Wczoraj w Tucholi odbyło się niejawne posiedzenie sądu. Dziennikarze nie mieli wstępu na salę, ale obecna była adwokat Marka T. oraz sam zainteresowany.
Sędzia odrzuciła wniosek obrony i na 9 października wyznaczyła termin rozprawy przeciwko szefowi sępoleńskiej oświaty, którego prokuratura w Tucholi oskarża o ` prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości. Szef oświaty jechał autem, ale kiedy zobaczył patrol policji, zawrócił do domu.
Czytaj też: Biegli po sekcji zwłok Wojciecha Ciąrzyńskiego: "Nie brał udziału w bójce"
Policjanci pojechali za nim i na podwórku zbadali go alkomatem. Badanie wykazało, że pił alkohol. Sprawa trafiła do prokuratury, a ta skierowała do sądu akt oskarżenia w tej sprawie. Za takie przewinienie grozi grzywna, ograniczenie wolności lub pozbawienie wolności do lat dwóch. O karze rozstrzygnie sąd, a pierwsza rozprawa za dwa miesiące.
Kiedy doszło do zdarzenia, Marek T. nie powiadomił o nim swoich przełożonych. Burmistrz Waldemar Stupałkowski twierdził, że dowiedział się o tym od nas, a kiedy szef oświaty złożył wyjaśnienia, powiedział burmistrzowi, że do zdarzenia doszło na jego prywatnej posesji, na którą z alkomatem weszli policjanci.
Mieszkańcy Sępólna nie kryli zdziwienia, że zainteresowany wpuścił policję na podwórko i dał się zbadać alkomatem, skoro nie było do tego żadnych powodów.
9 października początek postępowania procesowego, które, jak mówią w Sępólnie, trwać będzie długo.
Najlepsze artykuły za jednym kliknięciem. Zarejestruj się w systemie PIANO już dziś!
Czytaj e-wydanie »