Olimpia Grudziądz pokonała Kolejarza na inauguracje rundy jesiennej w Stróżach. Teraz jednak to goście byli faworytami, bo z biegiem czasu stali się najlepiej grającym na wyjeździe zespołem w lidze.
Do dziś wywalczyli z obcych terenów 20 punktów. Dziś grudziądzanie nie dali sobie ich odebrać. Już po kwadransie gry prowadzili po samobójczej bramce strzelonej przez Janusza Wolańskiego.
Przeczytaj także: Olimpia Grudziądz - Kolejarz Stróże 4:1 (zapis relacji na żywo
Później jednak do głosu dochodzili przyjezdni, ale pewnie w bramce Olimpii spisywał się Michał Wróbel. Skapitulował jednak w 44. minucie, kiedy to zamieszanie w polu karnym wykorzystał Rafał Zawiślan.
W drugiej połowie Olimpia zdołała strzelić trzy bramki! Najważniejsze trafienie zanotowano Mariuszowi Kryszakowi. Później na listę strzelców wpisali się Janusz Dziedzic i Piotr Ruszkul. - To był mecz o różnych połowach. Początek nam się dobrze ułożył, potem to Kolejarz prowadził grę. W przerwie powiedzieliśmy sobie, że musimy zagrać bardziej agresywnie. Analizując mecze Kolejarza, wiedzieliśmy, że w końcówkach ten zespół słabiej biega. Wykorzystaliśmy to i wygraliśmy - podsumował trener Tomasz Asensky.
Olimpia Grudziądz - Kolejarz Stróże 4:1
OLIMPIA: Wróbel - Kokoszka, Kowalski, Dąbrowski, Ratajczak - Kryszak, Kościukiewicz (35. Cieciura) - Frańczak, Tumicz (60. Tumicz), Grischok (73. Domżalski) - Dziedzic.
Wiadomości piłkarskie ze świata, kraju i regionu
Czytaj e-wydanie »