Zakleisz, zapłacisz

(pio)
Ci, którzy rozklejają afisze bez zgody właściciela terenu, mogą zapłacić za karę 6,5 tysiąca złotych.

     Drogowcy od lat walczą z nielegalnym naklejaniem reklam i ogłoszeń na przystanki autobusowe i tramwajowe. - Mamy ich w całym mieście sześćset - mówi Bogumił Grenz, rzecznik Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej. - Niestety często są obklejane reklamami i ogłoszeniami, na które nie zgodziliśmy się. Podobnie wyglądają sygnalizatory na przejściach dla pieszych.
     Utrapienie
     
Firma Remedia ma w Bydgoszczy około 140 słupów reklamowych. - Naszym utrapieniem są osoby, które samowolnie naklejają plakaty - informuje Magdalena Florek, pełnomocnik firmy. - Czasem zdarza się tak, że opłacone reklamy wiszą tylko parę godzin, bo ludzie zaklejają je "nielegalnymi". Tak było ostatnio w przypadku afiszy Filharmonii Pomorskiej, która zapłaciła za miejsce. Pracownicy nakleili je późnym wieczorem, a już na drugi dzień rano były zaklejone. - Klej był jeszcze świeży, więc udało nam się szybko usunąć te reklamy - mówi pani Florek. - Inaczej musielibyśmy drukować naszemu zleceniodawcy plakaty po raz drugi, a to byłyby dodatkowe koszty, nawet około tysiąca złotych.
     Ścigani
     
Niedawno na słupach należących do Remedii afisze rozwieszali harcerze. Nie wiedzieli, że powinni zapłacić. Firmy reklamowe nie karzą osób, które bez ich pozwolenia rozwieszają na słupach karteczki z informacją o korepetycjach, ofertach kredytowych albo przeprowadzeniu remontu. Ścigają za to tych, którzy wieszają większe reklamy. - Płacimy za dzierżawę za zajęcie pasa ruchu drogowego i kto bez wykupienia miejsca u nas zawiesi plakaty, może dostać grzywnę - wyjaśnia Magdalena Florek.
     Kary za samowolę
     
- Osoba, która rozwiesza takie afisze, może dostać mandat w wysokości do 500 złotych - informuje Jarosław Wolski, kierownik referatu kontroli, analiz i profilaktyki straży miejskiej. - W tym roku nałożyliśmy już 10 grzywien na łączną sumę 770 złotych. Dla nas winnym jest ten, który rozwiesza reklamy, a nie organizator imprezy, której dotyczy plakat. Jeżeli nie złapiemy sprawcy, wtedy odpowiedzialny jest organizator. Zdarza się, że sprawę trzeba skierować do sądu. Sąd może nałożyć na nielegalnie plakatującego karę do 5 tysięcy złotych a do tego jeszcze półtora tysiąca złotych w ramach zadośćuczynienia.
     Ci, którzy rozklejają plakaty, mogą zapłacić jeszcze więcej. Na przykład za tynk, który odpadnie przy odklejaniu plakatu. Taka naprawa muru, chociażby w przypadku zabytkowej kamienicy, sporo kosztuje.

Przygotuj swój turystyczny biznes na sezon

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie