Za gangsterskie porachunki

Anna Klaman
Wracamy do dramatycznego porwania rodem z hollywodzkich filmów akcji.

Prokurator dopiero co postawił zarzuty trzem sprawcom uprowadzenia 40-letniego czerszczanina. O sprawie pisaliśmy przed czterema miesiącami. 1 stycznia 31-letni Andrzej K., 43-letni Stanisław J. i 40-letni Mariusz K. uprowadzili swojego znajomego, Andrzeja L. To był finał gangsterskich porachunków, porwanie miało być karą za "okradanie" kolegów. Tego dnia Andrzej L. ukradł dwa telefony komórkowe o łącznej wartości 300 zł. Jeden z nich ukradł właśnie Andrzejowi K. Tego samego dnia okradziony Andrzej K. przyszedł do czerskiego hotelu, gdzie przebywał jego znajomy. Poprosił go, by pojechali do wspólnego kolegi Stanisława J. Gdy byli już na miejscu, na korytarzu budynku, zaatakowali Andrzeja L., następnie zażądali, by wszedł do bagażnika.

Przez pewien czas wozili go tak po mieście, kazali mu też się rozebrać. L. został tylko w bieliźnie i butach. W pewnym momencie do dwójki napastników dołączyć trzeci, powiadomiony telefonicznie 40-letni Mariusz K. W lesie w okolicach Legbąda uprowadzony został ponownie pobity. Ofiara musiała też przejść kilka kilometrów pieszo. To nie był jednak koniec drogi przez mękę. Andrzej L. został też zmuszony do tego, by rozebrać się w jednym z czerskich lokalów.

Andrzej K. dostał karę jednego roku i dwóch miesięcy więzienia, Stanisław J. podobnie. Wobec trzeciego z oprawców, Mariusza K., postępowanie warunkowo umorzono.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie