Zmienił oblicze ziemi

RedakcjaZaktualizowano 
- Płakałam całą noc, nie spałam, modliłam się jak za swoim ojcem, a teraz jestem i modlę się tutaj - mówiła płacząc jedna z kobiet modlących się wczoraj pod "papieskim" oknem Pałacu Arcybiskupów w Krakowie. W całym kraju trwały modlitwy w intencji Jana Pawła II.

     - Jeśli wierzymy w życie wieczne, ufamy, że śmierć jest przez nas akceptowana jako brama, która otwiera nam drogę do życia - bądźmy wierzącymi do końca - apelował bp Tadeusz Pieronek , nawiązując do ciężkiego stanu zdrowia Ojca Świętego. - Modlimy się, by papież jak najdłużej z nami został, ale jeżeli Bóg zechce go zabrać, przyjmujemy to z wiarą - powiedział.
     Biskup Pieronek podkreślił, że papież to "człowiek, który ma jasny umysł, nie traci przytomności, ma pełne rozeznanie. Możliwe, że medycyna, która ma dzisiaj takie osiągnięcia, potrafi jeszcze odwrócić to niebezpieczeństwo, które czyha na niego".
     Wadowice: w rodzinnym mieście
     
Od rana modlono się w bazylice Ofiarowania Najświętszej Marii Panny w Wadowicach, gdzie Ojciec Święty został ochrzczony i przyjął pierwszą komunię świętą. W rodzinnym mieście Jana Pawła II panowała atmosfera "niesamowitego napięcia i ogromnej troski". - Komunikaty o ciężkim stanie papieża są przerażające. Wszyscy się modlimy w intencji Ojca Świętego - podkreślali wadowiczanie. To właśnie tam trzy lata temu papież powiedział: - Kiedy nawiedzałem to sanktuarium w roku 1979, prosiłem, abyście się za mnie modlili, za życia mojego i po śmierci. Dziś dziękuję wam i wszystkim kalwaryjskim pielgrzymom za te modlitwy i za duchowe wsparcie, jakiego nieustannie doznaję. I nadal proszę: nie ustawajcie w tej modlitwie, raz jeszcze powtarzam, za życia mojego i po śmierci. Ja zaś, jak zawsze, będę odwzajemniał tę waszą życzliwość, polecając wszystkich Miłosiernemu Chrystusowi i jego Matce.
     Kraków: w czas uniesień i trosk
     
Metropolita krakowski kard. Franciszek Macharski zaapelował do wiernych o przyjście pod papieskie okno w krakowskiej Kurii Metropolitalnej i modlitwę za zdrowie Ojca Świętego. - Skoro bywaliśmy tu w czasie wielkich uniesień, wielkich radości, skoro przyszliśmy tu wtedy po nocy w 1981 roku, w pierwszy wieczór po zamachu, więc w chwili, kiedy nam i jemu trudno być razem, taka jest nasza dobra nadzieja, że chcemy być z nim razem i z sobą razem, dokładnie tak, jak wtedy, kiedy okno się zapełniało jego obecnością - powiedział kardynał.
     W części krakowskich szkół dyrektorzy i nauczyciele pozwolili uczniom opuścić ostatnie lekcje i przyjść pod papieskie okno. - Jeśli modlitwa nie pomoże papieżowi, to na pewno pomoże nam - powiedziała jedna z uczennic. - Przyszedłem modlić się w intencji papieża, żeby tak jak z godnością i spokojem znosił całe życie, zniósł teraz cierpienie - dodał młody mężczyzna.
     - Cały Kraków jest właściwie napełniony atmosferą papieską, tak wiele razy wskrzeszaną przez pielgrzymki, a zatem właściwie wszyscy ludzie wiedzą, co mają robić i chyba to robią - powiedziała Józefa Hennelowa, zastępca redaktora naczelnego "Tygodnika Powszechnego". Jej zdaniem, dawkowanie informacji o stanie zdrowia papieża jest naszym ciężkim doświadczeniem od wielu tygodni. - Dawkuje się nam wiadomości, tak jakbyśmy nie byli w stanie ich przyjąć, tak jak się przyjmuje wiadomość o ciężkim przeżyciu człowieka niesłychanie dla nas bliskiego i ważnego.
     **_Gniezno: odchodzić w nadziei
     - _Papież nauczył wiernych, "cierpieć i odchodzić w nadziei"
- powiedział metropolita gnieźnieński abp Henryk Muszyński. Zaznaczył, że dzięki informacjom mediów, w cierpieniu papieża mogą uczestniczyć wszyscy. - Jesteśmy świadkami zupełnie nowej jakości. Ja przeżywałem już kilka takich momentów, w przypadku innych papieży, i zawsze były tylko oficjalne komunikaty. Teraz widzimy papieża, który zamilkł, a jednak ciągle do nas mówi. To jest wielki plus, że dzięki mediom to przeżywamy.
     Abp Muszyński przypomniał, że Jan Paweł II w swoim ostatnim przesłaniu do wiernych - w Wielki Piątek, kiedy nie mógł uczestniczyć osobiście w drodze krzyżowej - napisał: "Moje cierpienie ofiaruję w tej intencji, aby spełnił się Plan Boży i aby Słowo Boże trwało". - To jest dla mnie rodzaj testamentu papieża - powiedział abp Muszyński. Według gnieźnieńskiego hierarchy to, co obserwują wierni na całym świecie, "to przejście z życia z małej litery do życia z dużej litery". - Oczywiście będzie smutek, ale wdzięczność pozostanie - podkreślił abp Henryk Muszyński.
     Bydgoszcz, Toruń, Włocławek: połączeni w modlitwie
     Msze święte w intencji zdrowia Jana Pawła II odprawili w piątkowy wieczór biskupi w Bydgoszczy, Toruniu i Włocławku. Kościoły trzech diecezji wypełniły tłumy wiernych.
     Uroczyste nabożeństwa odprawili biskup Jan Tyrawa w bydgoskiej katedrze - sanktuarium Matki Boskiej Pięknej Miłości oraz biskup Jan Suski w toruńskiej katedrze Świętych Janów.
     Jan Paweł II gościł we wszystkich stolicach diecezji usytuowanych w regionie kujawsko-pomorskim: we Włocławku w 1991 roku, a w 1999 roku w Bydgoszczy i Toruniu. Papież jest także obywatelem honorowym wszystkich trzech miast i doktorem honoris causa toruńskiego Uniwersytetu Mikołaja Kopernika.
     Jasna Góra, Licheń: rozmodlone sanktuaria
     
Setki wiernych gromadziły się w częstochowskich kościołach i na Jasnej Górze, by gorącą modlitwą wesprzeć Jana Pawła II w jego najcięższej w życiu drodze krzyżowej. Wszyscy poruszeni są do głębi kryzysem w chorobie Ojca Świętego. To samo działo się w Licheniu. W sanktuarium Bożego Miłosierdzia w krakowskich Łagiewnikach, które papież konsekrował 17 sierpnia 2002 roku, mszę odprawił metropolita krakowski kard. Franciszek Macharski. - Módlmy się za niego nieustannie do Boga. Kościół - ten krakowski i kościół w całej Polsce - modli się za Piotra naszych czasów, który jest w utrapieniu choroby. Takie są intencje naszej mszy świętej i udziału w niej oraz naszej pobożności skierowanej do miłosiernego Boga.
     Gdańsk: trzeba paść na kolana
     
- Trzeba paść na kolana; wszyscy wierzący i niewierzący. Może uprosimy Pana Boga, że przeciągnie trochę możliwości działania Ojca Świętego. Więcej się nie da zrobić - powiedział były prezydent Lech Wałęsa odnosząc się do doniesień o stanie zdrowia Jana Pawła II. Zaznaczył, że kilka razy modlił się w piątek w intencji papieża.
     Premier, prezydent: nie traćmy nadziei
     
- Wieści z Watykanu przyjmuję ze smutkiem, bólem i, co najważniejsze, z bezsilnością - powiedział w Sejmie premier Marek Belka. - Papież jest tym człowiekiem, którego byśmy chcieli najbardziej chronić, najbardziej pomóc, ale tutaj nic zrobić nie możemy - oświadczył premier. Według premiera, "najważniejsza jest chyba szczególna solidarność w tej chwili wszystkich Polaków z papieżem". - Wiem, że służby pana prezydenta są w kontakcie z prymasem Józefem Glempem i Watykanem bezpośrednio - powiedział premier. - Taki kontakt jest potrzebny nie tylko do przekazywania sobie informacji, ale jeśli będziemy postawieni w sytuacji innych działań, to trzeba to robić wspólnie - podkreślił. Jak zaznaczył, "dzisiaj nie traćmy jeszcze nadziei".
     - Papież Jan Paweł II ogromnie dużo zrobił dla Polski, zachęcał nas do zmian, dał nam wartości, dał nam odwagę, dał nam również siłę w otoczeniu międzynarodowym - to słowa prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, który wraz z premierem uczestniczył we mszy świętej w intencji Ojca Świętego odprawionej w katedrze polowej WP w Warszawie. - _Osoba papieża-Polaka - to było dla wielu ludzi na świecie zupełnie nieoczekiwane. Budowało pozycję naszego narodu, po raz pierwszy pokazywało, że Polacy mają tak wybitne postaci wśród siebie. _Jak podkreślił prezydent, historycy będą pisać o tym, jak bardzo Jan Paweł II zmienił oblicze tej ziemi, naszej ziemi, ale też i świata. Ten świat jest dzisiaj zupełnie inny.
     W meczetach, cerkwiach, synagogach
     
W intencji zdrowia Jana Pawła II modlili się wyznawcy Islamu we wszystkich meczetach i muzułmańskich domach modlitw w Polsce. Także poranna modlitwa szabatowa (szachrit) Żydów zgromadzonych w warszawskiej synagodze Nożyków poświęcona była zdrowiu papieża. Również grekokatolicy wznosili modlitwy w tej intencji w archikatedrze greckokatolickiej pod wezwaniem św. Jana Chrzciciela w Przemyślu.

polecane: Flesz - Co piąta transakcja będzie wymagać użycia PIN-u

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3