Konflikt o ptaki w Zębowie rozlewa się jak tamtejsza struga

Marek Weckwerth [email protected]
Zobaczyć tu można wszystkie gatunki czapli i gęś gęgawę, pojawia się orzeł bielik. Królem wód jest piskorz - ryba zagrożona wyginięciem.
Zobaczyć tu można wszystkie gatunki czapli i gęś gęgawę, pojawia się orzeł bielik. Królem wód jest piskorz - ryba zagrożona wyginięciem. www.sxc.hu
Po mokradłach kroczy dumnie czapla, w sitowiu wiją gniazda bączek i wąsatka. A w tle o to miejsce toczy się konflikt. Ostry!

W konflikt nie są uwikłane ptaki, a ludzie - jedyny we wsi rybak i kilkudziesięciu rolników. Ci drudzy chcą skierować sprawę do sądu, ale nie przeciwko rolnikowi, a właścicielowi przepływającej przez Zębowo strugi - zarządowi melioracji we Włocławku.

- Jakieś półtora miesiąca temu zarząd melioracji obniżył na żądanie rolników poziom wody w Strudze Ciechocińskiej i tym samym odsłoniły się podmokłe tereny lęgowe ptaków. Teraz mają do nich dostęp psy, które zagryzają ptaki - skarży się Ireneusz Jędrzejewski, rybak ze wsi Zębowo.

Jak wyjaśnia, w roku 1970 rozpoczęto osuszanie tutejszego jeziora, które było spore, a dziś wraz z trzcinowiskami ma tylko ok. 200 hektarów. Sama woda zajmuje zaledwie 10 hektarów.

- Wszystkie władze uległy rolnikom, którzy chcą zyskać jak najwięcej terenu kosztem tego jeziora. Zakrzyczeli biednego rybaka - uważa Jerzy Holc z Torunia, fotograf i miłośnik przyrody. - Owszem, jest to sprzeczność interesów, ale przez taką politykę zanika stare jezioro i siedliska ptactwa wodnego. Kilka gatunków wpisanych jest do Czerwonej Księgi zagrożonych wyginięciem.

Są więc bąk i bączek oraz wąsatka. Poza tym zobaczyć tu można wszystkie gatunki czapli i gęś gęgawę, pojawia się orzeł bielik. Królem wód jest piskorz - ryba zagrożona wyginięciem.

- W środę będą o tym rozmawiał z marszałkiem województwa Piotrem Całbeckim - dodaje Holc.
- Teren jest piękny i należy zachować go w naturalnym stanie. Trzeba jednak pogodzić interesy ponad 30 rolników, którzy uważają, że woda zalewa im pola oraz interes rybaka - uważa Andrzej Wieczyński, wójt gminy Obrowo.

- Ptaki były tu zanim pojawił się pan Jędrzejewski, są i będą jak już go nie będzie - twierdzi Stanisław Strzelecki, sołtys Zębowa. - Nie ma takiego sąsiada, z którym by nie wszedł w konflikt, bo bezprawnie zalewa okoliczne pola uprawne i łąki.

Sołtys skarży się, że rybak znów spiętrzył wodę w strudze, by zasilić swoje stawy, a nie ma na to pozwolenia. Starostwo Powiatowe w Toruniu nie przedłużyło mu go.

Strzelecki zapowiada, że rolnicy pozwą do sądu nie rybaka, a Kujawsko-Pomorski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych we Włocławku, bo on jest prawnym właścicielem strugi i - zdaniem sołtysa - nie zrobił nic w tej sprawie. Nie pomogły też interwencje policji i straży gminnej.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie