Natalia Kaliszek i Maksym Spodyriew po olimpijskim debiucie....

    Natalia Kaliszek i Maksym Spodyriew po olimpijskim debiucie. Za cztery lata po medale?

    (jp)

    Gazeta Pomorska

    Gazeta Pomorska

    Natalia Kaliszek - Maksym Spodyriew

    Natalia Kaliszek - Maksym Spodyriew ©Jacek Smarz

    Natalia Kaliszek i Maksym Spodyriew obronili 14. miejsce w konkurencji par tanecznych na Igrzyskach Olimpijskich w Pjongczang. To był udany debiut naszej pary.
    Natalia Kaliszek - Maksym Spodyriew

    Natalia Kaliszek - Maksym Spodyriew ©Jacek Smarz

    Toruńska para taneczna zajęła 14. miejsce i udowodniła po raz kolejny, że jest tuż, tuż za światową czołówką. Żeby ocenić skalę tego wyniku warto pamiętać, że podobne miejsca na igrzyskach polskie łyżwiarstwo miało dwanaście lat temu, a na poprzednich cztery lata temu w Soczi nie mieliśmy w ogóle reprezentantów naszego regionu.

    Wtedy Maksym Spodyriew dopiero przeniósł się do Torunia z Ukrainy i zaczynał treningi z Natalią Kaliszek. W tym czasie trenerka Sylwia Nowak-Trębacka, sama olimpijska z Nagano i Salt Lake City, stworzya duet, który już zdominował swoją konkurencję w Polsce, zadebiutował w Grand Prix, wskoczył do czołowej dziesiątki w Europie i umocnił swoją pozycję na początku drugiej dziesiątki na świecie.



    W Pjongczang Kaliszek i Spodyriew świetnie poradzili sobie z debiutancką tremą i pojechali na miarę możliwości. Po programie krótkim zajmowali 14. miejsce i taką też lokatę obronili w programie dowolnym (choć ich występ został oceniony jako 15.). Jeśli czegoś zabrakło, to jedynie rekordów życiowych, które mogłyby dać 13. miejsce, najwyższe naszej pary na światowych imprezach.

    - To był niesamowity poranek dla nas. Długi czas oczekiwania na start a już dziś jesteśmy po wszystkim. Dzisiejszy program dowolny w naszym wykonaniu był dobry, w naszej ocenie możemy go pojechać jeszcze lepiej, więc mamy jeszcze rezerwy. Szkoda podnoszenia i 3 poziomu zamiast 4, podobnie jak i ostatnich kroczków, za które dostaliśmy poziom 2. To jednak strata kilku punktów, do tego potrafimy jechać płynniej, szybciej. Wszystkim Wam bardzo dziękujemy za wiele ciepłych słów, Wasze wsparcie i trzymane kciuki, szczególnie, że pozarywaliście przez nas dwie noce. Postaramy się jeszcze troszkę Wam dostarczyć pozytywnych emocji. Pozdrawiamy Was z Gangneung - ocenili torunianie swój występ na facebooku.

    To dla nich dopiero początek przygody z wielkim łyżwiarstwem, bo są bardzo młodą parą i wiele wyzwań przed nimi. - Debiut olimpijski był dla nas niesamowity, ale myślimy już o przyszłości. Chcielibyśmy wrócić na igrzyska za cztery lata, ale już w roli pretendentów do najwyższych miejsc - nie kryje marzeń Natalia Kaliszek.

    Na razie toruński duet ma przed sobą znacznie bliższy cel: za kilka tygodni mistrzostwa świata w Mediolanie. Tam być może uda się zaatakować czołową dziesiątkę.

    - To już będzie ostatni start w sezonie. Wiążemy z nim duże nadzieje, bo w sezonie olimpijskim mistrzostwa świata to wyjątkowe zawody. Niektóre topowe pary robią sobie wolne po igrzyskach i wtedy pojawia się większa szansa dla kolejnych duetów - mówi Nowak-Trębacka.

    W Korei złote medale wywalczyli Kanadyjczycy Tessa Virtue i Scott Moir, którzy w programie krótkim ustanowili rekord świata, a w dowolnym obronili się przed faworyzowanymi Francuzami Gabriellą Papadakis i Guilaaume'em Cizeronem. Na trzeciej pozycji rywalizację ukończyli Maia i Alex Shibutani, rodzeństwo z USA.


    Wszystkie polskie medale w historii zimowych IO [GALERIA]


    Sportowy24 na Igrzyskach Olimpijskich 2018 w Pjongczangu Więcej wideo na Youtube Sportowy24 - zasubskrybuj i nie przegap!






    Czytaj treści premium w Gazecie Pomorskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Tabela 1. ligi

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do Ekstraklasy
    Baraż o utrzymanie w 1. lidze
    Spadek do 2. ligi
    Ruch Chorzów został ukarany odjęciem 6 punktów za zaległości finansowe
    Stomil Olsztyn został ukarany odjęciem 1 punktu za zaległości finansowe
    1 Miedź Legnica Live 34 63 17 12 5 53-27
    2 Zagłębie Sosnowiec Live 34 58 17 7 10 46-32
    3 Chojniczanka Chojnice Live 34 56 16 8 10 48-33
    4 GKS Tychy Live 34 55 16 7 11 41-40
    5 GKS Katowice Live 34 54 16 6 12 44-34
    6 Wigry Suwałki Live 34 52 15 7 12 40-37
    7 Raków Częstochowa Live 34 51 14 9 11 50-40
    8 Stal Mielec Live 34 51 14 9 11 51-46
    9 Podbeskidzie Bielsko-Biała Live 34 46 11 13 10 37-37
    10 Chrobry Głogów Live 34 46 12 10 12 46-47
    11 Odra Opole Live 34 45 12 9 13 37-43
    12 Puszcza Niepołomice Live 34 44 11 11 12 38-38
    13 Bytovia Bytów Live 34 40 10 10 14 36-45
    14 Stomil Olsztyn Live 34 39 12 4 18 39-50
    15 Pogoń Siedlce Live 34 38 9 11 14 42-50
    16 Górnik Łęczna Live 34 35 8 11 15 29-42
    17 Olimpia Grudziądz Live 34 31 7 10 17 24-37
    18 Ruch Chorzów Live 34 27 9 6 19 35-58

    Galeria