hulanie w Krainie Kaszubskiej Marszruty

  • Początek trasy: Kamień Krajeński
  • Stopień trudności: 2.0
  • Dystans: 63,35 km
  • Czas trwania wyprawy: 9 godz. i 17 min.
  • Przewyższenia: 86 m
  • Suma podjazdów: 1 287 m
  • Suma zjazdów: 1 272 m

Trasę dla rowerzystów poleca Piotr_HulajTeam

To już moja enta wizyta w Zaborskim Parku Krajobrazowym na szlakach Kaszubskiej Marszruty, które... Nie przez przypadek nazwałem Krainą :) Dla mnie Kaszubska Marszruta to coś więcej niż cztery główne szlaki. One są dla mnie niejako klamrą, spinającą szereg niezwykle urokliwych miejsc do których prowadzą liczne w tych rejonach szlaki boczne... rowerowe lub piesze oraz spora ilość ścieżek dydaktycznych czy przyrodniczych. Dzięki temu, możemy tam jeździć w nieskończoność i za każdym razem odwiedzać nowe, niesamowite zakątki, których w Parku Narodowym "Bory Tucholskie" oraz w Zaborskim Parku Krajobrazowym jest naprawdę niezliczona ilość.
Tym razem w planach było objechanie jezior: Charzykowskiego i Karsińskiego, odwiedzając po drodze dwie, dość popularne miejscowości wypoczynkowe czyli Charzykowy i Swornegacie. Trasę wytyczyliśmy sobie tak, żeby jezioro Charzykowskie objechać szlakami Kaszubskiej Marszruty (choć nie tylko ;) ), a jezioro Karsińskie bocznymi szlakami rowerowymi oraz pieszymi.
Naszą bazą wypadową były Chojnice. Tam w okolicach Rynku zostawiliśmy samochód i wskoczyliśmy na nasze jednoślady. Wygodną ścieżką rowerową dojechaliśmy do miejscowości Charzykowy, gdzie zaczęła się nasza zabawa na szlakach Marszruty. Rozpoczęliśmy nasz objazd od wschodniej strony jeziora Charzykowskiego, gdzie wytyczony jest żółty szlak Kaszubskiej Marszruty, który prowadzi nas naturalnymi ścieżkami, duktami leśnymi oraz asfaltami o znikomym ruchu samochodowym. Objeżdżając południowy kraniec jeziora Charzykowskiego, warto zboczyć na żółty szlak pieszy im. J Bruskiego, który poprowadzi nas do punktu widokowego na wzgórzu "Wolność" (warto się pospieszyć bo rosnące drzewa coraz bardziej ograniczają widoczność z tego urokliwego miejsca). Po powrocie na główny szlak żółty Marszruty, dojechaliśmy nim do mostu na Brdzie, która na tym odcinku jest jeszcze niewielką rzeczką, zasilającą wody jeziora Charzykowskiego. Chcą sobie uatrakcyjnić wycieczkę, która na tym odcinku prowadziła nas po dość wygodnym i rozleniwiającym asfalcie, zjechaliśmy z głównego szlaku na wcześniej już poznany, żółty szlak pieszy, który poprowadził nas naprawdę fajnymi lasami wzdłuż brzegów jezior Charzykowskiego, Długiego i Karsińskiego do miejscowości Swornegacie. Ten odcinek trasy (jak to często bywa na szlakach pieszych ;) ) nie był najłatwiejszy bo obfitował w dość strome (ale za to krótkie) podjazdy, miejscami "piaskownice" oraz wąskie ścieżki poprzecinane gęstą siecią wystających korzeni... Ale jak ktoś lubi takie klimaty to naprawdę polecam :) W Swornychgaciach warto zrobić pauzę na posiłek, są tu co najmniej dwie knajpy w których można naprawdę smacznie i niezbyt drogo zjeść. Po obiedzie i krótkiej pauzie, zaczęliśmy powrót... Oczywiście zachodnią stroną jeziora Karsińskiego, żeby zgodnie z naszym zwyczajem, zapętlić naszą wycieczkę. Do tego wykorzystaliśmy ścieżki po których wytyczony jest niebieski "Szlak Brdy", a że jest to szlak pieszy to znów były piaskownice, korzenie i takie tam atrakcje ;) "Szlak Brdy" wprowadził nas na Teren Parku Narodowego "Bory Tucholskie" i dalej koło pomnika przyrody w postaci dębu "Bartuś" dojechaliśmy do mostu zwodzonego przez przesmyk między jeziorami: Długim i Charzykowskim. Od tego miejsca, już wygodnym, czerwonym szlakiem Kaszubskiej Marszruty dojechaliśmy do miejscowości Charzykowy, dopinając pętlę naszej wycieczki i dalej do Chojnic, gdzie mieliśmy zaparkowany samochód.
Podsumowując... Główne szlaki Kaszubskiej Marszruty są dla Wszystkich w miarę sprawnych cyklistów, czy to na rowerze MTB czy Trekkingu... O hulajnodze nie wspomnę ;) Zapuszczając sie jednak w szlaki boczne to tam na trekkingu już bym się nie zapuszczał ;) Ale generalnie tereny rewelacyjne, dla każdego coś ciekawego się znajdzie :)
Nawiguj


🚲 Trasa rowerowa: INOWROCŁAW - GOPŁO - LICHEŃ - KONIN

  • Początek trasy: Toruń
  • Stopień trudności: 1.0
  • Dystans: 90,17 km
  • Czas trwania wyprawy: 9 godz. i 49 min.
  • Przewyższenia: 38 m
  • Suma podjazdów: 338 m
  • Suma zjazdów: 325 m

Rowerzystom trasę poleca Robert.luxa

Rzeczywista długość trasy - 84 km (po odliczeniu zwiedzania, zgubienia szlaku, kręcenia się po mieście itp.

UWAGA.
!!! Trasa w znacznej części odsłonięta - planując sprawdź jaki będzie WIATR!.
!!! Pierwsze 30 km to dość ruchliwe drogi wojewódzkie/powiatowe
!!! BRAK MIEJSC ODPOCZYNKU (takich leśnych przy trasie), ale dużo barów, kawiarenek, gofrów, lodów itp. w Kruszwicy, Ślesinie, Licheniu

  1. Wyjazd pociągiem z Poznań Garbary 7:29 do Inowrocławia (1 godz. 40 min.) PR, 26 zł.
  2. Rowerem:
  • Kujawsko - Pomorskie (45 km): z Inowrocławia, przez Kruszwicę, wzdłuż zachodniego brzegu jeziora Gopło, Przewóz;
  • Wielkopolskie (40 km): Bursztynowym Szlakiem Rowerowym (BSR) Przewóz, Ślesin, Licheń, Konin.
  1. Powrót pociągiem Konin 19:53 do Poznań Garbary (1 godz. 30 min.) KW, 24 zł.
    Nawiguj

Jaka będzie pogoda?


Sprawdź rowery i akcesoria dla Ciebie

Materiały promocyjne partnera

🚲 Trasa rowerowa: Rowerem po Borach Tucholskich

  • Początek trasy: Kamień Krajeński
  • Stopień trudności: 1.0
  • Dystans: 29,92 km
  • Czas trwania wyprawy: 2 godz. i 46 min.
  • Przewyższenia: 32 m
  • Suma podjazdów: 240 m
  • Suma zjazdów: 238 m

Trasę rowerową mieszkańcom poleca Mojebory

Wycieczka zaczyna się od parkingu leśnego w Klosnowie (niedaleko wyłuszczarni nasion i tartaku). Jest niedziela, więc stoi już kilka samochodów, pewnie grzybiarzy (padało ostatnio i noce były ciepłe).
Planowana trasa nie jest długa, w sam raz na niedzielę.
Kilkaset metrów od parkingu po prawej za drzewami mijamy Łąki Józefowskie i dojeżdżamy do bramy drewnianej, która otwiera wjazd do Parku Narodowego Bory Tucholskie.

Geneza powstania Parku sięga lat pięćdziesiątych, wtedy to podjęto decyzję o utworzeniu rezerwatu przyrody. Między Drzewiczem, a Klosnowem w okresie międzywojennym i tuż po II wojnie światowej znajdowała się jedna z większych ostoi głuszcowych na Pomorzu. Jednak gatunek ten wyginął.

Droga jest łatwa i przyjemna, bo nie piaszczysta, jeśli głęboko szukać niedogodności to... czarny żwirek przykleja się do nóg ;).
Teren jest płaski, a ruch na drodze bardzo mały - nawet w sezonie spotyka się tu mało rowerzystów.

Kilka kilometrów od parkingu w Klosnowie odbijamy lekko od głównej drogi. Widać, że natura jest tutaj najważniejsza bo powalone od roku drzewo leży nadal w tym samym miejscu niewzruszone. Przenosimy rowery i zbliżamy się do wody.
Na brzegu widzimy lekko zanurzony w wodzie charakterystyczny pomost widokowy nad jeziorem Wielke Gacno.
Miejsce to jest ściśle chronione i nie ma tu plaży. Jedynie z pomostu możemy podziwiać naturalne widoki. Otoczenie i roślinność są jednak tak zachwycające, że wystarczy siedzieć na pomoście wdychać powietrze i po prostu patrzeć.

Po chwili wypoczynku wracamy na główną drogę i ruszamy dalej w stronę Drzewicza.
Po niecałych 2 km zatrzymujemy się ponownie nad strumieniem, który łączy jezioro Płęsno z jeziorem Główka.
Za strumieniem znowu zbaczamy z drogi kierując się na prawo w leśną drogę. Około 1 kilometr dalej dojeżdżamy do magicznego miejsca z piaszczystymi wąwozami, przez które przepływa strumyczek, łączący jeziora: Bełczak z Jeziorem Jeleń.
Trochę pstryków aparatem i znowu wracamy na szlak w pięknym miejscu pętli Lipnickiego (stare torfowisko). Przez całą pętlę przebiega drewniana kładka do podziwiania uroków. Chwila westchnienia i jedziemy dalej. Do Drzewicza docieramy po ok. 5 kilometrach, gdzie Rezerwat "Strugę Siedmiu Jezior" zamyka drewniana bramka - podobna do tej przy wjeździe.
W Drzewiczu nad jeziorem Łąckie robimy sobie oczekiwaną przerwą na kanapki i kawę, następnie ruszamy w stronę Swornegaci.
W Swornegaciach skręcamy na Psią Górę, odjeżdżając do Owinka, który sĻsiaduje zarówno z Parkiem Narodowym jak i obszarem Natura 2000.
Po drodze mijamy grupę zmotoryzowanych turystów, którzy robili obóz naprzeciwko jeziora Karsińskiego.
Jadąc dalej drogą wzdłuż jeziora dojeżdżamy do kolejnej bramy otwierającej Park Narodowy. Tam zbaczamy z trasy aby dotrzeć do łąki na wzgórzu.
Raczymy się widokiem z góry na Owink, Psią Górę i Jezioro Karsińskie. Cudownie !

Wracamy na trasę zazwyczaj bardzo piaszczystą ale ostatnio padało i nie trzeba prowadzić roweru :)
Po około 2-3 km leśnej drogi docieramy do strumienia łączącego jez.Płęsno z jez. Skrzynka, przy którym rośnie zabytkowy 600-letni dąb "Bartuś".

Z Bartusia ruszamy wzdłuż jez. Płęsno żeby po około 2 km znaleźć się na drodze, Klosnowo-Drzewicz na wysokości pętli Lipnickiego. Skręcamy w prawo i kierujemy się do miejsca, z którego wyruszyliśmy. To już tylko 4 km szutrowej prostej nawierzchni.
Do końca dnia czasu zostało sporo. Zdążymy jeszcze na niedzielną kawę i wuzetkę :)
Nawiguj


🚲 Trasa rowerowa: Bory Tucholskie II

  • Początek trasy: Kamień Krajeński
  • Stopień trudności: 1.0
  • Dystans: 24,52 km
  • Czas trwania wyprawy: 1 godz. i 32 min.
  • Przewyższenia: 34 m
  • Suma podjazdów: 154 m
  • Suma zjazdów: 153 m

Trasę rowerową mieszkańcom poleca Arturooo

Małe Swornegacie – j. Pleśno – j. Jeleń – j. Dybrzk – Drzewicz – Swornegacie – Kokoszka – Małe Swornegacie (24,5 km – około 75% leśne piaszczyste drogi i ścieżki, 25% asfalt)

Początek jak w trasie pierwszej – szlakiem niebieskim do jeziora Płęsno, dalej czerwonym wzdłuż jego brzegów do leśnej drogi z węzłem szlaków.
Stąd leśną ścieżką dalej za znakami czerwonymi wzdłuż brzegu jeziora Jeleń. Woda w tym jeziorze ma niesamowicie jasny odcień. Gdy zatrzymuję się przy brzegu – na wyciągnięcie ręki mam kotłujące się ryby. Zanim ruszę dalej stoję jak zahipnotyzowany ładnych kilka minut.
Gdy dojeżdżam do końca jeziora Jeleń, czerwony szlak skręca w prawo. Teraz mogą pojawić
się trudności orientacyjne. Nie skręcam z szlakiem, jadę dalej prosto, na przełaj przez las do widocznej za drzewami przecinki. Tu spotykam leśną drogę i skręcam nią w lewo, jadąc skrajem przecinki. Około 1,5 km dalej dojeżdżam do jeziora Dybrzk.
Jestem na jego południowej stronie, na wysokim brzegu. Zejście do jeziora jest strome, decyduję się więc skręcić w lewo w widoczną leśną drogę i jadę wzdłuż jego brzegu, mając je po prawej stronie. Po kilku kilometrach pojawiają się na moment znaki niebieskiego szlaku, który dotąd biegł brzegiem jeziora. Gdy szlak skręca w lewo, jadę dalej tą samą drogą prosto. Pojawia się dużo piasku. Za moment wyjeżdżam na drogę asfaltową i most na przesmyku między j. Dybrzk i j. Łąckim. Przy moście camping, ja jednak obserwuję przepływających pod mostem kajakarzy.
Dalej asfaltem na zachód do Swornychgaci. W miejscowości kilka sklepów, gdzie można uzupełnić płyny i energię. Gdy mijam Swornegacie, na rozwidleniu odbijam w lewo, w podrzędną drogę, kierując się w stronę przysiółka Kokoszka. Początkowo droga z betonowej kostki. Gdy domy się kończą – dużo piasku. Jadę skrajem lasu, po lewej mam widok na jezioro Karsińskie. Po przekroczeniu drewnianego mostku na rzeczce Chocina, jadę za znakami szlaku żółtego. Z czasem z drogi robi się wąski single-track, którym wysoko nad brzegiem jeziora docieram do drogi asfaltowej. Tu w lewo i za moment Małe Swornegacie i czekające późne śniadanie…
Nawiguj


🚲 Trasa rowerowa: Toruń-Górsk-Cegielnik-Barbarka

  • Początek trasy: Toruń
  • Stopień trudności: 1.0
  • Dystans: 21,15 km
  • Czas trwania wyprawy: 1 godz. i 16 min.
  • Przewyższenia: 35 m
  • Suma podjazdów: 120 m
  • Suma zjazdów: 94 m

Rowerzystom trasę poleca Tomwn

Bardzo przyjemna trasa z krótkim postojem nad jeziorem w Górsku. Zdecydowanie na rower górski lub MTB. Mimo zimowej aury bezproblemowy przejazd całości. Wymarzona trasa na letni wypad ze względu z zacienione miejsca w drugiej części trasy.
Nawiguj

Jaka będzie pogoda?


🚲 Trasa rowerowa: Z Rytla do Fojutowa w Borach Tucholskich

  • Początek trasy: Tuchola
  • Stopień trudności: 1.0
  • Dystans: 43,9 km
  • Czas trwania wyprawy: 2 godz. i 45 min.
  • Przewyższenia: 43 m
  • Suma podjazdów: 294 m
  • Suma zjazdów: 279 m

Trasę rowerową mieszkańcom poleca Mojebory

Trasa ma około 43 km. Ale nie długość trasy jest tu najważniejsza, lecz to, co możemy na niej zobaczyć.
Za początek i jednocześnie koniec trasy wybraliśmy mostek na Wielkim Kanale Brdy niedaleko miejscowości Rytel... No to ruszamy...

Najpierw jedziemy prostą asfaltową drogą. Po niedługim czasie mijamy Zapędowo, stamtąd kierujemy się w stronę Lutomia. Dalej Nadolna Karczma, gdzie przepływa Brda i Nadolnik. Lasem, wzdłuż Brdy, kierujemy się do Woziwody. Jak zwykle latem spotykamy tam kajakarzy, którzy robią sobie przerwę na przystani, a inni przygotowują się dopiero do spływu.
Z Woziwody kierujemy się do Białej, ale zamiast drogi asfaltowej wybieramy przepiękny las, żeby po chwili znowu znaleźć się na asfaltówce. Za Białą, objeżdżając Jezioro Białe, kierujemy się na Brody, Legbąd i dalej do celu naszej wycieczki - Fojutowa.

Może trochę o Fojutowie:
Znajduje się tam unikatowy zabytek i jednocześnie największa tego typu budowla w Polsce - akwedukt. To tu krzyżuje się Wielki Kanał Brdy z Czerską Strugą.
Co jest ciekawostką, Wielki Kanał Brdy zbudowano w XIX w. Głównym jego celem było nawadnianie czerskich łąk. Swój początek ma w Mylofie, gdzie wykorzystano spadek ok. 10 m. Kanał ma aż 21 km i krzyżuje się w kilku miejscach z innymi ciekami, m.in. z Czerską Strugą w Fojutowie.

W Fojutowie mamy także Zajazd, który oprócz noclegów oferuje wiele atrakcji zarówno dla dzieci, jak i dorosłych. A można tu skorzystać m.in. z placu zabaw, wypożyczalni rowerów, kajaków, pojeździć konno, postrzelać z kuszy itd...Naprawdę jest w czym wybierać...

Nasz czas w tym pięknym miejscu umila kawa i lody, ale musimy już wracać. Znowu znikamy w lesie, kierując się na Łosiny. Las, las ... Duży charakterystyczny hangar z pasem startowym na polu zwiastuje koniec wyprawy.
Nawiguj

Jaka będzie pogoda?


traseo

Traseo.pl to portal oraz darmowa aplikacja mobilna na urządzenia z systemami android lub iOS. Znajdziesz tu ponad 200 000 tras! Możesz nagrywać własne ślady podczas wycieczek lub podążać trasami pozostałych użytkowników. Szukaj inspiracji wycieczkowych.

Rób zdjęcia, dodawaj opisy, a później wyślij zapisaną trasę na Traseo.pl. Będziesz mieć możliwość dodatkowej edycji danej trasy. Możesz również podzielić się nią z innymi użytkownikami Traseo lub zachować jako prywatną tylko dla siebie. Sprawdź wszystkie możliwości Traseo, zainstaluj aplikację i ruszaj na szlak!

Okazje

Kochasz rower ale zakupy robisz rozważnie? Sprawdź kody rabatowe EMPIK oraz promocje i zniżki w innych sklepach online!

Przygotowanie do wycieczki rowerowej

Przed rozpoczęciem sezonu rowerowego pamiętaj, by zadbać o swój jednoślad. Przegląd powinno wykonywać się przynajmniej raz w roku. Można samodzielnie dbać o sprzęt, lub oddać go w ręce specjalistów. W serwisach rowerowych oferowane są kompleksowe usługi serwisowe.

Im lepiej będziesz dbać o rower, tym dłużej Ci on posłuży. Poza tym dobry stan techniczny przekłada się na bezpieczną jazdę. Jest to więc bardzo istotne.

Co najmniej raz na rok powinno się sprawdzić:

  • napęd, przerzutki, linki, hamulce
  • koła
  • łańcuch

Wydawałoby się, że dbanie o rower to prosta sprawa. Nic bardziej mylnego. Jeśli chcesz odpowiednio dbać o swój jednoślad, potrzebny jest szereg czynności. Jednak na pewno przełoży się to na komfort jazdy oraz długotrwałą sprawność roweru.

Jeśli zadbałeś już o rower, pozostało Ci jedynie zaplanowanie trasy i można ruszać w drogę!

Co zabrać na wycieczkę rowerową?

W zależności od tego, jak długą planujesz wycieczkę, będzie zależeć Twoja lista rzeczy do zabrania ze sobą. Oczywiście na krótkie, jednodniowe wycieczki rowerowe, nie potrzebujemy wielu rzeczy. Sprawa komplikuje się jednak, jeśli planujemy dłuższą wyprawę.

Na wycieczkę rowerową warto ze sobą zabrać:

  • wodę
  • czapkę z daszkiem lub zwykłą
  • rękawiczki na rower
  • uchwyt na telefon do roweru
  • kask
  • okulary

Oczywiście lista rzeczy na rower będzie zależeć od indywidualnych preferencji. Podstawą będzie wygodny strój sportowy oraz buty. Bardzo wygodną opcją są specjalne majtki, spodenki lub legginsy na rower, które są bardzo miękkie, dzięki czemu możemy uniknąć obtarć i większego bólu.

Czapka z daszkiem świetnie sprawdzi się w słoneczny dzień, natomiast zwykła w chłodniejsze dni. Rękawiczki rowerowe zapobiegną obtarciom rąk, a okulary będą chronić Twoje oczy nie tylko przed promieniami słonecznymi ale również przed owadami.

Uchwyt na telefon będzie przydatny, jeśli chcesz swoją trasę śledzić w aplikacji. Kask jest istotny dla Twojego bezpieczeństwa.

Inne przydatne akcesoria: uchwyt na bidon oraz bidon na wodę, nóżka do roweru, zapięcie do roweru, plecak lub saszetka, a także oświetlenie.

Jeśli wybierasz się na dłuższą wycieczkę lista będzie znacznie dłuższa. Musisz pomyśleć, choćby o ubraniach na zmianę czy podstawowych narzędziach, które będą przydatne, jeśli rower ulegnie małej usterce (np. łyżki do opon cyz dętka zapasowa).

Kujawsko-Pomorskie: Odkryj uroki regionu na rowerowych trasach!

Województwo kujawsko-pomorskie to prawdziwy raj dla miłośników aktywnego wypoczynku na dwóch kółkach. Rozległe sieci rowerowych tras wiodą przez malownicze tereny, zapewniając niezapomniane wrażenia i możliwość poznania uroków tego regionu.

Jednym z najbardziej atrakcyjnych szlaków rowerowych jest trasa łącząca Bydgoszcz z Koronowem. Szlak ten wiedzie przez dawny most kolejki wąskotorowej w Okolu. Kolejną niezwykle atrakcyjną trasą jest ścieżka rowerowa prowadząca z Torunia do Unisławia. Warte uwagi jest zwiedzenie Zamku Bierzgłowskiego, który z pewnością zachwyci miłośników historii i architektury.

Dla miłośników natury i malowniczych lasów idealnym wyborem będzie trasa przebiegająca przez Bory Tucholskie. Ma około 30 km i prowadzi przez lasy Tucholskiego Parku Krajobrazowego. Na trasie znajdziemy również trzy malownicze akwedukty, które są prawdziwym unikatem.

Zatem jeśli szukasz wyjątkowych przygód i chcesz odkryć uroki województwa kujawsko-pomorskiego, sięgnij po rower i wybierz się na jedną z tych atrakcyjnych tras.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska