Wiele osób na próżno poszukuje na rozmaitych forach i stronach internetowych pytań, testów i odpowiedzi. Wykorzystują to oszuści, którzy często zamiast arkuszy udostępniają wirusy i trojany.
Niektóre polskie strony internetowe same zachęcają do dodawania przecieków. Oczywiście trzeba się wcześniej zarejestrować - podać e-mail i swoje dane. Inne za ściągnięcie pliku każą płacić.
W ubiegłym roku głośna była sprawa DJ Moskito, który na jednym z najpopularniejszych płatnych amerykańskich serwerów wymiany danych udostępniał plik z rzekomymi przeciekami na maturę. Po kliknięciu w link pojawiał się plik tekstowy zawierający 29 pytań i odpowiedzi. Oczywiście informacje w nim zawarte były fałszywe.
Serwis: matura 2010 - arkusze, pytania, odpowiedzi
Niektóre strony chwytały się jeszcze bardziej chytrych sztuczek. Jeden z nieistniejących już portali zachęcał do klikania - przecieki miały być pokazywane przy co 30 odsłonie witryny.
Inne obiecywały, że odpowiedzi dostanie każdy, kto wejdzie na stronę dokładnie o godzinach: 23:59:59 , 03:00:30 , 05:00:50 i 08:08:08.
Sami widzicie, że "najnowsze pewniaki" to strata czasu. Zachęcamy więc was do nauki. Nie dajcie się oszukać. A arkusze, odpowiedzi, pytania, klucze itp. będą dostępne po maturze. Również na www.pomorska.pl
za Dziennik Wschodni Matura 2010: Przecieki, pytania, odpowiedzi? Maturzysto nie daj się naciągnąć