Monetarne epoki

Wiktor Porembski
10-dolarówka z 1922r.
10-dolarówka z 1922r.
Historia pieniądza ma własne epoki - niekoniecznie ściśle pokrywające się z epokami historycznymi. Zobaczmy, jak zmieniały się ery na monetarnej linii czasu.

Czas denara

Funt (na zdjęciu pięciofuntowy banknot z 1889r.) był walutą globalną przez cały XIX w. W wieku XX w tej roli zastąpił go dolar.

W czasach rzymskiej republiki denar był porządną srebrną monetą o stałej wadze (ponad 4,5 g) i wartości. W czasach Cesarstwa Rzymskiego stał się jednak symbolem tego, jak bardzo może się zdeprecjonować wartość pieniądza - kolejni cesarze bili denary z coraz mniejszej ilości srebra. Ale dopiero we wczesnym średniowieczu świat za sprawą denara poznał, co tak naprawdę oznacza totalny walutowy chaos. To denary były podstawowym obiegowym pieniądzem wszystkich państw Europy od VIII do XIII w. Ale tylko z pozoru oznaczało to spójny międzynarodowy system oparty na zwyczaju. Bite przez różne kraje i różnych władców, w różnych warunkach podlegały nieustannemu procesowi psucia. Zasada była jedna - im później wybity został denar, tym mniej zawierał srebra. Ostatnie denary zawierały go mniej niż 0,2 g - co oznacza, że realna wartość tych dawnych rzymskich monet zmniejszyła się ponad 20-krotnie.

W XII i XIII w. przeprowadzenie większej transakcji oznaczało konieczność użycia wagi i probierzy - by określić wartość poszczególnych monet i dopiero zsumować całą kwotę. Taka sytuacja nie była do utrzymania na dłuższą metę. Ostateczny upadek systemu denarowego nie oznaczał bynajmniej ostatecznego końca srebrnych monet. Na srebrze oparto jeszcze kilka rodzajów pieniądza o międzynarodowym zasięgu. Najpierw - w XIV i XV w. - były to grosze (przede wszystkim praskie), później - w XVI-XVIII w. - talary, wreszcie w wieku XIX na parytecie srebra opierały się waluty krajów romańskich - z frankiem francuskim na czele.

Era złotych florenów, dukatów i guldenów

Średniowiecznym lekarstwem na denarowe szaleństwo okazały się monety ze złota o ustandaryzowanych wadze i wartości. Zaczęło się we Florencji - to tam w połowie XIII w. wybito pierwsze floreny. Ważyły ok. 3,5 g. Włoski wynalazek szybko upowszechnił się w całej Europie - choć w różnych odmianach. Na Północy bito przede wszystkim guldeny. W naszym regionie przyjęły się zapożyczone z Wenecji dukaty - ich emisja stała się specjalnością władców Węgier. Floreny, guldeny i dukaty łączyło jedno - waga. To sprawiało, że niewielkie (choć mające znaczną siłę nabywczą) złote monety stały się rodzajem pieniądza międzynarodowego o bardzo prostej naturze. System oparty na florenach, guldenach i dukatach był zresztą w pewnym sensie powrotem do pieniądza towarowego - obiegowa złota moneta w różnych krajach Europy pozostawała zawsze krążkiem kruszcu o masie 3,5 g. Tym samym to właśnie ona stała się podstawowym pieniądzem rozliczeniowym w poważniejszych transakcjach. Jego odmianą był istniejący początkowo wyłącznie wirtualnie złoty polski - wyrażano w ten sposób równowartość w srebrze jednego złotego dukata.

Epoka funta szterlinga i parytetu złota

W XVII i XVIII w. - po części za sprawą rozwoju rynków i produktów finansowych, po części zaś dzięki stopniowemu upowszechnianiu się banknotów - zaczynają się kształtować nowoczesne waluty narodowe. Ich kursy nie zawsze są prostą pochodną wagi kruszcu użytego do bicia monety - zależą także od stanu gospodarki danego państwa czy polityki prowadzonej przez jego władcę. To z kolei komplikuje życie bankierom i finansistom, którym do rozliczania skomplikowanych międzynarodowych transakcji potrzebny jest możliwie stały punkt odniesienia. Stał się nim brytyjski funt szterling.

To właśnie waluta Wielkiej Brytanii zyskała na początku XIX w. status pieniądza światowego. Dlaczego właśnie ona? Przyczyny były dwie. Po pierwsze, kolonialna ekspansja Wielkiej Brytanii sprawiła, że funt miał globalny zasięg w całkiem dosłownym sensie. Imperium miało posiadłości na wszystkich kontynentach - gdy brytyjskie okręty panowały nad morzami świata, brytyjscy kupcy i finansiści mieli globalny wpływ na gospodarkę. Ale był jeszcze jeden - ważniejszy - powód, dla którego to funt okazał się bezkonkurencyjny. Otóż w pierwszej połowie XIX w. Wielka Brytania była pierwszym krajem, który zdołał wprowadzić i utrzymać bezwzględną wymienialność każdego funtowego banknotu na złoto. Oparcie funta na parytecie złota dla pojedynczego obywatela imperium oznaczało, że banknot w każdej chwili można było wymienić na odpowiednią liczbę złotych monet, a w przypadku wyższych nominałów - nawet na sztabkę kruszcu. Dla brytyjskiego państwa i pieniądza była to jednak gwarancja najwyższego zaufania.

Dominacja dolara

W 1931 r. ostatecznie zakończył się złoty etap w historii brytyjskiej waluty - na skutek Wielkiego Kryzysu i coraz większych problemów z utrzymaniem parytetu złota funt został zdewaluowany o 20 proc. Ostatecznie wymienialność banknotów na złoto została w Wielkiej Brytanii zawieszona po wybuchu II wojny światowej - już nigdy do niej nie powrócono.

Ale już od I wojny światowej w roli pieniądza światowego walutę Wielkiej Brytanii zaczynał powoli zastępować dolar. Po wybuchu wielkiej wojny kursy walut zaangażowanych w nią europejskich mocarstw znacząco słabły, w niektórych krajach doszło do hiperinflacji. Stany Zjednoczone przystąpiły do wojny dopiero w jej ostatniej fazie, a dolar pozostał stabilny. Jednocześnie USA udzielały potężnych kredytów krajom ententy, oczywiście w dolarach. Już w dwudziestoleciu międzywojennym dolar był więc naturalną walutą rozliczeń międzynarodowych. II wojna światowa tylko umocniła go w tej roli. W myśl porozumienia z Bretton Woods z 1944 r. dolar - jako jedyna już waluta oparta na parytecie złota - stał się podstawą całego globalnego systemu walutowego. Porozumienie wprawdzie nie obowiązuje już od 1971 r., ale to dolar do dziś pozostaje podstawową walutą rozliczeniową i rezerwową świata.
***
Jeżeli przeczytałeś artykuł z cyklu "Twoje Finanse" dotyczący historii pieniądza, odpowiedz na kilka pytań. Odpowiedzi należy nadsyłać na adres tf@polskatimes.pl. Pobierz ankietę TUTAJ.

Projekt "Twoje Finanse" realizowany jest z Narodowym Bankiem Polskim w ramach programu edukacji ekonomicznej.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie