- Rośliny, w tym też te uprawne, które rosną tam, gdzie brakuje wody gorzej plonują, są bardziej podatne na choroby - mówi prof. Zofia Szweykowska-Kulińska z UAM.
Zespół naukowców pod jej przewodnictwem odkrył gen, dzięki któremu rośliny stają się bardziej odporne na suszę.
Poszukiwania trwały cztery lata. Zostały zlecone przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego i dotyczyły badania procesów, które zachodzą w roślinach pod wpływem niedoboru wody.
- Przy tej okazji pracując na roślinach modelowych (rzodkiewnik pospolity) odkryliśmy gen, który wyłączony nie produkuje pewnego białka - wyjaśnia profesor. - A to z kolei podnosi tolerancję rośliny na niedobór wody. Bo zatrzymuje ją w organizmie. Poszukaliśmy tego samego genu u ziemniaka i wyłączyliśmy go. Nasz zmodyfikowany ziemniak ogranicza oddawanie wody do otoczenia podczas transpiracji i znosi znacznie lepiej długotrwały (około 2 tygodnie) brak wody.
Naukowcy przypuszczają, że podobne wyniki można otrzymać w przypadku takich roślin, jak rzepak, kalarepa, gorczyca, kapusta. Są one blisko spokrewnione z rzodkiewnikiem pospolitym.
Naukowcy nadal prowadzą badania, starają się też opatentować swoje odkrycie. Musi jednak minąć jeszcze ok. 10 lat, aby otrzymane w laboratorium ziemniaki mogły trafić na nasz stół.
- Jeśli dostaniemy fundusze będziemy kontynuować badania zarówno nad ziemniakiem jak i nad innymi roślinami - dodaje prof. Szweykowska-Kulińska.
Więcej o zmutowanych ziemniakach przeczytają Państwo w jutrzejszym dodatku do Gazety Pomorskiej - "Informator Rolnika".