Z dala od cywilizacji, czyli złote piaski kujawsko-pomorskiej Wisły [zdjęcia]

Marek Weckwerth
Marek Weckwerth
Na kujawsko-pomorskiej Wiśle można znaleźć tak urocze, ustronne miejsca. To piaszczyste łachy. Można tu odpocząć od zgiełku cywilizacji, która jest tuż, tuż, ale jednak daleko. Tu można się poczuć jak w Chorwacji lub na tropikalnej wyspie, tyle że ludzi tu nie ma
Na kujawsko-pomorskiej Wiśle można znaleźć tak urocze, ustronne miejsca. To piaszczyste łachy. Można tu odpocząć od zgiełku cywilizacji, która jest tuż, tuż, ale jednak daleko. Tu można się poczuć jak w Chorwacji lub na tropikalnej wyspie, tyle że ludzi tu nie ma Fot. Marek Weckwerth
Zawsze, gdy leżę sobie w ciepłych promieniach słońca na wiślanej łasze opodal podbydgoskiego Otorowa lub Solca Kujawskiego, nie mogę się nadziwić, jak tu pięknie i spokojnie. Teraz na plażach w Borównie, Pieczyskach, Charzykowach czy Kamionkach kłębią się tłumy, a ja podziwiam to co natura na złotej tacy mi podaje.

Zobacz wideo: To musisz wiedzieć przed wyjazdem na wakacje.

A to wszystko w zasięgu mojej kajakarskiej ręki – by filozoficznie stwierdzić. Wsiadam do kajaka na przystani „Zimne Wody” przy ul. Toruńskiej 155 w Bydgoszczy, wiosłuję Brdą do jazu Czersko Polskie, przenoszę kajak na dolny, ujściowy odcinek Brdy i już po niecałej godzinie wypływam na szeroki przestwór wód – na Wisłę. Przede mną widok na fordońskie elewatory, ale to jedyny przemysłowy element w zasięgu wzroku, bo już skręcam w prawo, by zmierzyć się z nurtem Wisły…

Bariera od zgiełku świata

I to jest właśnie bariera, która oddziela mnie od cywilizacji, od tłumów i zgiełku świata. Wiem, brzmi trochę snobistycznie, ale chcę powiedzieć, że każdy może znaleźć dla siebie ów „własny kawałek podłogi” - jak śpiewał Mr. Zoob. Trzeba go tylko znaleźć. Bariera jest solidna, bo wiosłowanie po silny nurt Wisły to wysiłek naprawdę spory, a wody wokół dużo, w wielu miejscach głębokiej.

To też może Cię zainteresować

Od razu muszę przestrzec przed rzucaniem się na przysłowiową głęboką wodę, jeśli ktoś rasowym kajakarzem nie jest. To może skończyć się źle!

Wywrotka na tak wielkiej rzece jest zawsze groźna, a szczególnie gdy płynie się samotnie. Bardzo doświadczony kajakarz i pływak poradzi sobie, ale ktoś o mniejszych umiejętnościach raczej nie. Bezpieczniej jest pływać ze sprawdzonym towarzyszem lub w małej grupie.

Dodatkowym zagrożeniem są same piaszczyste ławice (łachy), które potrafią być niestabilne, zapadać się, gdy tylko postawimy na nich nogę. Trzeba znać ich fizykę, zachowanie! Ale na to trzeba lat doświadczeń. Kajakarzom wychodzącym na łachy radzę zawsze robić to z wiosłem w ręku, aby w razie ugrzęźnięcia podeprzeć się nim. Może uratować życie!

Poza tym trzeba wiedzieć jak dobijać do łachy, z której strony… Zwykle robi się to od tyłu, od dolnej wody, gdzie prądy wypłukują głębię. Podejście od czoła kończy się zawsze ugrzęźnięciem na mieliźnie.

Znajdziesz swoje miejsce

I znów ustawiam tę niewidzialną barierę, prawda? No dobrze, ale każdy człowiek może nad Wisłę przyjechać, choćby na Ostromecki Przewóz, ten od strony Czarnowa, albo pod stanicę wodną WOPR-u w Solcu Kujawskim (bezpieczniej, bo pod okiem ratowników) i stamtąd przejść brzegiem w ustronne miejsce.

Podobnie można uczynić w Toruniu, np. pod Zamkiem Dybowskim, na prawym brzegu włocławskiego Szpetala albo pod urwiskami Dobrzynia nad Wisłą oczywiście. Mieszkańcy Świecia mają do dyspozycji tak intymne z przyrodniczego punktu widzenia miejsca wzdłuż wielkiej rzeki, że aż zazdrość człowieka bierze, ale także mieszkańcy Nowego, Chełmna, czy bliżej Bydgoszczy – Strzelec Dolnych, albo znajdującego się po przeciwnej stronie Wisły Czarża. Długo by wymieniać...

Rzeka u kresu podróży

Na Kujawach i Pomorzu rzeka zbliża się już do kresu swej podróży przez Polskę. Wisłą Kujawską nazywany jest odcinek od Kotliny Płockiej do przełomu rzeki pod bydgoskim Fordonem – to ok. 125 km. Na ten fragment składają się Kotliny Włocławska i Toruńska, a także łączący je, silnie zwężony, przełomowy odcinek między Włocławkiem a Nieszawą.

To też może Cię zainteresować

Wisła Pomorska obejmuje odcinek od bydgoskiego Fordonu po jej ujście do Bałtyku, a to ok. 170 km. Sama Dolina Dolnej Wisły rozciąga się od Fordonu po deltę Wisły za miasteczkiem i zamkiem krzyżackim w Gniewie (ok. 120 km).

Królestwo ptaków

Duża część Wisły Kujawskiej i Pomorskiej objęta jest prawną ochroną Obszar Natura 2000. Przedmiotem ochrony, zgodnie z Dyrektywą Ptasią, są właśnie te skrzydlate stworzenia i ich siedliska. Wiślana Natura 2000 rozciąga się od Włocławka niemal do Zatoki Gdańskiej, a zatem obejmuje odcinek doliny w województwach kujawsko- pomorskim i pomorskim.

Łachy są piękne, ale mogą być groźne

Na wielu odcinkach Wisły znajdują się wspomniane już przeze mnie malownicze, piaszczyste łachy i wyspy, odsłaniane gdy poziom rzeki jest niższy.

Wiosną często stanowią miejsce lęgu wielu gatunków ptaków, np. rybitwy rzecznej, zakładających gniazda w płytkich zagłębieniach wprost na ziemi. Ptaki te unikają miejsc zadrzewionych, z wysoką, gęstą roślinnością, a zatem wybierają, bo mają to w naturze, piaszczyste podłoże.

Wiele łach, jeśli tylko poziom rzeki jest na tyle niski, jest jednak wolnych od ptaków i wtedy można je zająć czasowo dla siebie, bacząc, aby sąsiedztwo skrzydlatych stworzeń nie było za bliskie – nie płoszmy ich!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie