Dla jednych łatwe, dla innych - trudniejsze. Ósmoklasiści liczyli zadania z matematyki

Ewa Abramczyk-Boguszewska
Ewa Abramczyk-Boguszewska
W SP 47 w Bydgoszczy uczniowie czekali na wejście do szkoły w wyznaczonych odległościach
W SP 47 w Bydgoszczy uczniowie czekali na wejście do szkoły w wyznaczonych odległościach Dariusz Bloch
Udostępnij:
Geometria i pierwiastki sprawiły trochę kłopotu ósmoklasistom. - Ale najgorsze za nami - mówią. Czwartkowym egzaminem z angielskiego już się nie stresują.

Egzamin z matematyki, podobnie jak ten z języka polskiego, rozpoczął się o godz. 9. Na jego napisanie uczniowie mieli jednak mniej czasu niż pierwszego dnia, bo 100 minut.

Ostrosłupy i kąty

Jedni pisali do ostatniej chwili, inni wychodzili po godzinie. - Skończyłam 10 minut przed czasem, ale nie mogłam już wyjść z sali. Musiałam poczekać do końca egzaminu - mówi Monika z Bydgoszczy.

Tę zasadę wprowadzono w związku z epidemią koronawirusa. Uczniowie mogli opuścić salę najpóźniej na 20 minut przez zakończeniem testu. Jeśli nie zdążyli, czekali aż egzamin się zakończy. Dla większości nie miało to znaczenia, ponieważ wykorzystywali czas niemal do końca.

- Zadania były raczej trudne i czasami podchwytliwe. To w końcu matematyka - ocenia Monika. - O ile zamknięte poszły mi szybko, to trochę musiałam pomyśleć nad otwartymi. Trochę miałam problemów z zadaniem, w którym należało uzasadnić, że trójkąt jest prostokątny. Niełatwe było też zadanie z siatką ostrosłupa. Mam nadzieję, że większość zadań zrobiłam dobrze, chociaż moim zdaniem arkusz był trudniejszy niż w ubiegłym roku.

- Egzamin z matematyki nie był łatwy - mówi też Zosia z Bydgoszczy. - Trudność sprawiło mi zadanie z pierwiastkami, pogubiłam się w obliczeniach. Przypuszczam też, że pomyliłam się w zadaniu z ostrosłupem. Reszta nie była taka zła, chociaż spodziewałam się innych zadań, np. z kołem. Wyszłam przed czasem, bo doszłam do wniosku, że co umiałam zrobić, to już napisałam.

- Gdybym miał ocenić poziom trudności egzaminu z matematyki, to powadziłabym, że był średni - mówi natomiast Michał Kurowski, uczeń klasy VIII b SP nr 14 w Inowrocławiu. Nawet te najtrudniejsze zadania, a w moim przypadku były to te z geometrii, były do wykonania. Myślę, że nie powinno być źle.

Wychodzili przed czasem

Część uczniów stwierdziła, że egzamin był wręcz łatwy. - Nie było problemów. Skończyłam przed czasem. Było sporo zadań z geometrii, ale ich poziom nie sprawiał trudności – mówi Patrycja Skruszewicz z SP 10 we Włocławku.

- Spodziewałem się trudniejszych zadań - przyznaje Maks z Bydgoszczy. - Uważam, że były typowe i dało się je rozwiązać. Egzamin napisałem w ciągu godziny, ale jeszcze trochę przeglądałem arkusz. Liczę na 50 proc. punktów. Jestem zadowolony.

- Ku naszemu zaskoczeniu, pewna grupa uczniów skończyła pisanie matematyki przed czasem. Opuszczali klasy po godzinie, uznając, że egzamin był prosty. Czy było tak faktycznie, okaże się przy ogłoszeniu wyników - mówi Ryszard Klimaszewski, dyrektorem inowrocławskiej SP nr 11. Egzaminy zdaje tam 98 uczniów klas ósmych. Z powodu pandemii trzeba było powołać tam aż 11 komisji.

- Uczniowie różnie oceniają stopień trudności egzaminu z matematyki – dla jednych był trudny, dla innych łatwy - zauważa Magdalena Kartanas, wicedyrektorka SP nr 4 w Toruniu, gdzie do egzaminu przystąpiły 52 osoby. - Natomiast ilość materiału, która jest na testach, jest bardzo duża. We wtorek na polskim i wczoraj na matematyce, uczniowie do samego końca wykorzystali czas. Nie było ani jednego ucznia, który wyszedłby przed czasem.

Pod rygorem sanitarnym

Magdalena Kartanas dodaje, że egzamin przebiegł bez problemów. - Nie było żadnych problemów proceduralnych. Uczniowie sami się do nich dostosowywali, pilnie przestrzegali wszystkich zasad: maseczki, dezynfekcja rąk, zachowanie odległości, wychodzenie bez gromadzenia się.

Z dotychczasowego przebiegu egzaminów zadowolona jest też Anna Kwiatkowska, dyrektor SP nr 10 we Włocławku.- W tym roku było zupełnie inaczej, musieliśmy się zastosować do zaleceń i warunków Głównego Inspektora Sanitarnego i ministerstwa – mówi - Wspólnymi siłami udało się przeprowadzić egzaminy zgodnie z wytycznymi. Środki ostrożności zostały zachowane, m. in. zdezynfekowano klamki i wyznaczono trzy wejścia do szkoły. Każda klasa miała swoje wejście wyznaczone, dzieci były o tym wcześniej poinformowane. Wszystko przebiegało płynnie, do obsługi zaangażowani byli nie tylko nauczyciele, ale i pracownicy administracji.

Na finał angielski

W czwartek uczniowie piszą ostatni test - z języka angielskiego. Przystąpienie do egzaminu ósmoklasisty jest obowiązkowe. Dla tych, którzy nie mogą go napisać w terminie głównym, przewidziano termin dodatkowy w dniach 7-9 lipca. Dopiero 31 lipca uczniowie dowiedzą się, jak wypadki na egzaminie. Egzaminu ósmoklasisty nie można nie zdać, ale wyniki są brane pod uwagę przy rekrutacji do szkół ponadpodstawowych.

Współpraca: Joanna Maciejewska, Dominik Fijałkowski, Wojciech Alabrudziński

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Jak żołnierz dawca ratuje ludzkie życie

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Pomorska
Dodaj ogłoszenie