Nie było czadu, ale trzygodzinny koncert Kazika na długo zapadnie nam w pamięci [zdjęcia]

(dd)
Kazik Staszewski w Grudziądzu
Kazik Staszewski w Grudziądzu Piotr Bilski
Zupełnie inne oblicze Kazika Staszewskiego poznaliśmy podczas jego koncertu z Kwartetem ProForma na deskach grudziądzkiego teatru. Kiedy przed laty grał on w tym samym miejscu, publiczność szalała pod sceną. W środę wszyscy zasłuchali się w akustycznych kompozycjach ojca Kazika - Stanisława Staszewskiego. Wokalista opowiadał o każdej niemal piosence i okolicznościach jej powstania.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
bez komentarza

Hi. Nie 3h tylko 2,5. Ktoś chyba ma zegarek na ruską ropę. Czad był. Nawet sobie fotke zrobiłem z samym Nim Kazikiem.

G
Gość
W dniu 19.09.2014 o 14:12, Maciek napisał:

Czad był i to jaki. Koncert bardzo klimatyczny, Kazik jak zawsze dał pipis umiejetnosci okraszając tradycyjnie każdy utwór muzyczny komentarzem, zespół Proforma również świetnie grał.Na koniec były autografy (do bólu) Kazik rozmawiał, podpisywał i dawał się złapać fotografom. 3 godziny ukojenia dla fanów i tak ma być - super.

Zespół Proforma świetnie grał,to za mało powiedziane.Przememk Lembicz   z Proformy jest profesjonalistą w tym co robi,a robi z usmichem na twarzy.niezłą robotę no i ten głos.Powinnismy częściej ich zapraszać!

M
Maciek

Czad był i to jaki. Koncert bardzo klimatyczny, Kazik jak zawsze dał pipis umiejetnosci okraszając tradycyjnie każdy utwór muzyczny komentarzem, zespół Proforma również świetnie grał.

Na koniec były autografy (do bólu) Kazik rozmawiał, podpisywał i dawał się złapać fotografom. 3 godziny ukojenia dla fanów i tak ma być - super.

M
Melo

Nie było czadu?!?!?!

Nie było czadu?!?!?!

 

Chyba dla pana fotografa (Kazik zdjął bluzę po trzecim kawałku, bo był zakatarzony - zdjęcia ze stoiska są "przedkoncertowe"). A sam koncert super!!!

Bis był "na 4 kawałki"!!!

A że publiczność "grzecznie" siedziała (ja tam browary krążące "od ust do ust" widziałem :D ), to nie znaczy że nic się nie działo!

Ale nic to...

Najważniejsze, że wierszówka zaliczona <_<

 

Jeden wielki wstyd redakcjo!!!

 

PS.

 

Kazimierz - byłeś wielki (a nawet większy, bo było widać że choroba Cię męczy). A zespól też na "wieeeelki" plus! Sam dopiero sobie uświadomiłem na koncercie ile ten Staszewski (Kazimierz, nie Stanisław) zrobił dobrego :)

Szkoda tylko, że nie chciałeś rozdawać autografów :ph34r:

Dodaj ogłoszenie