Wzdęcia, zaparcia i ulewanie u niemowląt

    Wzdęcia, zaparcia i ulewanie u niemowląt

    Materiał partnera zewnętrznego

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Wzdęcia, zaparcia i ulewanie u niemowląt
    Wzdęcia są częstą dolegliwością u niemowląt. Jest to nic innego, jak gromadzenie się nadmiernych ilości gazu w jelitach maluszka. Po czym można to poznać? Otóż dziecko pręży się. Płacze, bo boli je brzuszek. Podkurcza też nóżki.
    Wzdęcia, zaparcia i ulewanie u niemowląt
    Wśród przyczyn wzdęć mogą być różne czynniki. Dziecko może mieć przejściową nietolerancję laktozy z mleka, która spowodowana jest niedojrzałością enzymu rozkładającego właśnie ten cukier. Dochodzi do reakcji chemicznej, podczas której wydziela się gaz. Powoduje to rozdęcie jelit. Brzuszek staje się wówczas duży i bolesny. W większości przypadków zjawisko to związane jest z niedojrzałością przewodu pokarmowego. Ustępuje po niedługim czasie.

    Jak pomóc przy wzdęciach dziecku?


    Najpierw trzeba ustalić, czy przyczyna wzdęć to przejściowa nietolerancja laktozy. W tym celu warto się porozumieć z lekarzem. Wspólnie też z nim trzeba będzie wybrać i zacząć podawać dziecku dedykowaną mieszankę, np. mleka modyfikowanego NAN o niskiej lub zerowej zawartości laktozy. Taki produkt to dobrej jakości mleko na wzdęcia.

    Wśród pomocnych działań jest zwiększenie częstotliwości posiłków. Bowiem, podobnie jak w przypadku dorosłych, także u dziecka sprawdza się zasada, by jeść częściej a mniej. Przy stosowaniu takiego trybu odżywiania, brzuszek dziecka ma ułatwioną sytuację, ponieważ ma mniejszą ilość pokarmu do trawienia.

    Nie bez znaczenia jest spokojna atmosfera przy karmieniu maluszka. Nie należy się spieszyć, ani popędzać dziecka. Niemowlę powinno być też ułożone w odpowiedniej pozycji. Jest to zawsze głowa i tułów wyżej, aniżeli pozostała część ciała.

    Na koniec ważne jest, by nie zapomnieć o umożliwieniu dziecku odbicia się po posiłku. Zostanie wtedy usunięty nadmiar powietrza z brzuszka dziecka.

    Na pomoc w zaparciach


    W okresie noworodkowo-niemowlęcym u maluszka z wiekiem zmniejsza się ilość wypróżnień. Bywają przypadki i jest to zjawisko niestety dość częste, że jeśli dziecko ma wyraźne kłopoty z wypróżnianiem, pręży się i płacze, a do tego stolec jest twardy, zbity, suchy to znak, że być może dziecko cierpi na zaparcia. U

    niemowląt karmionych mlekiem modyfikowanym w pewnym sensie w leczeniu zaparć pomagają probiotyki, czyli bakterie fermentacji mlekowej.

    Jeżeli zauważymy, że dziecko ma dokuczliwe zaparcia, należy zwrócić się z tym do lekarza. W konsultacji z nim otrzymamy zalecenia, jakiego rodzaju probiotyki należałoby zastosować i czy i jak zmienić podawanie mieszanki mlecznej. Lekarz w wywiadzie z rodzicem zweryfikuje ilość podawanego mleka, gdyż może się tak zdarzyć, że to jego ilość wpływa na powstawanie zaparć. Wraz ze wzrostem niemowlęcia, podaż mleka modyfikowanego zmniejsza się. Wprowadzane są posiłki niepełno mleczne, do których należą kaszki i zupełnie bezmleczne, wśród których są np. warzywa oraz owoce. Jeśli maluszka karmimy mlekiem lub kaszką z dodatkiem ryżu, trzeba to skonsultować z lekarzem i zapewne zmienić, ponieważ ryż ma działanie wpływające na zaparcia.

    Powodem zaparć może też być nieodpowiednia ilość płynów. Gdy jest ich zbyt mało, może to wpływać na przemiany metaboliczne w brzuszku zwłaszcza podczas upałów. Maluszki karmione mlekiem modyfikowanym, które mają skłonność do zaparć, powinny być przez rodziców dodatkowo dopajane wodą.

    Rady na ulewanie


    Ulewanie się niemowlętom po posiłku jest zjawiskiem dość częstym. Gdy nie jest ono zbyt obfite, a maluszek prawidłowo zwiększa masę ciała, wówczas ta kwestia nie jest zbyt uciążliwa. Ulewanie zwykle znika samoistnie po skończeniu przez dziecko roku. Sprawa jest poważniejsza, kiedy przyczyną jest niedojrzałość dolnego odcinka przełyku. Wówczas w czasie ssania przez smoczek, dochodzi do sytuacji, że dziecko połyka sporą ilość powietrza. Gromadzi się ono w żołądku. Następnie kiedy wydostaje się w trakcie odbijania, powoduje ulewanie. Analogiczna sytuacja jest wtedy, gdy mleko wypływa z butelki zbyt szybko. Podobnie jak przy wzdęciach, przyczyna może też leżeć w niepokoju dziecka w trakcie karmienia. Dlatego czas na karmienie w spokoju jest tak ważny i jest to jedna z podstawowych zasad.

    Po pierwsze trzeba wybrać odpowiedni rozmiar smoczka. Mleko nie powinno płynąć przez niego zbyt obficie, gdyż maluszek męczyłby się a wraz z mlekiem połykał duże ilości powietrza. Dlatego zawsze trzeba używać akcesoriów dla niemowląt ściśle dostosowanych do ich wieku. Trzeba też je ze znaczną częstotliwością wymieniać, ponieważ w trakcie użytkowania uszkadzają się np. przez przegryzanie smoczków butelki przez maluszka już wychodzącymi ząbkami.

    Niezwykle istotne jest zadbanie o spokojną atmosferę w trakcie karmienia. Ważne, by się wyciszyło i nie płakało, zanim podamy butelkę z mlekiem. Dziecko płaczące razem z pożywieniem połknie też dużo niepotrzebnego powietrza. A to jedna z podstawowych przyczyn ulewania i innych dolegliwości..

    Nie bez znaczenia jest odpowiednia pozycja do karmienia. Otóż tułów i głowa niemowlęcia powinny być ułożone wyżej w trakcie karmienia, a także jeszcze jakiś czas po nim. Nie można karmić dziecka leżącego zupełnie na płasko. Dodatkowo u dzieci ulewających zaleca się, by położyć je na lewym boku przez godzinę, po nakarmieniu. Podobnie jak w zaparciach czy wzdęciach, ważne jest żeby pamiętać, by dziecku się odbiło po posiłku.

    Gdy problem z ulewaniem będzie się powtarzał w dłuższym czasie, trzeba zwróć się do lekarza z prośbą o polecenie odpowiedniej mieszanki mleka. Nie wskazane jest bowiem zmienianie na własną rękę proporcji mleka, którego aktualnie używamy. Należy stosować się ściśle do zaleceń producenta, wskazanych na opakowaniu i słuchać rad lekarza specjalisty.

    Zapytaj lekarza

    1 3 4 5 ... 26 »
    28 stycznia

    Światowy Dzień Trędowatych

    zobacz więcej »