O obronie Lecha można powiedzieć wiele cierpkich słów - nieraz zachowanie defensorów przyprawiało kibiców o palpitacje serca. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że Lech u siebie nie ma sobie równych. W bieżących rozgrywkach poznaniacy na własnym boisku wygrali aż 8 z 12 meczów, a średnia punktów zdobywanych u siebie to 2,25 punktu na mecz. Rywale zdołali Kolejorzowi na Bułgarskiej wbić jedynie dziewięć goli. Marcin Kamiński, stoper Lecha nie ukrywał, że na ostatnią porażkę ligową z Zawiszą Bydgoszcz (0:1) spory wpływ miała kontuzja jego partnera ze środka obrony, Paulusa Arajuuriego.
- Czuję się znacznie lepiej, niż kilka dni temu. Wróciłem już do normalnych treningów i jestem szczęśliwy, że mogę przygotowywać się do następnego meczu. Na niedzielę będę gotowy w stu procentach - zapewnia Fin, który mimo że w drużynie jest aż dziesięciu obrońców, cieszy się się sporym zaufaniem trenera Macieja Skorży.
Co ciekawe, Legia najlepiej atakuje spośród wszystkich zespołów ligi i ma na koncie już 50 strzelonych goli. Drużyna Henninga Berga potrafi wywozić punkty z obcych stadionów - w tym sezonie wygrała już w delegacjach siedem razy. Zarówno piłkarze, jak i eksperci są zgodni - wiele może zależeć od pierwszych minut meczu.
- Dla Lecha będzie ważne, by dobrze wejść w mecz. Wtedy publiczność żywiołowo zareaguje i w kolejnych fazach może być łatwiej - zaznacza Andrzej Juskowiak, były gracz Lecha Poznań. - Grają u siebie, więc myślę, że wyjdą do nas wysokim pressingiem i będą chcieli jak najszybciej zdobyć bramkę. Pierwsze minuty będą ważne i zobaczymy, jak spotkanie potoczy się dalej - mówi z kolei jeden z lepszych w ostatnich tygodniach graczy w Legii, Michał Żyro.
W obu obozach solidarnie powtarzają też, że walka o tytuł w decydującą fazę wejdzie dopiero po podziale punktów. Mimo wszystko jednak wydaje się, że ewentualna porażka Lecha, może niemal przekreślić marzenia poznaniaków o mistrzostwie kraju.
Trener Maciej Skorża w meczu ze Zniczem pokazał drugi garnitur swojej drużyny i nie był zadowolony z postawy zmienników, twierdząc, że zagrali tak jakby nie zależało im na tym, by wystąpić w niedzielę. Prawda jest jednak taka, że wówczas Skorża wytoczy najcięższe działa. Dlatego też nie będzie wymówek.
Trener Legii przed meczem Lech - Legia/Legia.com/x-news
Lech Poznań - Legia Warszawa online i w telewizji
Transmisja w Canal + Sport. Mecz można też obejrzeć w VOD.
Czytaj e-wydanie »Motoryzacja do pełna! Ogłoszenia z Twojego regionu, testy, porady, informacje