Mężczyzna znaleziony na ulicy w Chełmnie nie żyje. Co się stało?

Monika Smól
Monika Smól
Mężczyzna, którego znaleziono na ulicy, nie żyje
Mężczyzna, którego znaleziono na ulicy, nie żyje archiwum
W Chełmnie wezwano strażaków do usunięcia plamy krwi z jezdni. Do szpitala zabrano poszkodowanego mężczyznę.

W sobotę (25 kwietnia) w Chełmnie, strażaków wezwano do usunięcia plamy krwi z jezdni przy ul. Wojska Polskiego. Poszkodowanego zabrał zespół ratownictwa medycznego jeszcze przed przybyciem zastępu strażaków.

Po zakończeniu działań dochodzeniowych przez policję ratownik - w ubraniu ochronnym - zneutralizował plamę krwi, a po 30 minutach posypał plamę sorbentem i zebrał do worka. Worek został przekazany policjantom.

Zakonnica z chełmińskiego DPS-u, pracująca w świeckim szpitalu, ma koronawirusa!

- Dyżurny chełmińskiej jednostki został powiadomiony o tym, że na ulicy Wojska Polskiego leży mężczyzna - relacjonuje przebieg zdarzeń asp. Dorota Lewków, oficer prasowy KPP w Chełmnie. - Na miejscu policjanci zastali zespół pogotowia ratunkowego, który udzielał pomocy mężczyźnie.

Będzie sekcja zwłok

Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że mężczyzna ten upadł w wyniku czego doznał urazu głowy.
- 26-latek został przewieziony do pobliskiego szpitala, gdzie zmarł - informuje Dorota Lewków. - Na polecenie prokuratora zwłoki zostały zabezpieczone do sekcji, która określi dokładne przyczyny zgonu. Wstępnie wykluczono udział osób trzecich.

Najnowsze oferty na Black Friday

Materiały promocyjne partnera

Nowe przepisy prawa ruchu drogowego

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.