Mateusz Morawiecki poinformował 21 listopada, że szkoły pozostaną zamknięte do świąt Bożego Narodzenia. Oznacza to, że zarówno uczniowie szkół podstawowych, jak i ponadpodstawowych nadal będą się uczyć zdalnie.
Ferie zimowe 2021 wspólne dla wszystkich uczniów w Polsce
Dwutygodniowa, zimowa przerwa w nauce każdego roku trwała od stycznia do lutego i była ustalana w różnych terminach dla poszczególnych województw. W roku szkolnym 2020/2021 ferie zimowe będą wspólne dla wszystkich uczniów w Polsce i potrwają od 4 do 17 stycznia. Premier dodał, że nie będą możliwe wyjazdy zimowe.
- Przerwa w nauce w całym kraju potrwa od 4 stycznia do 17 stycznia 2021 r. i zastąpi dotychczasowe ferie zimowe. Tegoroczny wypoczynek będzie się jednak różnił od pozostałych. Dzieci i młodzież pozostaną w domach, ze względu na zakaz organizacji wyjazdów na ferie zimowe - mówił premier Morawiecki.
Zobacz wideo: Tatrzańska Izba Gospodarcza: Decyzję ws. ferii uważamy za skandaliczną
Ferie 2021 w jednym terminie dla wszystkich uczniów - rodzice i nauczyciele krytykują
Zmiana terminu ferii 2021 została negatywnie odebrana zarówno przez rodziców, jak i nauczycieli. Część z nich swoje niezadowolenie taką decyzją argumentuje przede wszystkim zbyt długą, ciągłą przerwą od nauki.
- Dzieci i tak sporo tracą na nauce zdalnej, organizowanie ferii od razu po świętach wpłynie na ich edukacje jeszcze gorzej. Tak długa przerwa od szkoły wybije ich z obowiązków, spowoduje zaległości. Kolejne dwa tygodnie będą w szkołach pewnie poświęcone na powtórki, a bieżący materiał później będzie nadrabiany w jakimś błyskawicznym tempie. To jest paranoja - przyznaje mama czwartoklasisty z Poznania.
Tak długa przerwa od nauki oznacza także kłopot w zorganizowaniu opieki dla najmłodszych uczniów.
- Dzieci będą miały tak naprawdę miesiąc wakacji. Przez ten czas nie będą miały żadnych obowiązków, żadnego rytmu dnia i zostaną wybite z rytmu nauki. To dla rodzin naprawdę bardzo duży problem. Poza tym najmłodszym dzieciom trzeba zapewnić w domu opiekę, co również komplikuje rodzicom pracę i codzienne obowiązki. Ja jestem tą decyzją oburzona - mówi mama uczniów z Poznania.
Czytaj również: Odwołanie ustnych matur i przesunięcie egzaminu ósmoklasisty 2021 na czerwiec? To postulaty do ministra Przemysława Czarnka
Nauczycielka z Poznania zwraca natomiast uwagę na izolację, która negatywnie wpłynie na psychikę dzieci i młodzieży.
- Z mojego punktu widzenia, perspektywa rozpoczęcia tak długiej przerwy od nauki ciągiem jest przerażająca. Obserwuję, co dzieje się z młodzieżą i widzę, jak wielu uczniów sięga po pomoc psychologiczną już teraz. Jeśli zupełnie odetnie się ich od kontaktu z nauczycielami i rówieśnikami na kilka tygodni, to dla nich będzie bardzo trudne. Tym bardziej, że ferie nie będą dla uczniów odpoczynkiem tylko po prostu izolacją domową, co znowu mocno odbije się na ich psychice - mówi. I dodaje:
- Wprawdzie nie skracamy czasu nauki w roku szkolnym, bo ferie i tak by się odbyły, ale dużo trudniej będzie wracać do obowiązków po tak długiej przerwie, podczas której uczniowie będą odcięci od jakichkolwiek zajęć i z drugiej strony po feriach będzie bardzo długi czas nauki do kolejnej przerwy.
Zobacz także:
Niedziele handlowe w grudniu 2020. Jak będą wyglądały zakupy...
Zmiany w obostrzeniach od 28 listopada 2020. Galerie handlow...
Czytaj także
