Z troską o ptasie bezpieczeństwo

Materiał informacyjny REGIONALNEJ DYREKCJI LASÓW PAŃSTWOWYCH W TORUNIU
Miliony ptaków spośród około 130 gatunków ptaków lęgowych, co roku od końca marca do lipca, przeżywają w polskich lasach swój okres lęgowy o to, aby przebiegał możliwie spokojnie dbają leśnicy.

Większość z tych stu kilkudziesięciu gatunków ptaków, co roku buduje swoje gniazda od nowa. Zakładają je w bardzo różnych miejscach – na ziemi, w wykrotach, w podszycie, w dziuplach, pod korą, wysoko w koronach drzew. Biorąc pod uwagę zróżnicowaną widoczność w drzewostanach, zidentyfikowanie wszystkich stanowisk lęgowych bywa niekiedy bardzo trudne, nawet dla eksperta. Dlatego szczególnego znaczenia nabiera opieka jaką otaczają te gniazda pracownicy Lasów Państwowych. Dzięki przestrzeganiu przepisów prawa jak i wewnętrznym wytycznym, Lasy Państwowe starają się wyeliminować ryzyko uszkodzenia ptasich gniazd podczas prac gospodarczych.

Zanim przystąpimy do prac, które mogą zagrażać zwierzętom, dokonujemy bardzo dokładnego przeglądu lasu. Jeśli znajdziemy w nim ptaki zakładające gniazdo lub już wysiadające jaja lub opiekujące się pisklętami, wstrzymujemy nasze prace do czasu zakończenia procesu wychowania młodych. Tę samą zasadę stosujemy w przypadku słabszych ssaków, jak na przykład wiewiórki, które w dziuplach wychowują potomstwo. Ponadto leśnicy pozostawiają dla m.in. ptaków i ssaków tzw. drzewa ekologiczne do czasu aż te naturalnie się rozpadną. Wyjątek od tych zasad mogą stanowić jedynie te drzewa, które ze względu na swój stan i lokalizację stwarzają potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa.

Szczegółowo zasady ochrony miejsc lęgowych, którymi kierują się leśnicy w swojej pracy opisujemy na ostatniej stronie naszej publikacji.

Nie zwlekaj – udziel ptakom pomocy

Oczywiście życie ma to do siebie, że wszystkiego nie potrafimy przewidzieć i zapobiec wszystkim niepożądanym zdarzeniom. Dotyczy to również ochrony ptaków. Zdarzają się takie przypadki losowe, jak np. wypadnięcia piskląt z gniazda, potrącenia przez pojazdy, nieostrożne strącenie gniazda, przypadkowa wycinka drzewa (lasy i parki miejskie, lasy gospodarcze, tereny zielone, użytki rolne, ogrody, sady itp.). Jak w takich sytuacjach można pomóc przetrwać poszkodowanym ptakom?

Leśnicy korzystając ze swojej wiedzy i doświadczeń, radzą, że podstawą każdego działania powinna być profilaktyka, czyli zachowanie szczególnej ostrożności już na etapie planowania prac leśnych, szczególnie w czasie lęgów. Co zrobić, jeśli jednak już dojdzie do sytuacji, w której ptaki potrzebują pomocy?

Ranne bądź niesamodzielne najlepiej ulokować w ośrodkach rehabilitacji zwierząt, gdzie znajdą fachową pomoc, zostaną opatrzone i przywrócone do natury. Adresy takich ośrodków można znaleźć na stronach internetowych. Publikuje je m.in. Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska. Wystarczy odnaleźć najbliższy naszego zamieszkania adres i dostarczyć tam ranne zwierzaki.
W przypadkach krytycznych zdarzeń, czuwają także sami leśnicy, którzy mogą pomóc i pośredniczyć w organizacji pomocy dla rannych ptaków. Wystarczy zadzwonić pod nr alarmowy miejscowego nadleśnictwa, który znajdziecie na stronie internetowej. Leśnicy udzielą porady i pokierują sprawę.

Budki dla ptaków

Jednym z działań wspierających ochronę ptasich lęgów jest także regularne montowanie nowych budek lęgowych. Choć naturalnymi miejscami gniazdowania ptaków w lesie są dziuple oraz gałęzie drzew i krzewów, to Lasy Państwowe jako gospodarze lasu dokładają starań o ten ekosystem.

Szczególnie, że nie wszystkie lasy stwarzają ptakom odpowiednie warunki do życia. Problem ten dotyczy głównie drzewostanów w średnim wieku, z przewagą sosny, w których brakuje starych, dziuplastych drzew. Właśnie w takich miejscach jeszcze przed okresem lęgowym, nim zakończy się zima leśnicy wywieszają regularnie wiele nowych budek oraz konserwują i czyszczą te już wiszące.

Spora część nowych budek trafia także na tzw. tereny poklęskowe, na których po przejściu huraganu znacznie uszczupliła się liczba naturalnych dziupli. Leśnicy mają nadzieję, że sikory, szpaki, pleszki, mazurki, kawki, kowaliki, dudki czy dzięcioły chętnie skorzystają z nowych, przytulnych mieszkań.

Dzięki takim działaniom możliwe jest zwiększanie bioróżnorodności tam, gdzie brakuje naturalnych miejsc do gniazdowania. Jest to bardzo istotne, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że ptaki skutecznie pomagają chronić las np. zjadając w ciągu dnia wiele owadów, zwłaszcza tych wyrządzających w lesie szkody.

W lasach naszego regionu najczęściej zawieszane są budki typu A oraz B, które są chętnie zamieszkiwane przez małe ptaki, np. sikory, wróble, pleszki, szpaki, kowaliki, czy dzięciołki.

Co wiemy o populacji ptaków?


W rozmowach o ptakach, wśród najczęściej pojawiających się pytań, pojawiają się te o występujące u nas gatunki, ich liczebność, czy o to, których z nich przybywa, a którym grozi wyginięcie. Czy istnieją odpowiedzi na nie?

Stany populacji poszczególnych gatunków ptaków oczywiście ulegają zmianom. Jednak dzięki prowadzonym obserwacjom naukowcy potrafią sporo powiedzieć o tym, które gatunki mają się świetnie, a o które powinniśmy się martwić. Liczebność najliczniej występujących w Polsce gatunków ptaków jest śledzona w ramach Monitoringu Pospolitych Ptaków Lęgowych (MPPL), programu koordynowanego przez Główny Inspektorat Ochrony Środowiska. Choć program ten ukierunkowany jest na rejestrację wszystkich ptaków występujących w Polsce, to wyniki opracowywane są dla 110 najpospolitszych gatunków (w tym 22 związanych z krajobrazem rolniczym i 34 występujących w lasach).

Na stronie internetowej programu możemy znaleźć wyjaśnienie dlaczego monitoring ptaków jest tak istotny. „Ptaki są powszechnie uznawane za dobre wskaźniki stanu całego środowiska przyrodniczego, czy zdrowia ekosystemów. W szeregu państw członkowskich UE, odpowiednio dobrane indeksy liczebności ptaków traktowane są jako wskaźniki jakości życia społeczeństwa.
Wskaźnik stanu populacji rozpowszechnionych ptaków krajobrazu rolniczego (tzw. Farmland Bird Index) jest jedną z oficjalnych miar zrównoważonego rozwoju krajów członkowskich Unii Europejskiej, w kategoriach: wskaźniki strukturalne/środowisko, wskaźniki zrównoważonego rozwoju. Ochrona ptaków, w szczególności gatunków wskazanych w załączniku I Dyrektywy Ptasiej, jest obowiązkiem prawnym państw członkowskich UE; monitoring jest częścią sprawnego systemu ochrony”.
W naszym artykule prezentujemy część wniosków z analiz powstałych na podstawie tego monitoringu.

Pierwiosnka przybywa a wróbla ubywa

Na podstawie danych uzyskanych w oparciu o wyniki obserwacji z lat 2000–2020, badacze realizujący projekt stworzyli 21-letnie serie pomiarowe. Jak się okazało po ich stworzeniu - 24 gatunki nie wykazywały w badanym okresie kierunkowych zmian liczebności, a ich populacje można uznać za stabilne. Wzrosty liczebności odnotowano w przypadku 43 gatunków (np. pierwiosnek), a najsilniejsze dotyczyły dzięcioła zielonego i pleszki. Z kolei w przypadku 34 gatunków ptaków zarejestrowano spadek liczebności (np. wróbel) można wysunąć wniosek, że ptaków zamieszkujących obszary leśne jest coraz więcej, a tych które trzymają się obszarów zurbanizowanych niestety ubywa.

Większe gatunki górą

W trakcie kontroli powierzchni próbnych MPPL (czyli losowo wskazane obszary o powierzchni 1×1 km) obserwatorzy z reguły stwierdzali występowanie 30–40 gatunków ptaków. Liczba ta odnotowanych gatunków stopniowo zwiększała się w ciągu 21 lat prowadzenia programu.

W pierwszych latach XXI w. w dwóch liczeniach stwierdzano średnio 32–33 gatunki, a w latach 2016–2020 już 35–36 gatunków. Takie zwiększanie się liczby gatunków nie polegało na prostym dodawaniu nowych gatunków, ale wynikało ze stopniowej zmiany składu całych zgrupowań ptaków lęgowych.

Podczas tej przebudowy pewne gatunki kolonizowały daną powierzchnię lub zwiększały swoją liczebność, jednocześnie jednak inne stawały się coraz rzadsze lub wręcz ustępowały. Bilans tych zmian był dodatni i łączna liczba nieznacznie wzrosła.
Co interesujące, ubocznym efektem zachodzących zmian był wzrost frekwencji ptaków należących do gatunków o większych rozmiarach ciała. Udział ptaków o masie mniejszej niż 104 g (średnia masa ptaka w zgrupowaniu stwierdzanym na obszarach objętych Monitoringiem Pospolitych Ptaków Lęgowych) jest obecnie (dane na rok 2020) zauważalnie niższy niż 20 lat temu (rok 2000).
Wzrosła natomiast proporcja ptaków należących do gatunków wyraźnie cięższych niż 104 g.
Efektem tych zmian był wzrost masy ciała przeciętnego ptaka stwierdzanego na monitorowanych obszarach – z około 120 g w roku 2000 do około 160 g w roku 2020.
Zachodząca przebudowa populacji pospolitych ptaków lęgowych była więc daleka od losowych zmian. Nie wiemy, jakie czynniki faworyzowały w ostatnich dwóch dekadach gatunki ptaków o większych rozmiarach ciała. Obserwowane przemiany nie były jednak pochodną zmian rozpowszechnienia jednego lub kilku gatunków, lecz raczej wynikiem zróżnicowanych zmian liczebności większości gatunków w zgrupowaniu.

Ptasi indeks

Wspomniany państwowy program monitoringu ptaków podzielony jest na kilkanaście programów jednostkowych. W ramach Monitoringu Ptaków Polski w 21 podprogramach gromadzone są dane dotyczące ok. 162 gatunków ptaków lęgowych, 24 zimujących oraz 3 wędrujących przez nasz kraj.
Informacji o największej liczbie gatunków dostarcza Monitoring Pospolitych Ptaków Lęgowych. W ramach tego programu, realizowanego od 2000 r., zbierane są dane o ok. 110 najbardziej rozpowszechnionych gatunkach ptaków na ponad 730 powierzchniach badawczych w całym kraju.
Na podstawie wyników MPPL opracowany został Forest Bird Index czyli wskaźnik liczebności ptaków leśnych obejmujący: sosnówkę, czubatkę, mysikrólika, rudzika, gila, świstunkę, dzięcioła dużego, strzyżyka, pełzacza leśnego, pierwiosnka, zniczka, świergotka drzewnego, śpiewaka, dzięcioła czarnego, sójkę, paszkota, ziębę, muchołówkę małą, muchołówkę żałobną, kowalika, pokrzywnicę, czyża, piecuszka, czarnogłówkę, bogatkę, sikorę ubogą, kosa, lerkę, kapturkę, pełzacza ogrodowego, raniuszka, grubodzioba, siniaka i pleszkę.
Większość gatunków z tej grupy żyje nie tylko na terenach leśnych, ale także w parkach, ogrodach, zadrzewieniach, zieleni miejskiej i innych typach siedlisk. Są to gatunki niewyspecjalizowane, zasiedlające różnego typu środowiska z obecnością drzew. Wartości łącznego wskaźnika liczebności ptaków leśnych w latach 2000-2014 wzrosły o 25%. Dynamiczny wzrost tej wartości był obserwowany w ciągu pierwszej dekady, w kolejnych 4 latach wskaźnik ustabilizował się.
Dodatnia wartość ptasiego indeksu nie musioznaczać, że trendy wszystkich gatunków uwzględnionych w tej grupie są wzrostowe, w rzeczywistości są one zróżnicowane. Z danych wykorzystanych przy opracowaniu Forest Bird Index w latach 2000-2013 wynika, że spadek wykazują lerka, świergotek drzewny (co może być związane z eutrofizacją siedlisk borowych), ale także sikora uboga, czarnogłówka, gil czy grubodziób. Bezpośrednie przyczyny zarówno zachodzących wzrostów, jak i spadków często są złożone, a przez to trudne do identyfikacji.

Ciekawostki

  • Spektakularny wzrost liczebności pleszki sprawił, że gatunek ten skolonizował nowe, wcześniej niezajmowane miejsca, szczególnie na obszarach miejskich.
  • Liczebność pierwiosnka wykazuje spore wahania w poszczególnych latach, co związane jest m.in. z dostępnością pokarmu na zimowiskach. W dłuższej perspektywie (2000–2020) zwiększył on jednak swoją liczebność o blisko 38%.

Tabela. Zmiany liczebności ptaków leśnych Polski w latach 2000-2013 (za Kuczyński i Chylarecki 2012, Chodkiewicz i in. 2013, zmodyfikowane)

Przybywa bielików, znikają głuszce, a gile wędrują na północ

Jak już pisaliśmy wcześniej populacje poszczególnych gatunków ptaków ulegają ciągłym zmianom. Ze względu na wiele rożnych czynników jednym gatunkom łatwiej żyć i się rozmnażać innym trudniej. Czy wiemy coś więcej o tych trendach?

Dość solidnie opracowane zostały wyniki Monitoringu Ptaków z lat 2000-2014 i dzięki temu naukowcy mogli określić gatunki, których populacje powiększają się, czyli są w tzw. ekspansji, a których zmniejszają się, czyli są tzw. gatunkami ustępującymi. Jak podkreślają ornitolodzy z Lasów Państwowych, wnioski wyciągnięte na podstawie danych z tamtego okresu są nadal aktualne.

Przybywa bielików i kań…

Wzrosty liczebności, często połączone z pewną ekspansją terytorialną, potwierdziła w analizowanym okresie duża grupa gatunków wyspecjalizowanych, silnie związanych z ekosystemami leśnymi. Do gatunków leśnych wykazujących spektakularny, długookresowy wzrost, należy bielik, którego liczebność wzrosła z ok. 200 par w latach 80. XX w. do ok. 1000-1400 w połowie drugiej dekady XXI wieku.
Wzrost liczebności wykazują także krajowe populacje kani rudej oraz orła przedniego. Stabilne lub wykazujące nieznaczne zmiany są populacje krogulca, kobuza oraz orlika krzykliwego. Trend ten wśród gatunków ptaków szponiastych częściowo spowodowany może być zwiększeniem się powierzchni dojrzałych, starych drzewostanów, a w przypadku gatunków podlegających ochronie strefowej - także ze skutecznością tej formy ochrony w polskich lasach.

… oraz między innymi sów

Spektakularny wzrost liczebności, połączony z zajmowaniem nowych terenów i rozszerzaniem zasięgu występowania, nastąpił u sów - przede wszystkim włochatki i sóweczki, puszczyka uralskiego oraz nowego w polskiej awifaunie puszczyka mszarnego, który gniazduje na Polesiu Lubelskim od 2010 r. Wzrost liczebności odnotowano również u najpospolitszej sowy leśnej - puszczyka oraz u puchacza.
Przyczyny tych wzrostów populacji sów jeszcze dla naukowców nie są jednoznaczne. Pewne znaczenie może tutaj jednak mieć wyższa przeżywalność zimowa, związana z łagodniejszymi zimami. Rozszerzanie zasięgu włochatki i sóweczki może być również skutkiem większej dostępności dziupli, czyli dowodzić jednocześnie korzystnych dla tych gatunków działań w ramach gospodarki leśnej.
Swoją liczebność zwiększył także jarząbek - kurak zamieszkujący lasy „nieuporządkowane”, z leżącymi gałęziami, martwym drewnem, ale regularnie użytkowane gospodarczo. To kolejny argument za pozytywnym ocenieniem prowadzonej w polskich lasach ekologicznej gospodarki leśnej.
Ciekawym przypadkiem może być również dynamiczny rozwój populacji żurawia. To gatunek dwuśrodowiskowy - gniazduje na terenach podmokłych w lasach, ale żeruje w dużym stopniu na terenach otwartych, użytkowanych rolniczo. Przyrost jego populacji może wynikać ze zmiany w strukturze upraw oraz z ograniczenia silnej do niedawna płochliwości tego gatunku.

Częściej spotkamy też dzięcioła

Według wyników Monitoringu Pospolitych Ptaków Lęgowych okresu pierwszych kilkunastu lat XXI wieku niewielki wzrost populacji dotyczy także jednego z najważniejszych gatunków leśnych - dzięcioła czarnego. Wpisuje się to w długotrwały trend europejski. Wzrost liczebności w Polsce wynika głównie z zasiedlania przez dzięcioła coraz mniejszych lasów i zadrzewień oraz związanym z tym rozszerzaniem preferencji siedliskowych.
Z przyrostem populacji dzięcioła czarnego współgra przyrost liczebności siniaka. Dla tego ptaka z rodziny gołębiowatych wspomniany dzięcioł jest bowiem gatunkiem zwornikowym, czyli warunkującym jego istnienie.
Spośród dzięciołów słaby dodatni trend wykazuje w polskich lasach także dzięcioł średni oraz dzięcioł duży. Szczególnie wzrost liczebności dzięcioła średniego, gatunku związanego ze starymi dębami i grabami oraz martwym drewnem liściastym, może być dowodem pozytywnych zmian zachodzących w gospodarce leśnej - wzrostu obszarów ze starymi drzewostanami liściastymi.

Ptakom pomaga człowiek

Obserwowany wysoki wzrost liczebności pospolitych, niewyspecjalizowanych gatunków ptaków leśnych, tworzących Forest Birds Index, związany jest w dużym stopniu ze wzrostem lesistości Polski, która na początku XXI wieku zwiększyła się o kilka procent, a także ze starzeniem się dużych powierzchni lasów pochodzących z okresu powojennego.
Jak zauważają ornitolodzy tempo wzrostu liczebności ptaków jest wyższe u gatunków gniazdujących wysoko nad ziemią, przede wszystkim w dziuplach, niż gniazdujących na ziemi lub nisko nad ziemią. Może to wskazywać na silny wpływ ssaków drapieżnych. Dla wielu gatunków ptaków może także mieć znaczenie struktura drzewostanów, a przede wszystkim wzrost udziału podszytów, zapewniających miejsca gniazdowe dla grupy budującej gniazda niewysoko nad ziemią.
Wzrost liczebności pospolitych gatunków ptaków leśnych może być związany także z łagodniejszymi zimami. Wzrost temperatur w miesiącach zimowych oraz skrócenie okresu zalegania pokrywy śnieżnej pozytywnie wpływa na przeżywalność gatunków zimujących w środowisku leśnym. Coraz powszechniejsze intensywne dokarmianie ptaków przez ludzi również może wpływać na wyższą przeżywalność przynajmniej niektórych gatunków w skali kraju (np. dzięcioła dużego, kowalika czy sikor.)

Niestety niektórych ptaków ubywa

Nie wszystkim ptasim gatunkom zmiany środowiskowe pomagają zwiększać swoją populację. Niestety są takie gatunki, które ustępują swojego miejsca innym.
Zaliczyć do nich musimy m.in. takie kuraki leśne jak głuszec oraz cietrzew. Wykazują one długotrwały, silny spadek liczebności w całej Polsce. Trend ten obejmuje populację tych gatunków niemal w całej Europie.
Przyczyn takiego stanu rzeczy specjaliści upatrują m.in. w skonsolidowanych wielu czynnikach, takich jak zmiana struktury oraz fragmentacja lasów, czy wynikająca z niskiej liczebności populacji, ograniczona pula genetyczna prowadząca do chowu wsobnego oraz silne drapieżnictwo. Nie można nie doceniać także roli ocieplenia klimatu, wpływającego na niekorzystne przekształcenia siedlisk głuszca, zarówno pod względem budowy drzewostanu (wzrost udziału gatunków liściastych kosztem iglastych) jak i runa leśnego (ustępowanie borówek). Zbyt niska i krótko zalegająca pokrywa śnieżna uniemożliwia zaś tym kurakom nocowanie w śnieżnych jamkach, co może przekładać się na wyższą śmiertelność zimą. Zmiany klimatyczne i związane z nimi występowanie anomalii pogodowych mogą mieć wpływ na zaburzenia synchronizacji terminów klucia piskląt z rozwojem stanowiących ich pokarm owadów.
Znacznie mniej skomplikowane przyczyny malejącej populacji naukowcy podają w przypadku jastrzębia i rybołowa. W tym przypadku trend sprowadzają oni do prześladowań tych gatunków ze strony człowieka. Trudno zaś wskazać konkretne powody ustępowania populacji myszołowa.
W szybkim tempie ginie także kraska. Jej krajowa populacja w 2014 r. wynosiła tylko 34 pary. Przyczyny wymierania tego gatunku w Polsce oraz w całej Europie określane są jako skomplikowane. Ptaki te rzadziej przeżywają na trasach swoich wędrówek i w zimowiskach ze względu na degradację siedlisk na południu Europy, wzmożoną suszę oraz zatrucia środkami owadobójczymi. W Polsce zaś u kraski obserwowano spadek sukcesu lęgowego w wyniku zakończenia użytkowania łąk i pastwisk oraz wskutek niekorzystnych warunków pogodowych (pisklęta głodują podczas długotrwałych opadów deszczu). Jako przyczyna wymieniany jest także zanik miejsc lęgowych (dziupli po dzięciole czarnym lub zielonym). Do spadku liczebności przyczynia się także skrajnie niska liczebność i silna izolacja genetyczna gatunku.
Pomimo znaczącego wzrostu liczebności większości pospolitych gatunków leśnych, również w tym gronie niektóre z nich odnotowują spadek. Przyczyny tego procesu nie zawsze są możliwe do ustalenia przy obecnym stanie wiedzy. Na przykład spadek liczebności lerki, następujący po okresie silnego rozwoju populacji tego gatunku nie wynika z braku dostępnych siedlisk na terenach leśnych, ale prawdopodobnie może być związany zmianami klimatycznymi lub z eutrofizacją ubogich siedlisk borowych.
Na długotrwały trend spadkowy świergotka drzewnego wydaje się mieć wpływ przede wszystkim niekorzystna sytuacja na zimowiskach tego gatunku oraz być może także eutrofizacja. Zaś spadek liczebności sikory ubogiej oraz czarnogłówki nie jest do końca rozpoznany. Sugerowaną przyczyną są zmiany klimatyczne i przesuszenia zajmowanych przez nie siedlisk. Na nie w pełni zidentyfikowane przyczyny spadku liczebności grubodzioba mają prawdopodobnie wpływ warunki zimowania tego osiadłego ptaka oraz odstęp pomiędzy latami nasiennymi buka.
Z kolei gil, jako gatunek preferujący chłodny klimat wycofuje się z południowych obszarów zasięgu, czego efektem może być także spadek liczebności w naszym kraju i w poszukiwaniu tego gatunku będziemy musieli podróżować coraz bardziej na północ.

Ciekawostki:

  • Najsilniejszy związek ze stanem środowiska leśnego wykazują wyspecjalizowane gatunki osiadłe takie jak kuraki leśne, dzięcioły oraz sowy. Dzięki temu są one określano jako tzw. gatunki wskaźnikowe.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska
Dodaj ogłoszenie