Wymienią uczniów, eksponaty i zespoły

Karolina Rokitnicka
Wizyta rypińskiej delegacji w partnerskim mieście na Łotwie była bardzo owocna.

Z Bauski przywieźli cztery porozumienia, które zaowocują m.in. wymianą młodzieży, wystaw muzealnych, realizacją wspólnych projektów oświatowych i wizytami zagranicznych artystów.

Delegaci z Rypina gościli w Bausce od 14 do 18 listopada. Tam uczestniczyli w narodowym łotewskim święcie, rozmawiali o wspólnych programach oświatowych oraz dopinali szczegóły dotyczące wymiany młodzieży. Szefową wyjazdu do Bauski była Małgorzata Świtalska - kierowniczka wydziału oświaty. Oprócz niej na Łotwę pojechali: dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury Paweł Moliński, dyrektor Muzeum Ziemi Dobrzyńskiej Andrzej Szalkowski, dyrektor Przedszkola Publicznego nr 2 Barbara Piotrowska, dyrektor Zespołu Szkół nr 3 Joanna Krukowska, wicedyrektor Gimnazjum Witold Karolczyk, szef Straży Miejskiej Jerzy Luliński oraz tłumacz.

- Udało się nawiązać ściślejszą współpracę w zakresie oświaty i kultury. Każdy dzień w Bausce był wypełniony. Sporo zobaczyliśmy. Uczestniczyliśmy w lekcjach, zaprezentowaliśmy polskie szkolnictwo oraz zobaczyliśmy jak działa tamtejszy system oświatowy. Przedstawiliśmy też propozycję dziesięciu projektów, które mogłyby realizować szkoły z Rypina i Bauski dzięki unijnym pieniądzom w ramach programu "Sokrates Comenius". Podpisaliśmy porozumienia w sprawie wymiany młodzieży i nauczycieli - mówi Świtalska.

W styczniu do Rypina przyjadą pedagodzy. Wspólnie z miejscowymi nauczycielami wybiorą i dopracują unijne programy. Będą też szukać metod, które mają zaowocować podniesieniem wyników nauczania przedmiotów ścisłych. Po raz pierwszy na lekcjach chemii, fizyki czy matematyki zostaną użyte tablice interaktywne.

Wymiana młodzieży nastąpi pod koniec roku szkolnego. Od 1 do 7 czerwca w Bausce gościć będą najzdolniejsi uczniowie z Rypina, z rewizytą koledzy przyjadą od 22 do 28 czerwca.

Na Łotwie podpisano także porozumienia między muzeami.

- Zaowocuje ono wymianą m.in. wystaw, eksponatów, zespołów. Będziemy też mogli dzielić się doświadczeniami i wiedzą. Jesteśmy na różnych etapach i możemy sobie pomagać. W Bausce działa muzeum starej rosyjskiej szkoły. Nasze jest nowoczesne. Tam mają park etnograficzny do przeprowadzania żywych lekcji, my taki gród chcemy tworzyć. Oni zaczynają komputeryzację, nasze muzeum ma to za sobą. Pole do wspólnego działania jest szerokie - mówi dyrektor Muzeum Ziemi Dobrzyńskiej Andrzej Szalkowski.

Pierwszą wymianę zaplanowano już w przyszłym roku. Muzea wymienią się ekspozycją fotografii przedstawiającej oba miasta. Ponadto w lipcu Łotysze przyjadą na inscenizację bitwy pod Grunwaldem.

Porozumienie zawarły też ośrodki kultury partnerskich miast. Przy obu działają kluby seniora, zespoły country, grupy teatralne.

- Ustaliliśmy, że nasze zespoły będą uczestniczyły w dwóch imprezach: przeglądzie teatrów i festiwalu country - zdradza dyrektor MOK w Rypinie Paweł Moliński.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
a jakie i gdzie poprzednik organizował wycieczki?

Bauska??
G
Gość
Napewno w plener.
G
Gość
Naszło mnie pytanie jak bedzie wygladac teraz sprawa z tymi pogiętymi wypadami za spora kase, czy pan Pan grzybowski ma zamiar organizowac wycieczki jak poprzednik za nasza kase??

a jakie i gdzie poprzednik organizował wycieczki?
G
Gość
Naszło mnie pytanie jak bedzie wygladac teraz sprawa z tymi pogiętymi wypadami za spora kase, czy pan Pan grzybowski ma zamiar organizowac wycieczki jak poprzednik za nasza kase??
B
Bill
Mało,że "skład" delegacji był z przedziwnego klucza do do tego program typu pierdu-pierdu.Tłumacz to rozumię,w językach to delegacja nie za mocna chyba,że indiański i to słabo /ale skoro nasz prezydent kraju jednie ojczystym włada/ można zrozumieć!?Ale i strażnik miejski?Poszedł bym na całość:babcia szaletowa,gulguś z pod "Zgody" też.Mówiłem,że robią "dym" by się przejechać."Podłączyli" się pod program edukacyjny i możecie im "skoczyć".Ale spokojnie ,"po owocach ich poznacie" jak mówi święta księga.Będę bacznie obserwował.I Wam drodzy Rypinianie radzę bacznie patrzeć co też takiego dobrego z tego wyniknie.Obawiam się,że wielkie nic.
Dodaj ogłoszenie