Zginęli na "nieludzkiej ziemi"

(aj), (rb)
Alejami cmentarnymi w Strzelnie przeszła Droga  Krzyżowa upamiętniająca ofiary Katynia
Alejami cmentarnymi w Strzelnie przeszła Droga Krzyżowa upamiętniająca ofiary Katynia Fot. Rafał Budny
Udostępnij:
Przedstawiciele Mogilna wzięli udział w centralnych obchodach Dnia Pamięci Zbrodni Katyńskiej.

W niedzielę do stolicy pojechała jedenastoosobowa grupa członków i sympatyków Rodziny Katyńskiej. W delegacji był prezes Rodziny Adam Kowalski i starosta mogileński Tomasz Barczak. Mogilnianie wystawili też poczet sztandarowy swojej Rodziny.

Po głównych uroczystościach przedstawiciele ziemi mogileńskiej odwiedzili Pomnik Poległych i Pomordowanych na Wschodzie. Nasza delegacja złożyła symboliczną wiązankę kwiatów i zapaliła znicz na Grobie Nieznanego Żołnierza na Placu Marszałka Piłsudskiego.

Lokalne uroczystości odbyły się natomiast na cmentarzu w Strzelnie.

- Pamiętamy, chcemy prawdy, przebaczamy - mówił w czasie niedzielnych uroczystości przy Pomniku Katyńskim na "starym" cmentarzu w Strzelnie ks. Otton Szymków. - Zaciągamy ogromny dług. Dług wobec naszych braci i sióstr, którzy oddali swoje życie. Byśmy poprzez dobrą, mądrą, uczciwą i sprawiedliwą pracę, budowali Ojczyznę. Pojednani z Bogiem i ze sobą, bez kłótni i swarów, mogli odbudowywać Ojczyznę, aby ona była coraz wspanialsza i piękniejsza.

Pod pomnikiem złożono symboliczne wiązanki kwiatów. Wcześniej alejami cmentarza przeszła Droga Krzyżowa. Rozważania Drogi Krzyżowej czytali m.in. przedstawiciele samorządu, rady parafialnej oraz szkół.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

s
strzelniak
No tak, tymi dzieciokami byli Kaziu Ch. z Cegiełki chyba 6 i Jurek Z. z Osiedla Piastowskigo. Co za lompy niegrzeczne ale w tym wieku.
T
Też uczestnik
W dniu 15.04.2008 o 19:29, Uczestnik napisał:

W tym roku o wiele więcej, niż w minionym, uroczystości katyńskie zgromadziły mieszkańców Strzelna. Szkoda, że bliskie zeru było uczestnictwo młodzieży. Strzeleńska nekropolia, to swoista sacrum, to miejsce powagi i godnego zachowania, niezależnie od tego czy żegnamy zmarłego, czy odwiedzamy groby najbliższych, czy w końcu bierzemy udział w tak doniosłych uroczystościach jak ta niedzielna. Już w końcowej części katyńskiej drogi krzyżowej, z boku w niewielkiej odległości od uczestników, stało dwóch mężczyzn, znanych działaczy polityczno-regionalnych, obecnie „emerytów”, lustrujących swym wzrokiem uczestników uroczystości. Ich głośna dyskusja, zakłócała powagę całej uroczystości. Większość uczestników, z grymasem oburzenia, kierowała swój wzrok w ich kierunku. Dawało się w tych spojrzeniach wyczytać: panowie nie przystoi tak głośno „modlić się”, przeszkadzacie, zachowujecie się jak niesforne dzieciaki, które zresztą onegdaj uczyliście. Jednakże dyskutanci nie przerywali swych wywodów, szczególnie jeden, najgłośniej zachowujący się, były redaktor naczelny pewnej gazety regionalnej! A przecież było to nabożeństwo, w swoistym miejscu, w obrębie sacrum i dyskutantami z nazwiska i imienia byli:…



O, szczególnie były redaktor gazety regionalnej lubi na siebie zwracać uwagę.
U
Uczestnik
W tym roku o wiele więcej, niż w minionym, uroczystości katyńskie zgromadziły mieszkańców Strzelna. Szkoda, że bliskie zeru było uczestnictwo młodzieży. Strzeleńska nekropolia, to swoista sacrum, to miejsce powagi i godnego zachowania, niezależnie od tego czy żegnamy zmarłego, czy odwiedzamy groby najbliższych, czy w końcu bierzemy udział w tak doniosłych uroczystościach jak ta niedzielna. Już w końcowej części katyńskiej drogi krzyżowej, z boku w niewielkiej odległości od uczestników, stało dwóch mężczyzn, znanych działaczy polityczno-regionalnych, obecnie „emerytów”, lustrujących swym wzrokiem uczestników uroczystości. Ich głośna dyskusja, zakłócała powagę całej uroczystości. Większość uczestników, z grymasem oburzenia, kierowała swój wzrok w ich kierunku. Dawało się w tych spojrzeniach wyczytać: panowie nie przystoi tak głośno „modlić się”, przeszkadzacie, zachowujecie się jak niesforne dzieciaki, które zresztą onegdaj uczyliście. Jednakże dyskutanci nie przerywali swych wywodów, szczególnie jeden, najgłośniej zachowujący się, były redaktor naczelny pewnej gazety regionalnej! A przecież było to nabożeństwo, w swoistym miejscu, w obrębie sacrum i dyskutantami z nazwiska i imienia byli:…
Przejdź na stronę główną Gazeta Pomorska
Dodaj ogłoszenie