Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Kim jest Mikołaj J., podejrzany o brutalne zabójstwo 13-letniej Nadii z Inowrocławia? Sprawdzamy

dan/PAP
18-letni Mikołaj J. z Inowrocławia usłyszał zarzuty dokonania zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Przyznał się do winy. Został aresztowany na 3 miesiące. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności
18-letni Mikołaj J. z Inowrocławia usłyszał zarzuty dokonania zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Przyznał się do winy. Został aresztowany na 3 miesiące. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności Nadesłane
Dlaczego zginęła 13-letnia Nadia z Inowrocławia? To pytanie zadają sobie wszyscy, nie tylko mieszkańcy miasta. Wiele wskazuje na to, że powodem mogły być poglądy. Podejrzany o zabójstwo Mikołaj J. był zafascynowany ruchem antyfaszystowskim. Po wydarzeniach w Inowrocławiu Ruch Narodowy i Młodzież Wszechpolska zaapelowały do szefa MSWiA o uznanie organizacji antyfaszystowskiej Antifa za przestępczą.

Kim jest Mikołaj J. z Inowrocławia podejrzany o brutalne zabójstwo 13-latki?

Mikołaj J. niedawno skończył 18 lat. Mieszkał na inowrocławskim Rąbinie. Media podają, że był jednym z liderów Antify, ruchu antyfaszystowskiego w Inowrocławiu. Grupa swoją aktywnością wykazywała się głównie w mediach społecznościowych. Po aresztowaniu 18-latka, profil "Antyfaszystowski Inowrocław", który obserwowany był przez kilkadziesiąt osób, zniknął z Facebooka. Prywatny profil Mikołaja J. na Facebooku też już jest niedostępny.

Dlaczego zginęła 13-letnia Nadia z Inowrocławia? Prokuratura na razie nie chce zdradzać, co mogło być powodem tej zbrodni. Na ciele dziewczynki ujawniono rany kłute. Przyczyną jej zgonu było wykrwawienie. Mikołaj J. przyznał się do winy, ale w trakcie przesłuchania mówił, że wielu szczegółów nie pamięta.

- Motywem tej zbrodni są poglądy. Ale na razie jest to skomplikowane. Chodzi o swastyki hitlerowskie - zdradził Super Ekspressowi jeden z policjantów. Nadia miała dla wygłupu narysować swastykę, czym rozsierdziła Mikołaja J.

Prokurator Robert Szelągowski stwierdził jednak, że "w tej chwili jest za wcześnie, aby przesądzać, jakie motywy kierowały sprawcą".

Poglądy antyfaszystowskie Mikołaja J. z Inowrocławia

Mikołaj na swojej stronie facebookowej zamieścił wiele różnych informacji mogących świadczyć o sympatiach i związkach z organizacjami identyfikującymi się jako antyfaszystowskie i anarchistyczne. Tłem do jego zdjęcia profilowego jest fragment grafiki z napisami "100 proc. Anti-Faschist" i "100 proc. Anti-Rassist". Wśród zdjęć i grafik znajdują się przekreślone swastyki, symbole anarchistyczne i komunistyczne.

Tymczasem Ruch Narodowy i Młodzież Wszechpolska po tym co stało się w Inowrocławiu zaapelowały do szefa MSWiA o uznanie organizacji antyfaszystowskiej Antifa za przestępczą.

- Apelujemy do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, aby wzorem krajów zachodnich uznało Antifę za organizację przestępczą i z dużo większą konsekwencją to środowisko po prostu zwalczało - mówi członek Zarządu Głównego Ruchu Narodowego Witold Tumanowicz.

Natomiast prezes Młodzieży Wszechpolskiej Marcin Kowalski wezwał rządzących do "zaprzestania tolerowania bandytów". Stwierdził również, że Antifa jest uznawana za organizację terrorystyczną przez niektóre liberalne państwa zachodnie.

PAP zapytała prokuratora rejonowego z Inowrocławia Roberta Szelągowskiego, czy śledczy badają również te wątki.

- Mamy świadomość tego, co dzieje się w świecie mediów społecznościowych, co sprawca lub osoby, która mogą być z nim powiązane pisały. To wszystko monitorujemy. Mogę powiedzieć, że te kwestie są przedmiotem szczegółowych ustaleń - zaznaczył prokurator.

Jak już wspomnieliśmy, profil "Antyfaszystowski Inowrocław" zniknął z Facebooka. Głos w sprawie zajął jednak "Antyfaszystowski Kraków".

"Jako grupa Antyfaszystowski Kraków odczuwamy potrzebę zajęcia stanowiska ws. zabójstwa dokonanego przez Mikołaja J. z Inowrocławia, określającego się jako antyfaszysta i anarchista. Jesteśmy wstrząśnięci i wstrząśnięte informacjami na ten temat. W ruchu antyfaszystowskim tego typu zbrodnie, szczególnie, jeśli motywowane nienawiścią i różnicą poglądów, były, są i będą potępiane. Od zawsze uważamy, że w naszym ruchu nie ma miejsca dla osób, które posuwają się do niewyobrażalnych aktów agresji" - czytamy w oświadczeniu

.

Działacze z Krakowa przekonują, że nigdy nie słyszeli o Mikołaj J. z Inowrocławia

"Z naszych informacji zebranych od aktywistów i aktywistek z okolic Torunia i Inowrocławia wynika, że nie był zaangażowany w działalność żadnej z grup (być może założył własną, o której nie wiemy), nie posiadamy wiedzy, aby faktycznie był aktywny w ruchu antyfaszystowskim, co jednocześnie nie staje na przeszkodzie by sam mógł się antyfaszystą określać. Nie zmienia to faktu, że w naszym środowisku nigdy nie było i nie będzie miejsca na takie osoby, a sam akt zbrodni uważamy za wręcz psychopatyczny. Brak nam słów, żeby określić jak ogromny szok i obrzydzenie wywołuje w nas myśl, że ktoś taki śmie nazywać się antyfaszystą czy anarchistą, a następnie dokonuje tych samych zbrodni co ludzie zaślepieni ideami, z którymi walczymy. Wieść o śmierci dziecka bardzo nas przejęła i zasmuciła. Wielu z nas straciło bliskich, również z powodu nienawiści. Nikomu nie życzymy przeżywania tej straty. Łączymy się w bólu z rodzicami Nadii i składamy najszczersze kondolencje" - czytamy w oświadczeniu.

PAP/Pomorska.pl

od 7 lat
Wideo

Wyniki II tury wyborów samorządowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska