Wyprawa do DAG Fabrik

    Wyprawa do DAG Fabrik

    Marek Weckwerth

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Wyprawa do DAG Fabrik

    ©fot. Marek Weckwerth

    Nie jest łatwo dojść w kopnym śniegu z pętli tramwajowej przy ul. Glinki w Bydgoszczy do serca dawnej niemieckiej DAG Fabrik (Dynamit Aktien Gesellschaft). To ok. 4 km. Warto jednak, bo przyszły skansen robi niezwykłe wrażenie.
    Wyprawa do DAG Fabrik

    ©fot. Marek Weckwerth



    Jeszcze w 1939 r., zaraz po zajęciu Polski przez wojska niemieckie, na skraju Puszczy Bydgoskiej rozpoczęto prace miernicze - przygotowanie do budowy ogromnego kompleksu produkującego materiały wybuchowe na potrzeby wojenne - DAG Fabrik (Dynamit Aktien Gesellschaft).

    Jak mówi Tomasz Kos, przewodnik z Muzeum Okręgowego w Bydgoszczy, zakłady kontynuowały tradycję znanej fabryki dynamitu założonej w XIX w. przez samego Alfreda Nobla. Centrala znajdowała się w Troisdorfie pod Bonn.

    Prace budowlane i montażowe ruszyły pełną parą w 1940 r., a już dwa lata później wytwarzano materiały wybuchowe i amunicję do pocisków artyleryjskich.

    Pod nadzorem niemieckich specjalistów i wartowników pracowały tysiące pracowników, robotników przymusowych i jeńców z całej Europy. Przypuszcza się, że przez fabrykę w procesie jej budowy i produkcji przewinęło się 50 tys. osób (cały czas pracowało tu ok. 20 tys. osób). Obozy pracy (pisaliśmy o nich tydzień temu) znajdowały się na obrzeżach fabryki.

    Fabryka składała się z dwóch głównych części przedzielonych linią tzw. kolei francuskiej (Niemcy dobudowali drugie torowisko).
    W części wschodniej przetwarzano materiały wybuchowe i amunicję, w zachodniej - produkowano nitroglicerynę, nitrocelulozę i proch strzelniczy.

    My odwiedziliśmy część zachodnią, dokładniej wytwórnię nitrogliceryny (NGL - Betrieb), która do dziś robi imponujące wrażenie i którą Muzeum Okręgowe w Bydgoszczy jeszcze tym roku będzie adaptować na potrzeby turystyczne.
    Wytwórnia zbudowana na stokach i we wnętrzu śródlądowych wydm Puszczy Bydgoskiej robi imponujące wrażenie.

    To miasteczko wzniesione z grubego betonu, cegły, drewna i szkła. Budynki konstruowano tak, by w razie wybuchu energia rozsadzała tylko cienkie ścianki. Grube betonowe ściany miały pozostać na swoim miejscu. To ułatwiało odbudowę.

    Czytaj treści premium w Gazecie Pomorskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Wybierz region, dokąd chcesz wyjechać:

    Turystyczne TOP

    12 Tenorów i wielkie przeboje tysiąclecia w Bydgoszczy!

    12 Tenorów i wielkie przeboje tysiąclecia w Bydgoszczy!

    100. rocznica wybuchu zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego

    100. rocznica wybuchu zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego