Krwiożercze biedronki atakują

(my)
Udostępnij:
Setki tysięcy azjatyckich biedronek obsiadło Polskę. W naszym regionie m.in. osiedle Leśne w Bydgoszczy. Harmonia axyridis, czyli arlekin, to chrząszcz, który może ugryźć do krwi i spowodować spore straty gospodarcze.
Krwiożercze biedronki atakują

- Pierwszy raz widziałem takie dziwne biedronki - mówi Jerzy Piekarski, mieszkaniec ulicy Grabowej w Bydgoszczy. - Różnią się od naszych, polskich. Są większe, mają różne wzory. No i pchają się do domu. Jedna wleciała mi do garnka z zupą!

Domy na bydgoskim osiedlu Leśnym, ale także w innych miastach - Włocławku, czy Toruniu, biedronki obsiadły pod koniec ubiegłego tygodnia. Były ich tysiące. Na wieżowcu przy ul. Kasztanowej dotarły aż na siódme piętro.

- To pora, kiedy masowo obsiadają ściany, przygotowując się do zimy - mówi dr Piotr Ceryngier z Centrum Badań Ekologicznych Polskiej Akademii Nauk.

Ze wschodu na zachód

Krwiożercze biedronki atakują

Harmonia axyridis, inaczej arlekin (od angielskiej nazwy harlequin ladybird), przybyła ze wschodniej i środkowej Azji. Do Polski nie dotarła jednak bezpośrednio z Azji, ale z zachodu - w 1999 roku odnotowano pierwszy przypadek inwazji w Niemczech, w 2001 w Belgii, rok później w Holandii, a w 2004 roku m.in. we Francji. W Polsce, Włoszech, Austrii, Czechach, i Danii pojawiła się w 2006 roku. Co ciekawe, na zachód biedronki także nie przypłynęły (lub przyleciały) z Chin, ale z Ameryki Północnej. W połowie lat dziewięćdziesiątych sprowadzono je tam, żeby zwalczały plagę mszyc.
Strzeż się, dwukropko

Chełmno. Pszczelarze apelują do rolników: - Nie opryskujcie swoich upraw, gdy jest jasno

Arlekin to gatunek groźny. Nie tylko dlatego, że potrafi ugryźć człowieka aż do krwi. Przede wszystkim zagraża rodzimym biedronkom.
- Najbardziej naszej dwukropce, którą może całkowicie wyprzeć - podkreśla drCeryngier. - Harmonia jest bardzo ekspansywnym owadem. Nie można jednak jeszcze powiedzieć, w jaki sposób może zagrozić naszemu ekosystemowi. Wiemy natomiast, że powoduje straty gospodarcze w Ameryce Północnej, niszcząc tam uprawy winorośli. Biedronki wpadają też do dojrzewającego wina, psując je - tłumaczy naukowiec z PAN.

Dzisiaj biedronka, wczoraj stonka

Arlekin to oczywiście nie jedyny inwazyjny, obcy gatunek w Polsce. Warto przypomnieć historię stonki ziemniaczanej, która w latach czterdziestych XX wieku przybyła do nas z zachodu Europy.

W 1950 ministerstwo rolnictwa zakomunikowało na łamach "Trybuny Ludu", że chrząszcz został zrzucony przez amerykańskie samoloty do Bałtyku. "Żuk kolorado", bo tak go wówczas nazwano wypełzł z wody i rozplenił się w całym kraju "rozpoczynając wymierzone w socjalistyczną Polskę dywersyjno-sabotażowe działania, polegające na zachłannej konsumpcji upraw ziemniaczanych". Wojna ze stonką trwa do dzisiaj, ale w latach socjalizmu zaangażowane były w nią władze centralnego szczebla, aktyw partyjny, a nawet Urząd Bezpieczeństwa.

Pszczoły znalazły się na liczniku. Pokazuje on, że ich coraz mniej

Macedoński motyl

Współcześnie jednym z najbardziej szkodliwych owadów jest, opisywany wielokrotnie na łamach "Pomorskiej", szrotówek kasztanowcowiaczek. Groźnego motyla zaobserwowano po raz pierwszy w 1985 roku w Macedonii. Do Polski trafił w 1998 roku i od razu zaczął niszczyć populację kasztanowców. Zdaniem speców od ochrony środowiska, najlepszym sposobem na szrotówka jest nie szczepienie, a zbieranie i niszczenie liści, w których żerują i przesypiają zimę larwy motyli.

Podwodna szuja - szczeżuja

Na początku września br. minister środowiska opublikował listę roślin i zwierząt, które mogą zagrażać polskiej przyrodzie. Zawiera ona 52 obce gatunki. Oprócz biedronki azjatyckiej są na niej m.in.: bizon, szop pracz, sterniczka jamajska (kaczka - zgodnie z rekomendacjami Konwencji Berneńskiej, wszystkie stwierdzane w naturze osobniki powinno się eliminować), sumik karłowaty, rak luizjański, małże - ostryga pacyficzna i szczeżuja chińska.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bert
Pokażcie mi choć jedną osobę, którą ta biedronka ugryzła do krwi. W łeb sie palnijcie. Podchwyciliście temat i teraz siejecie panikę, a biedronka ta jest już w Polsce od kilku lat i jeszcze nikogo nie zjadła.
m
mach
Tytuł jak przystało na portal z "górnej półki"... dzieło godne gimnazjalisty
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Pomorska
Dodaj ogłoszenie