Anna Zawadzińska z Bydgoszczy na paznokciach maluje arcydzieła. Jest w tym najlepsza w Europie!

Małgorzata Wąsacz
Małgorzata Wąsacz
Anna Zawadzińska z Bydgoszczy z ostatnich Mistrzostw Europy w stylizacji paznokci w Neapolu przywiozła aż 14 pucharów! Sukcesów na koncie ma znacznie więcej. - Cieszę się, że robię to, co kocham najbardziej. Praca jest moją największą pasją - przyznaje bydgoszczanka.

Pani Anna stylistką paznokci została przez przypadek. Z wykształcenia jest bowiem magistrem architektury i architektury wnętrz. - Po skończeniu studiów od razu wiedziałam, że nie będę pracować w zawodzie. Szukałam pomysłu na siebie. Poszłam do cioci na paznokcie, po raz pierwszy w życiu. Zobaczyłam jak je wykonuje i uznałam, że to nie jest takie trudne. Spróbowałam i mi wychodziło. Zdecydowałam, że w ten sposób będę sobie dorabiać. Z czasem stało się to moim głównym zajęciem i pasją. W tym zawodzie już pracuję 13 lat.

Z mężem prowadzimy Salon "An" w Fordonie. Jest czynny od poniedziałku do piątku. Klientów jest coraz więcej, więc zatrudniamy czterech pracowników. Z Czarkiem jesteśmy razem od liceum, pobraliśmy się trzynaście lat temu. Mąż jest moim menadżerem. Wszystko jest na jego głowie, więc ja mogę spokojnie szkolić czy przygotowywać się do mistrzostw. Razem też jeździmy na wszystkie zawody. Taki mąż to skarb! - opowiada Anna Zawadzińska.

W Neapolu była bezkonkurencyjna
Bydgoszczanka specjalizuje się w paznokciach przedłużanych żelowych ze zdobieniami. Ręcznie maluje na nich cuda, co możemy zobaczyć na jej fanpejdżu na Facebooku! (Nail Art by Anna Zawadzińska Master Instruktor NC). Ulubione zdobienia, które żona uwielbia to jej autorska technika "Rainbow Art" czyli efekt akwareli oraz stara, rosyjska technika malowania kwiatów "Zhostowo".

Jej talent został wielokrotnie doceniony. Obecnie ma na swoim koncie aż 74 tytuły z różnych mistrzostw odbywających się w kraju i za granicą, m.in. w Anglii, Włoszech, Irlandii, Chorwacji i Czechach. W październiku br. osiem razy stanęła na podium Mistrzostw Nailpro w Chorwacji. To cykl zawodów odbywających się aż w 10 krajach w Europie. Tydzień po Chorwacji kolejne Mistrzostwa Nailpro były w Pradze. Tutaj bydgoszczanka wywalczyła 6 pucharów indywidualnych, w tym wraz ze swoim zespołem puchar za najlepszy team i puchar Top Master dla najlepszego stylisty mistrzostw. Ten sukces tydzień później powtórzyła w Makarskiej w Chorwacji, z której wyjechała łącznie aż z 8 pucharami.

Ostatni sukces pani Anna odniosła na najważniejszej imprezie w tym roku, czyli na Mistrzostwach Europy w stylizacji paznokci. Odbyły się we Włoszech, w Neapolu, w dniach 9-11 listopada. Pani Ania była bezkonkurencyjna i zdobyła aż 14 pucharów. Dwa najważniejsze to: Top Champion w dywizji Master oraz Top of the Top, czyli najlepszy zawodnik mistrzostw. - Jestem przeszczęśliwa. To mój trzeci tytuł Top Master z rzędu. Na tych mistrzostwach królowało Nails Company. Do Polski przywieźliśmy łącznie 34 medale, w tym 14 moich - słyszymy.

Średnio 50 godzin maluje tip boxa
W tym roku to były już ostatnie zawody, w których Anna Zawadzińska brała udział. Do każdych bardzo starannie się przygotowuje. Muszę namalować tak zwane tip boxy. Są to kompozycje tematyczne na dziesięciu tipsach w wielkości od 2 do 12 cm. Rozmiar ustala organizator danych mistrzostw. W tip boxach wykorzystuje się jak największą liczbę technik i styli. - Ja wykorzystuję farby, żele i elementy 3D. Średnio przygotowanie jednego tip boxa na zawody zajmuje mi 50 godzin, choć pamiętam, że raz pochłonęło mi to aż 160 godzin. To był mój rekord. Trzeba podkreślić, iż powierzchnia tipsa nie jest płaska lecz zaokrąglona co jest dodatkowym utrudnieniem dla malującego - opowiada pani Anna.

Najczęściej na każde zawody jest zadany jakiś temat na tip boxy. Organizatorzy podają go z około dwumiesięcznym wyprzedzeniem. Anna Zawadzińska siada do malowania, gdy tylko ma wolną chwilę i w głowie pojawi jej się jakiś pomysł. - Gdy nie szkolę i mam wolny dzień albo kilka dni, to wtedy za przygotowanie tip boxów zabieram się już od rana. Maluję do wieczora albo do nocy, niemal bez przerwy. Sprawia mi to ogromną frajdę. Ja w ten sposób odpoczywam! Cieszę się, że robię to, co kocham najbardziej. Praca jest moją największą pasją. Gdyby nie ten fakt, nie dałoby się tak żyć - przyznaje Anna Zawadzińska.

Nie walczy z konkurencją, ale ze swoimi słabościami
Na listopadowe Mistrzostwa Europy w Neapolu pani Anna przygotowała aż 5 tip boxów na następujące tematy: gotyk, gotycka panna młoda, kasyno, magia, podróż dookoła świata. Dodatkowo do zrobienia była biżuteria: wisior w domu, a kolczyki podczas zawodów.

- Jurorzy oceniają nie tylko pomysł, ale również kompozycję, technikę, precyzję wykonania. Historia ma być opowiedziana na paznokciach obu dłoni. Za plagiat od razu zostaje się zdyskwalifikowanym. Inspirację najczęściej czerpię z aplikacji Pinterest. To zbiór milionów zdjęć na każdy temat. Bez wątpienia w tworzeniu kompozycji na tip boxach pomagają mi też studia, które ukończyłam. Tam na porządku dziennym było malowanie, rysowanie, operowanie wyobraźnią przestrzenną. Poza tym lata ćwiczeń są dużym atutem. Wiele rzeczy już mam wyuczonych, a to bardzo pomaga. Gdy po namalowaniu tip box mi się podoba, to dopiero wtedy mogę go oddać. Jak coś jest nie tak, pracuję nad nim dalej. Nigdy nie liczę na to, że wygram. Najważniejsze jest to, że włożyłam całe swoje serce i poświęciłam się na 100 procent. Zawsze też chcę zrobić coś lepiej niż ostatnio. Nie walczę z konkurencją, ale ze swoimi słabościami. Wiem, że zawsze mogę liczyć na mój team, a to bardzo pomaga - przyznaje Anna Zawadzińska.

Jak wygląda udział w zawodach?

W każdych z nich startuje kilkaset osób. Rywalizacja zaczyna się ok. godz. 8-9 i z reguły trwa do godz. 17-18. Ocena następuje po każdej konkurencji, a dekoracja najlepszych dopiero ostatniego dnia po ogłoszeniu wyników. Każdą konkurencję ocenia od 3 do 7 sędziów międzynarodowych.

Pierwsze trofeum najcenniejsze
Pani Ania zapytana o to które trofeum uważa za najcenniejsze, bez chwili wahania, odpowiada: - Pierwsze, które zdobyłam. 12 marca 2017 roku wywalczyłam je sobie na mistrzostwach w Warszawie.

Puchar nie jest ani największy, ani najpiękniejszy, ale przekonał bydgoszczankę, że ma talent i że stylizacja paznokci to dobry wybór drogi zawodowej.

Teraz panią Anię czeka dwumiesięczna przerwa w Mistrzostwach Nailpro. 1 i 2 lutego wystartuje w zawodach w Wilnie, 7-8 lutego w Bratysławie, a 15 lutego w mistrzostwach online. Potem będą jeszcze zawody w Charkowie, Serbii i w czerwcu finał w Rumunii. - Ten, kto zdobędzie najwięcej pucharów w całym cyklu Mistrzostw Nailpro, które potrwają od września 2019 do czerwca 2020 roku, zostanie Master Global of Europe. Tylko on, jako reprezentant Europy, wystartuje na Mistrzostwach Świata w stylizacji paznokci, które odbędą się w styczniu 2021 roku w Las Vegas. Nie będę ukrywać, że udział w tej imprezie to moje marzenie, do którego realizacji będę dążyć - przyznaje Anna Zawadzińska.

Szkoli stylistów z Polski i zagranicy
Anna Zawadzińska swoją wiedzą dzieli się z innymi. Trzy lata temu zdecydowała, że będzie instruktorem. Jak postanowiła, tak zrobiła. Obecnie jest głównym szkoleniowcem w Nails Company. Pod swoją opieką ma 24 uczniów - innych instruktorów z Polski i zagranicy. - Codziennie szkolę przez sześć godzin. Bardzo lubię ten aspekt mojej pracy. Dużą przyjemność sprawa mi tworzenie programów szkoleniowych. Publikuję też artykuły w prasie branżowej, prowadzę wykłady i uczestniczę w sympozjach - mówi Anna Zawadzińska.

Nawał obowiązków sprawia, że bydgoszczanka klientki w swoim salonie przyjmuje już sporadycznie. Zawsze chcą mieć paznokcie ozdobione niepowtarzalnie. Szczególnie ważne jest to w przypadku ważnych uroczystości takich jak na przykład ślub. Na ten ważny dzień panie proszą o jakąś wyjątkową kompozycję na paznokciach. W studio w gablocie wisi wiele wzorów do wyboru. Często też panie opisują co by chciały, by pani Ania namalowała im na paznokciach. Z reguły wybierają pastelową kolorystykę ze zdobieniami np. z cyrkonii albo klasyczny french.

Najbardziej nietypowa prośba klientki?

Pani Ania bez wahania odpowiada: - Klientka poprosiła, by na jednym paznokciu namalować jej ukochanego psa - buldoga francuskiego. Inna klientka zażyczyła sobie pejzaż na dziesięciu paznokciach. Na jednej ręce wymyśliła sobie mostek i rzekę, a na drugiej dziewczynę i chłopaka trzymających się za ręce i huśtających na huśtawce. Oczywiście obie te prośby spełniłam. Dodam jeszcze, że z tak artystycznie zdobionymi paznokciami można robić wszystko: myć, prać. Wzór idealnie się trzyma, nie odchodzi.

Już od lipca zmiany w 300 plus?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie