Za dużo z Więcborka

(bn)
- Dyrektor Katulski chce przejąć szpital w Więcborku, ale pacjenci z Tucholi na zabiegi muszą czekać - denerwują się Czytelnicy. - Niech najpierw obrobi swój ogródek.

     Muszą czekać
     
Czytelnicy skarżą się, że kolejka do zabiegów jest długa. - Za co ja podatki płacę? - pyta Czytelnik. - Po co te głupie gadania o bezpłatnej służbie zdrowia? Gadające głowy w telewizji tak pięknie mi tłumaczą kryzys w służbie zdrowia, że zaczynam mieć kaca moralnego, że zawracam lekarzom głowę. A jak czytam, że dyrektor ma chrapkę na więcborski szpital, to mnie krew zalewa. Niech zrobi porządki na swoim podwórku.
     **_Zalew z Sępólna
     Dyrektor Katulski twierdzi, że kolejki są i będą. Co więcej, pieniądze z Narodowego Funduszu już się skończyły, więc przez pewien czas zabiegi nie były wykonywane. NFZ zwiększył limity i dodatkowa kasa trafiła do Tucholi, ale to wciąż za mało.
     Teraz zabiegi planowe na chirurgii są wykonywane, ale pacjenci czekają w kolejce.
     
- Kłopoty biorą się m.in. stąd, że trafia do nas coraz więcej pacjentów z Więcborka i Sępólna - mówi Jarosław Katulski, dyrektor szpitala w Tucholi. - Z tego tytułu jednak większych pieniędzy nie dostaliśmy.
     _

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie