Zakupy z wózka

(my)
fot. Internet
Udostępnij:
Bezdomny bydgoszczanin nie odpowie przed sądem za usiłowanie porwania dziecka. Zarzucono mu próbę kradzieży zakupów z wózka.

Policjanci twierdzą, że bezdomny alkoholik chciał jedynie zabrać zakupy z wózka, stojącego na posesji przy ulicy Łomżyńskiej. Nie wiedział, że śpi w nim 7-miesięczny chłopiec. - Nie został do końca rozpoznany, ale przyznał się. Stanie przed sądem grodzkim - mówią mundurowi.

Matka Maciusia, która widziała kloszarda, nie jest pewna, czy to ten sam mężczyzna. - Jego wizerunek jest bardzo zbliżony do portretu pamięciowego. Można powiedzieć, że w osiemdziesięciu procentach. On twierdzi, że chciał ukraść zakupy, ale pije od piętnastu lat i praktycznie nie trzeźwieje, więc nie pamięta, gdzie to było. Nie pamięta nawet czy wózek był czarny, czy biały. Policjanci próbowali "aktywizować" jego pamięć i zawieźli go na ulicę Łomżyńską, ale to nie dało rezultatu - tłumaczy Włodzimierz Marszałkowski, zastępca szefa Prokuratury Rejonowej Bydgoszcz-Południe.

Przypomnijmy, sprawę wiązano z próbą porwania noworodka ze Szpitala Miejskiego w Bydgoszczy.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
ja
Co za bzdura. Jak chciał ukraść zakupy, to mógł zabrać tylko siatki z zakupami a nie cały wózek - idiota. Tak na marginesie współczuję mamie, chociaż gdzie ona była w tym momencie. Mnie ukradli ale sam wózek - również kloszard do przewożenia złomu. Wiem o tym, bo zidentyfikowałam "obiekt" - zgłosiłam na Policję i nic - stwierdził że znalazł wózek. Szkoda tylko, że w bloku przed moimi drzwiami zanim go zdążyłam schować. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że miałam nadzieję zobaczyć mój wózek, w którym będzie inne dziecko. Jakież było moje zdziwienie jak zobaczyłam w jakim celu ktoś pozbawił mojego synka poruszania się po mieście. Pozdrawiam i OSTRZEGAM nie zostawiajcie dzieci bez opieki nawet na sekundę!!!
Dodaj ogłoszenie