Emerytury niższe od minimalnej. Zobacz, kto dostaje tak groszowe świadczenia na konto

Jolanta Zielazna
Jolanta Zielazna
Emerytury niższe od minimalnej w zdecydowanej większości trafiają do kobiet. Ale stopniowo rośnie też liczba mężczyzn, którzy otrzymują takie świadczenia
Emerytury niższe od minimalnej w zdecydowanej większości trafiają do kobiet. Ale stopniowo rośnie też liczba mężczyzn, którzy otrzymują takie świadczenia 123RF
19 groszy - tyle wynosi najniższa emerytura wypłacana na Kujawach i Pomorzu. Bardzo niskich świadczeń lawinowo przybywa z roku na rok. Ich obsługa kosztuje często więcej, niż wynosi emerytura.

19 groszy - tyle wynosi najniższa emerytura wypłacana na Kujawach i Pomorzu. Mniej więcej co dwudziesta spośród najniższych w kraju wypłacana jest w Kujawsko-Pomorskiem. Na koniec ubiegłego roku było to ponad 17 tys. świadczeń. Czasami są to tam małe pieniądze, że nazywanie ich emeryturą jest nieporozumieniem.

Bo - żeby już nie czepiać się dosłownie groszowych wypłat, wynoszących mniej niż 1 zł - czy 20 zł, 100 lub choćby i 200 zł to rzeczywiście emerytura?

Oba oddziały ZUS w regionie (Bydgoszcz i Toruń) udostępniły nam dane dotyczące najniższych wypłacanych emerytur. - To stan na 25 marca, a więc już po waloryzacji - zaznacza Krystyna Michałek, regionalna rzeczniczka ZUS.
Najniższa emerytura wypłacana przez oddział w Bydgoszczy wynosi 54 grosze. Tyle dostaje pani, która ma opłacone składki za... 2 (słownie: dwa) dni. Kolejne niskie świadczenie to 93 grosze (11 miesięcy opłacania składek), a 2,56 zł otrzymuje mężczyzna, który płacił składki przez 7 miesięcy.

W oddziale ZUS w Toruniu trzy najniższe emerytury otrzymują kobiety. To kolejno: 19 groszy (za 17 dni składkowych), 26 groszy (5 dni składkowych) i 1,68 zł (23 dni składkowe).

Dla porównania pokażmy świadczenia najwyższe w regionie (także po waloryzacji). Absolutną rekordzistką jest pani, która pracowała 61 lat. Dzięki temu dziś jej świadczenie wynosi 25 109,95 zł. Z racji wieku otrzymuje także dodatek pielęgnacyjny (239,66 zł). Tę emeryturę wypłaca oddział bydgoski. Kolejne dwie najwyższe to ponad 13 tys. zł (13 948,76 zł za ponad 53 lata składkowe i 13 338,73 zł za blisko 42 lata składkowe) - tyle wypracowali panowie.

Toruński oddział ZUS wszystkie trzy najwyższe świadczenia wypłaca mężczyznom. To kolejno 15 558,66 zł (plus dodatek pielęgnacyjny) za ponad 45 lat składkowych, 13 623,40 zł (ponad 44 lata składkowe) i 12 091,18 zł (prawie 47 lat składkowych). Na emeryturę przeszli mając (odpowiednio) 28,71 i 70 lat.

Emerytura groszowa zapewnia status emeryta

Często słyszymy, że minimalna emerytura, określana też jako minimalna gwarantowana, wynosi (od 1 marca) 1250,88 zł. Skąd więc biorą się niższe? Żeby ją (gwarantowaną) otrzymać trzeba wykazać się odpowiednio długim stażem ubezpieczeniowym. Dla kobiety to 20 lat, dla mężczyzny - 25. Wtedy - nawet, jeśli kapitał i składki nie zapewnią gwarantowanego poziomu - emeryt i tak obiecane minimum otrzyma. Kto jednak opłacał składki krócej - dostanie tylko takie świadczenie, jakie wynika z wyliczeń. Nawet, jeśli są to 2 grosze.

W Kujawsko-Pomorskiem na koniec 2020 r. (to dane z najnowszego raportu ZUS) emerytury niższe od minimalnej otrzymywało 2,9 tys. mężczyzn i 14,5 tys. kobiet. Przeciętnie takie świadczenie wynosiło 769,22 zł (784,77 zł dla kobiet i 692,78 zł dla mężczyzn). Przypomnijmy, że minimalna gwarantowana emerytura wynosiła wtedy 1200 zł.

Bardzo niskie świadczenia to problem, który w ostatnich latach szybko rośnie. Z raportów ZUS wynika, że od 2011 roku do 2020 r. liczba takich emerytur wzrosła blisko 13-krotnie: z 23,9 tys. do 310,1 tys. . Mowa o emeryturach płaconych ze zreformowanego systemu.
W poprzednich latach wyglądało to tak:

  • 2019 r. - 261,0 tys.
  • 2018 r. - 218,8 tys.
  • 2017 r. - 166,6 tys.
  • 2016 r. - 95,4 tys.
  • 2015 r. - 76,3 tys.

Co więcej - nie tylko zwiększa się liczba, ale rośnie udział emerytur niższych od minimalnej w całej puli świadczeń wypłacanych z nowego systemu - z 4,2 do 9,6 proc.

Nawet dwugroszowa emerytura daje status emeryta i wszystko, co się z nim wiąże: prawo do bezpłatnej publicznej służby zdrowia, renty rodzinnej, zasiłku pogrzebowego, 13. emerytury, a w tym roku także do czternastej i to w pełnej wysokości. Tacy emeryci korzystają nie na emeryturze, ale na innych świadczeniach z nią związanych.

Centrum Analiz Legislacyjnych i Polityki Ekonomicznej (CALPE) prognozuje, że w 2025 roku takich świadczeń będzie już ponad pół miliona, a w 2030 - ponad 640 tys.!

Warto przyjrzeć się szczegółowym danym ZUS o niskich emeryturach. Najniższą - 2 grosze - dostaje osoba, która była ubezpieczona tylko 1 dzień.
887 osób otrzymywało nie więcej niż 10 zł. 100 zł i mniej wypłacano w sumie 4868 emerytom. Natomiast 33 459 osób otrzymywało nie więcej niż 500 zł.

Przeciętna wysokość emerytury niższej od minimalnej gwarantowanej w grudniu 2020 r. wynosiła 794,59 zł (mężczyźni 736,47 zł, kobiety - 807,02 zł). Najwyższy odsetek kobiet (19,1 proc.) pobierał emeryturę między 800,01 zł a 900 zł, natomiast najwyższy odsetek mężczyzn - tę z przedziału 1 000,01 zł do 1 100 zł (13,4 proc.).
Dodajmy, że emerytur w wysokości minimalnej gwarantowanej, czyli wówczas 1200 zł, było mniej niż tych niższych - 229 tys.

Obsługa kosztuje więcej niż wynosi emerytura

Każdą emeryturę trzeba "obsłużyć" (obliczyć podatek, składkę zdrowotną, waloryzować, przelać na konto lub na pocztę). Niedawno, podczas debaty "Ubezpieczenia społeczne - czas próby" w Szkole Głównej Handlowej prezes ZUS, prof. Gertruda Uścińska, wyjaśniała, że obsługa jednego konta kosztuje 150 zł, przelew - 7,50 zł. W niektórych przypadkach koszty ponoszone co miesiąc są dużo wyższe niż suma wpłaconych składek.

Każda też emerytura, nawet ta dwugroszowa, daje status emeryta i wszystko, co się z nim wiąże: prawo do bezpłatnej publicznej służby zdrowia, renty rodzinnej, zasiłku pogrzebowego, 13. emerytury, a w tym roku także do czternastej i to w pełnej wysokości. Tacy emeryci korzystają nie na emeryturze, ale na innych świadczeniach z nią związanych. Często otrzymują wielokrotnie więcej, niż w ogóle wpłacili do systemu.

Nic dziwnego, że pojawiają się głosy, że sprawa niskich świadczeń powinna być uporządkowana. Sygnalizowano to już w podsumowaniu przeglądu emerytalnego w 2016 roku.
Prawo do emerytury można uzależnić od opłacania składek przez minimalną liczbę lat, albo od kapitału pozwalającego wypłacić świadczenie nie niższe niż, np. jedna trzecia, czy połowa minimalnej gwarantowanej emerytury. Możliwe są też różne kombinacje obu składowych.
W starym systemie (czyli przed reformą emerytalną), żeby w ogóle mieć prawo do jakiejkolwiek emerytury, trzeba było udowodnić minimum 15 (kobiety) lub 20 (mężczyźni) lat pracy.
- To jest rozwiązanie błędne, aby jedna składka otwierała prawo do emerytury, jeśli osiągnie się odpowiedni wiek. Powinno się ustanowić pewien staż pracy, tak jak to jest w krajach UE. Może to być 5, 10, czy 15 lat, bądź powinna być to kwestia uzbierania jakiegoś minimalnego kapitału emerytalnego - cytował prof. Uścińską businessinsider.com. - Trzeba to przerwać. To jest nieporozumienie - mówiła.

- Raczej powinien być zgromadzony kapitał, umożliwiający co wypłatę świadczenia w określonej wysokości - uważa Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich, wiceprezes CALPE. - Kto tych warunków nie spełni, powinien mieć zwrócone wpłacone składki.

Do rozwiązania jest też kwestia zapewnienia takim osobom dostępu do bezpłatnej służby zdrowia.

Emerytury niższe od minimalnej - skąd się biorą

Główny powód niskich emerytur to zbyt krótki okres płacenia składek emerytalnych. Prawie połowa (48,3 proc.) tych, którzy pobierają emeryturę niższą od minimalnej ma ją wyliczoną wyłącznie z kapitału początkowego, nie płaciła żadnych składek.
Druga przyczyna to praca na nieoskładkowane umowy-zlecenia. - Aż do 2016 roku składki można było płacić wyłącznie od pierwszej umowy - nawet, jeżeli opiewała ona na symboliczną kwotę. Od kolejnych umów płacenie składek nie było już obowiązkowe - ze względu na występowanie tzw. zbiegu tytułów do ubezpieczenia społecznego- podkreśla Łukasz Kozłowski w ubiegłorocznym raporcie CALPE, poświęconym emeryturom niższym niż minimalnym. - Tymczasem, aby za rok pracy na podstawie umowy zlecenia został zaliczony jeden rok stażu ubezpieczeniowego, składki powinny być płacone co najmniej od wysokości podstawy równej płacy minimalnej.

Prawo do jakiejkolwiek emerytury można uzależnić od opłacania składek przez minimalną liczbę lat, albo od kapitału pozwalającego wypłacić świadczenie nie niższe niż, np. jedna trzecia, czy połowa minimalnej gwarantowanej emerytury.

Przepisy w kwestii emerytur niższych niż minimalna powinny się zmienić. - Musi być wola wprowadzenia zmian - zauważa Łukasz Kozłowski. - Na razie jest dyskusja. Może jednak będzie tak, jak z emeryturami czerwcowymi - przez lata mówiono, że nic nie można zrobić, a jednak zmieniono. W ubiegłym roku jednorazowo w przepisach covidowych, teraz projekt przewiduje zmiany na stałe. Mam nadzieję, że i w sprawie emerytur niższych od minimalnych pojawi się wola zajęcia się tym problemem.

Kolno wolne od koronawirusa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie