Wyszkoleni, ale marnie wyposażeni

Jadwiga Aleksandrowicz
Jedyna w gminie jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej w gminie Raciążek kosztuje samorząd 35 tysięcy złotych rocznie.

Od 90 lat działa w Raciążku OSP. Należy do niej 97 czynnych druhów, 22 honorowych i 29 wspierających. Sprawozdanie z działalności jednostki, przedstawione na niedawnej sesji rady gminy, wzbudziło dyskusję, czy straż nie jest

zbyt kosztowna dla biednego samorządu

Radni Jan Kania i Józef Paryś podkreślali, że w pobliskim Ciechocinku są strażacy zawodowi, którzy w razie pożaru będą skuteczniejsi od ochotników. Mieli za złe, że jednostka wydaje pieniądze na szkolenie druha z Aleksandrowa, który jest w OSP Raciążek zastępcą naczelnika i zajmuje się strażacką młodzieżą.

Janusz Postrach, prezes OSP w Raciążku, przypomniał że to samorząd jest odpowiedzialny za ochronę przeciwpożarową w gminie, a tymczasem jego jednostka, która ma wielu dobrze wyszkolonych druhów, nie ma ani ubrań ochronnych, ani wystarczającej ilości hełmów (osiem pozyskano ze straży zawodowej), ani odpowiedniego wyposażenia do akcji.

- Mimo to stawiliśmy się jako pierwsi, gdy nastąpił wyciek ropy na Wiśle, dopiero po nas dojechała straż zawodowa - tłumaczył na sesji prezes Postrach.

Dwa lata temu OSP w Raciążku dostała samochód man, ale bez zbiornika na wodę, bo ten był w używanym starze. Tymczasem star stoi, bo ma zepsuty silnik i teraz

druhowie mają dylemat

czy naprawiać starego stara, czy kupić zbiornik na wodę do mana, używanego do szkoleń i ćwiczeń. Bez finansowego wsparcia gminy problemu tego nie rozwiążą.

- Przypominam panu prezesowi, że gmina daje na utrzymanie straży trzydzieści pięć tysięcy złotych rocznie - mówi radny Krzysztof Świtalski, a wójt Wiesława Sowińska podkreśliła, że straż dostaje takie kwoty, o jakie wnioskuje.

Radni chcieli wiedzieć

czy jednostka trafi do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. Prezes Postrach oznajmił, że może to niebawem nastąpić, ale gmina powinna się liczyć z tym, że taka jednostka musi być odpowiednio wyposażona. Regulują to przepisy.

W dyskusji nie brakowało głosów, że straż ochotnicza to przeżytek, że do akcji powinni jeździć zawodowcy, a działalność OSP powinna ograniczyć się do udziału w uroczystościach kościelnych i państwowych, konkursach i zawodach. Tych nie brakowało w ubr, podobnie jak sukcesów druhów z Raciążka (m.in. na festiwalu orkiestr dętych w Śliwicach).

Ostatecznie sprawozdanie z rocznej działalności OSP rada gminy przyjęła

Wideo

Komentarze 19

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
maziar

..bylbym zapomial..pozdrowienia wujaszkuu glowny wodzireju OSP!!! mam dla Ciebie skorpiona pozdro!!!!!!!!!!!!!!

m
maziar

..a ja napisze tak...trzymam kciuki za OSP w Raciążku..mam nadzieje,ze jej problemy jak i brak porozumnienia stron stana sie kiedys tylko niepotrzebnym wspomnieniem..POZDRAWIAM SERDECZNIE Z AD DIWANIYAH REPUBLIKI IRAKU!!! do zobaczenia za pare ładnych miesiecy daj Boże...w Ojczyznie...pozdrawiam wszystkich!!!!!!!

~gość~

Troche racji jest w tym trzeba się zdecydować czy nie lepiej zebrac sie i raz wyłożyc pieniądze na straż (oczywiście z zaznaczeniem na co te pieniadze będą przeznaczone) kupić odpowiedni sprzęt (w dobrym stanie) nastepnie posterać o jakis tymczasowy wóz po tylko żeby dostac sie do KSRG i tu szukać środków z zewnątrz na np na nowy samochód. bo nie oszukujmy sie gminy nie stać na kupno nowego wozu strażackiego

O
Ochotnik
W dniu 03.04.2008 o 20:21, obywatel napisał:

Ta dyskusja troche mnie irytuje, jeżeli z moich z podatków miałaby być utrzymywana jednostka której głównym celem jest pokazywanie się przy uroczystościach kościelnych, to jest temu przeciwny to dopiero marnotrawienie pieniędzy. na to tylko aby panowie mogli sobie przemaszerowac ulicami w mundurach, Coś chyba ta straż umie ugasić? Butą i krzykiem też chyba nic druhowie nie osiągnięcie, poztym nie wszystko naraz, z czasem może nasza Straż dostanie w perspektywie 2-3 lat odpowiedni sprzęt a nasza młodzież będzie juz wtedy wyszkolona. Mi osobiście brakuje dobrej woli z strony radnych, którzy nie potrafią wypracować jakiegoś sposobu wyjścia z tej sytuacji trzeba wybrac albo mamy straż gaszącą pożar albo nie mam jej wcale. i otwarcie to przyznaćChciałbym też powiedzieć co ochrony przez PSP z Ciechocinka, różnie to może być w Powiecie są tylko dwie jednostki PSP...potem moze nas ratować Sierzchowo, Nieszawa i jesze dalej położone jednostkiPozatym mamy przykład Policji, nie mam posterunku w gminie i są tego efekty wandalizm awantury pijackie na ulicachw każdą sobote ale to może nie na temat.


Kiedy własnie o to chodzi ze strazacy chca gasic, cały czas doskonalą swoja wiedze i umiejetności ale równoczsnie z ich staraniami powinna chyba tez gmina sie troche postarac aby im pomóc. Przeciez wystarczy troche zaangazowania ze strony władz i napewno było by o wiele łatwiej.
Przez 2 lata prosilismy sie i błagalismy o jakas pomoc ale zamiast byc lepiej to jest coraz gorzej. Jestesmy juz zmeczeni ta cała sytuacja ze gmina olewa a wrecz blokuje nasze starania.
Priorytetami na dzien dzisiejszy sa sprawny samochód z woda, mundury specjalne, kilka wezy i buty, bo przeciez na boso do pożaru nie pojedziemy. Czesc strażaków zaopatrzyła sie prywatnie w buty ale przeciez nie kazdego na to stac.
Nargorsze jest to ze kilku radnych jest uprzedzonych do strazy i cokolwiek sie robi to dla nich jest zle.
Jestesmy jedyna jednostka w gminie. Planujemy dostac sie do KSRG bo jest to warunkiem dalszego rozwoju jednostki, a to ze nie nalezymy do KSRG juz zamkneło nam kilka dróg do zdobycia zewnetrzych funduszy.
Jednakże obecnie warunkiem dostania sie do KSRG jest posiadanie 2 sprawnych samochodów.
I tu twozy sie koło bo Ci radni czepiają sie ze nie jestesmy w KSRG, a zeby sie dostac musimy miec 2 sprawne samochody.
A jezeli chodzi o to "paradowanie" na uroczystosciach koscielnych to tez jest to tradycja zapoczatkowana przez naszych dziadków. Nie mamy zamiaru z niej rezygnowac bo naszym zdaniem jest to piekna tradycja. Przy okazji ludzie widza ze sie staramy, ze jednostka ma nowych członków ze ci nowi tez sie staraja. Wiadomo ze "jak nas widza tak nas pisza" Ale jesli nasza działalnosc ma polegac tylko i wyłacznie na maszerowaniu w mundurach z okazji świąt, to zdajemy sobie sprawe ze to nie ma najmniejszego sensu.
o
obywatel

Ta dyskusja troche mnie irytuje, jeżeli z moich z podatków miałaby być utrzymywana jednostka której głównym celem jest pokazywanie się przy uroczystościach kościelnych, to jest temu przeciwny to dopiero marnotrawienie pieniędzy. na to tylko aby panowie mogli sobie przemaszerowac ulicami w mundurach, Coś chyba ta straż umie ugasić? Butą i krzykiem też chyba nic druhowie nie osiągnięcie, poztym nie wszystko naraz, z czasem może nasza Straż dostanie w perspektywie 2-3 lat odpowiedni sprzęt a nasza młodzież będzie juz wtedy wyszkolona. Mi osobiście brakuje dobrej woli z strony radnych, którzy nie potrafią wypracować jakiegoś sposobu wyjścia z tej sytuacji trzeba wybrac albo mamy straż gaszącą pożar albo nie mam jej wcale. i otwarcie to przyznać
Chciałbym też powiedzieć co ochrony przez PSP z Ciechocinka, różnie to może być w Powiecie są tylko dwie jednostki PSP...potem moze nas ratować Sierzchowo, Nieszawa i jesze dalej położone jednostki
Pozatym mamy przykład Policji, nie mam posterunku w gminie i są tego efekty wandalizm awantury pijackie na ulicachw każdą sobote ale to może nie na temat.

85

To są właśnie urzędasy - dają marne grosze, a jak pożar, powódź, huragan to sami tyłka nie ruszą "bo przecież finansujemy i kochamy naszą straż". Oszczędzanie na straży pożarnej ma baaardzo krótkie nogi.

G
Gość

Tak to są tylko przepisy, a życie swoje, jak w każdym innym przypadku, by nie powiedzieć cyniczne, to tylko kwit ... ,a interpretacja o czego innego zależy. Ale do pókim walczymy, jesteśmy zwycięzcami

O
Ochotnik

Moze dodam jeszcze jak to dokładnie reguluje ustawa bo chyba nie wszscy tu zabierajacy głos to znaja:

USTAWA
z dnia 24 sierpnia 1991 r.
o ochronie przeciwpożarowej.

(Dz. U. Nr 81, poz. 351; zm. Dz. U. Z 1994 r. Nr 27, poz. 96, Nr 89, poz. 414, z 1996 r. Nr 106, poz. 496, z 1997 r. Nr 111, poz. 725, Nr 121, poz. 770, z 1998 r. Nr 106, poz. 668, zm. Dz. U. z 2003 r., Nr 52, poz. 452)

Art. 32. 1. Koszty wyposażenia, utrzymania, wyszkolenia i zapewnienia gotowości bojowej jednostek ochrony przeciwpożarowej, o których mowa w art. 15 pkt 1a-5 i 8, ponoszą podmioty tworzące te jednostki.

2. Koszty wyposażenia, utrzymania, wyszkolenia i zapewnienia gotowości bojowej ochotniczej straży pożarnej ponosi gmina, z zastrzeżeniem art. 35 ust. 1.

3. Gmina ma również obowiązek:

1) bezpłatnego umundurowania członków ochotniczej straży pożarnej,

2) ubezpieczenia w instytucji ubezpieczeniowej członków ochotniczej straży pożarnej i młodzieżowej drużyny pożarniczej,

3) (22) ponoszenia kosztów okresowych badań lekarskich, o których mowa w art. 28 ust.

Art. 35. 1. Szkolenie członków ochotniczej straży pożarnej, o których mowa w art. 28 ust. 6, prowadzi nieodpłatnie Państwowa Straż Pożarna.

Art. 15. Jednostkami ochrony przeciwpożarowej są:

1) jednostki organizacyjne Państwowej Straży Pożarnej,

1a) jednostki organizacyjne wojskowej ochrony przeciwpożarowej,

2) zakładowa straż pożarna,

3) zakładowa służba ratownicza,

4) gminna zawodowa straż pożarna,

4a) powiatowa (miejska) zawodowa straż pożarna,

5) terenowa służba ratownicza,

6) ochotnicza straż pożarna,

7) związek ochotniczych straży pożarnych,

8) inne jednostki ratownicze.

G
Gość
W dniu 02.04.2008 o 22:13, Gość napisał:

Pomyliłem się, jest to liczba 6,7 strażaków na zmianie. A OSP ma prawo, musi wręcz walczyć o swoje - bo jest potrzebne.



Ale jakie to ma znaczenie, piszący ten obszerny artykuł, tez byków nasadził Tak zdecydowanie i bez uzasadnionej wątpliwości każdy ma prawo do wyrażania swoich racji, a mamona z nieba nie śmierdzi i tu czasem problem, jak dobry interesik na oku, ale czasem wyższa konieczność decyduje o wszystkim. a najmojsza prawda zawsze w cenie
s
strażak

...."to nawet pokuszę sie na stwierdzenie, że lepiej ten obiekt sprzedać "korzystnie" po układach, jak to zwykło sie mawiać regionalnie "po kumotersku" dobrej gorzoły sie nachlać i po ptokach, wyeliminować krzykaczy, potem można spać spokojnie i się rzundzić po swoimu wink.gif..."
Mam jeszcze jedno pytanko tylko:
Powiedzcie mi jakie maja prawa pani Wójt i radni ze chcą za wszelką cenę od tak sobie skreślić 90 lat tradycji i zaangażowania naszych dziadów i pradziadów, zagarnać i sprzedać remizę, która budowli nasi ojcowie i dziadkowie, zniszczyć inicjatywę ludzi którzy działają i chcą dalej działać społecznie dla innych. Czy to zbrodnia ze strażacy maja już dość traktowania ich jak idiotów. Sam pamiętam piękne obietnice pani Wójt czego to ona nie zrobi dla strazaków i niech sie teraz pochwali którą z tych obietnic spełniła!
Jeszcze kilka lat temu te same osoby które teraz tak głośno krytykują obecne działania ochotników, krytykowało postępowanie poprzedników "ze straz tylko pije i nic więcej nie robi" "do pożarów nie jeżdżą to po co oni są" ale i tak tym osobom nie można "dogodzić".
W ostanich latach sporo sie zmieniło Bardzo wielu młodych ciągnie do straży.
A żebym nie był gołosłowny to napisze kilka faktów:
Rok 2007: Szkolenie podstawowe strażaków ratowników ukończyło 7 osób
Szkolenie ratownictwa technicznego ukończyło 6 osób
Szkoleni medyczne z certyfikatem kwalifikowanej pierwszej pomocy 2 osoby*
* w szeregach OSP jest jeszcze 2 ratowników medycznych pracujących obecnie w Pogotowiu Ratunkowym
Rok 2008: czterech strażaków ukończyło kurs dowódców osp (na razie ukończyło ten kurs dopiero 96 osób na całe województwo)
Kolejnych 9 strażaków uczęszcza teraz na kurs podstawowy i trawaja rozmowy z komenda powiatowa o zorganizowaniu dla nich kursu z ratownictwa technicznego.
Dodam ze zarówno pani Wójt jak i radni widzieli dyplomy osób które ukończyły te kursy. Ale nie ma na to żadnej reakcji z ich strony wręcz przeciwnie przeszkadza im to ze młodzież zamiast włuczyć sie po ulicach i przesiadywać tylko w barach znalazła sobie jakieś pożyteczne hobby.
Ładnie to wygląda w gazecie ze gmina przeznacza na straż 35tyś, tylko ze to nie zupełnie jest prawda. Wtym roku przyznali 26tys z czego ponad połowa to koszty utrzymania orkiestry.
A z drugiej połowy trzeba:
- utrzymac samochody
-ubezpieczyć imiennie każdego ze strażaków i opłacić ich badania
- opłacić prąd i opał (w remizie 5 pomieszczeń zajmuje gmina na: archiwum, Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej i Gminne Centrum Edukacji a strażacy od 2 lat nie mogą sie doprosić podzielenia instalacji elektrycznej tak aby z ich środków pokrywane były tylko ich rachunki za prąd).
Straż jest traktowana jako wymówka aby "przypisać" na nich koszty! Z tej pięknej sumy jaka wymienił pan radny z Podola nawet 30% nie jest przeznaczonych na ochronę przeciw pożarowa.
Gmina sama rządzi sie ta kasa a strażaków mimo ze dostają "aż" 35 tys (śmiech mnie ogarnia) nie stać żeby kupić w roku 5 odcinków węży.

Chciałem tu zaapelowac do Tych "wspaniłych" radnych żeby sie w końcu zastanowili po co zostali wybrani a pani Wójt radze aby zanim pomyśli o następnej kadencji wzięła sie w końcu do jakiejś pracy bo przy takim podejściu jakie teraz reprezentuje wobec mieszkańców, to na następną kadencję może stratować ale do "idola"

G
Gość

Pomyliłem się, jest to liczba 6,7 strażaków na zmianie. A OSP ma prawo, musi wręcz walczyć o swoje - bo jest potrzebne.

G
Gość
W dniu 02.04.2008 o 13:48, Gość napisał:

...w Jednostkach Ratowniczo - Gaśniczych na podziale bojowym służy 7, 8 strażaków którzy mają cały powiat do obskoczenia. Zdarza się też, że do akcji gaśniczych jedzie tylko kierowca, dowódca i jeden strażak-ratownik.



Biorąc pod uwagę osobiste predyspozycje, profesjonalne wyszkolenie, rozbudowaną logistykę wspartą super doskonałymi programami i nowoczesny europejski sprzęt wysokiej klasy na wyposażeniu okolicznych jednostek taktycznych, to taki zastęp choć pozornie w małym składzie zdziałać jest w stanie cuda. Wiadomym jest że przy długotrwałych działaniach wsparcie druhów jest niezbędnym warunkiem powodzenia całej akcji, pierwsze uderzenie jest istotą sukcesu, a niewyposażona kompletnie jednostka OSP może przy zdarzeniu jeno za kibica służyć. Nie mam zamiaru pomniejszać niczyjej rangi, czy naruszać hierarchię wartości ważności, ale uważam, że skoro taka słaba jednostka w terenie dobrze zabezpieczonym odpowiednimi siłami zawodowców się męczy, to nawet pokuszę sie na stwierdzenie, że lepiej ten obiekt sprzedać "korzystnie" po układach, jak to zwykło sie mawiać regionalnie "po kumotersku" dobrej gorzoły sie nachlać i po ptokach, wyeliminować krzykaczy, potem można spać spokojnie i się rzundzić po swoimu
Miło słyszeć tu głos kobiety, która w przedmiotowej sprawie też ma wiele do powiedzenia:) Zawsze są dwa wyjścia, jedno już przedstawiłem i mam nadzieję że czytający z urzędu taką wizją zadowoliłem. Aby nie wyprzedzać faktów, doszły mnie słuchy z kół zbliżonych do dobrze poinformowanych, że jedna z remiz w naszej okolicy przygotowywana jest na sprzedaż, a okazały to obiekt przed laty z naszych wspólnych środków wybudowany w pięknej atrakcyjnej miejscowości, planowano tam przed laty taka bazę wypadową dla zduszonych w wielkim mieście, ale jeżeli to pójdzie o czym mówię, to jaki stanowi problem by i ta w Raciążku poszła w dobre pewne ręce ? Pozdrawiam druhów i resztę społeczności, nie ma co żałować róż kiedy lasy płona, a nadzieja umiera ostania
s
strażak

Drogi Gościu,

Pozwolę sobie z Tobą polemizować, ponieważ nie przekonują mnie Twoje argumenty.
Zgadza się dziennikarz nie musi się na wszystkim znać (zwłaszcza na sprawach technicznych), lecz dobry warsztat dziennikarski nakazuje obiektywnie spojrzeć na przedstawiany temat. Artykuł dotyczył sprawozdania z działalności OSP na sesji rady gminy. Opisuje on głównie zarzuty radnych pod adresem całej jednostki, oraz jednego z druhów, natomiast moim zdaniem zbyt mało poświęca uwagi wyjaśnieniu tego stanu rzeczy i sukcesom, jakie odnosimy. Osoba z zewnątrz, która nie zna tych realiów może odnieść złudne wrażenie czytając ten artykuł, iż domagamy się pieniędzy, a później je w sposób bezmyślny marnotrawimy. Należałoby więc zagłębić się bardziej w temat i przyjrzeć bliżej zarówno bolączkom jak i sukcesom, bo jednych i drugich u nas dostatek.

Faktem jest, że wielu z nas czuje się oszukanymi i zlekceważonymi przez radę. Naprawdę bardzo bolą nas głosy przeciwne naszemu istnieniu. Jeden z radnych notorycznie wytyka nam błędy, braki w sprzęcie itp. Moim zdaniem przeczy on samemu sobie, bo to przecież rada przyznaje nam środki zaznaczając na co maja one pójść. Czy nie lepiej było by podejść, zapytać jak można pomóc, doradzić – widząc jak się męczymy??
Zapewniam, że wielu druhom leży na sercu dobro jednostki, poświęcają oni wiele dni w miesiącu konserwując sprzęt, dbając o naszą strażnice.
Wszyscy zdajemy sobie sprawę z niedociągnięć, wszak nie od razu Rzym zbudowano, prawda?
A co do kwestii alkoholu to walczymy z tym zjawiskiem zaciekle i pozostaje nam mieć przekonanie, a właściwie pewność, że to już tylko mroczna historia..

Ciekawi mnie też, dlaczego mamy duże poparcie ze strony komendy powiatowej, skoro jesteśmy niby niepotrzebni, hmm?

Ciesze się, że nie pozostajemy sami i ta sprawa zyskała dość duży oddźwięk.

Druh Ochotnik

PS. Współczuję druhom z Konecka, chłopaki jesteśmy z Wami walczcie o to co się Wam należy!!!

G
Gość

Problem w tym, że to dzięki OSP, Państwowa Straż Pożarna może spokojnie funkcjonować. Nie jestem laikiem w tych sprawach, jako redaktor naczelny Polskiego Serwisu Pożarniczego, strażak-ratownik w OSP, mogę spokojnie stwierdzić, że tutejsza jednostka OSP jest hamowana przez rząd, który utworzył się w tejże gminie.

w Jednostkach Ratowniczo - Gaśniczych na podziale bojowym służy 7, 8 strażaków którzy mają cały powiat do obskoczenia. Zdarza się też, że do akcji gaśniczych jedzie tylko kierowca, dowódca i jeden strażak-ratownik.

Ta OSP jest potrzebna, bezpieczeństwo mieszkańców jest priorytetem, po prostu UG leci sobie w ciula.

~gość~

Z tego co wiem jednostki W tym krajowym Systemie otrzymują pieniądze za akcje ( druhowie dostają chyba około 13 zł za godzine akcji, za to ja na pewno nie narażałabym swojego zdrowia). Jeżeli straż miałby tylko służyć jakimś uroczystym przemarszom- to bez sensu może zamiast straży koło rycerskie lub bractwo kurkowe? ja kobieta uważam straż nawet ta ochotnicza powinna być dobrze wyszkolona i wyposażona aby była dla nas zabezpieczeniem w różnych sytuacjach. Uważam jednak że druhowie sami sobie szkodzą tolerując osoby, które przychodzą do straży notorycznie pod wpływem alkoholu z tym to trzeba moi Panowie skończyć.Taka straż jakie mamy społeczeństwo

A tak trochę nie na temat jak to jest że diety za mecze otrzymują piłkarze naszego Klubu spoza naszej gminy? przecież to klub amatorski? bo ja za możlwość pogrania w piłkę czy basen muszę płacić a ci panowie dostają za to pieniądze? kto mi to wyjaśni?

Dodaj ogłoszenie