Wyrzucą z pracy?

Maria Eichler
Jedna z naszych Czytelniczek jest zbulwersowana zachowaniem kontrolerki w autobusie MZK. Nie dość, że kobieta w czasie jazdy przez cały czas zagadywała kierowcę, to na dodatek inne jej zachowania były dość wyzywające.

     - Po prostu kładła się na kierowcę, ciągnęła go za bransoletkę, cały czas absorbowała - mówi oburzona chojniczanka, która linią nr 2 jechała w poniedziałek z ul. Tucholskiej w Chojnicach do Pawłowa.
     Na zwróconą kontrolerce uwagę, czy nie wie, że rozmowa z kierowcą w czasie jazdy jest niedozwolona, właściwie reakcji nie było.
     Naganne zachowanie
     
- To nie moja pracownica, więc nie mogę jej ukarać - mówi prezes MZK Mieczysław Sabatowski. - Ale jak tylko dostanę skargę na piśmie, to na pewno wyciągnę konsekwencje wobec kierowcy, którego zachowanie oceniam jako naganne.
     **_Na bruk
     W firmie "Arsen", która robi kontrole w autobusach MZK, powiedziano nam, że skandalicznie zachowującą się kontrolerkę czeka wyrzucenie na bruk. -
To nie pierwszy taki sygnał - twierdzi szef firmy Jan Habza. - Czekamy tylko na skargę na piśmie, bo dotąd były tylko sygnały ustne. Jeśli wszystko się potwierdzi, kobieta straci pracę_.
     

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie