Niewiarygodne! Obudziła się w kostnicy

(pio)
Obudzić się w kostnicy? Są osoby, które to przeżyły
Obudzić się w kostnicy? Są osoby, które to przeżyły sxc
Udostępnij:
61-letnia kobieta zmarła na zawał serca - orzekli lekarze. A ona obudziła się… leżąc w kostnicy!

Do zdarzenia doszło w jednym z amerykańskich szpitali. 61-latka skarżąca się na kłucie w klatce piersiowej trafiła do szpitala. Lekarze reanimowali pacjentkę. Gdy nie dawała oznak życia, przebadali ją i stwierdzili zgon. Jej ciało trafiło do kostnicy. Mąż, który zjawił się tam, aby obejrzeć ciało zmarłej, sam nieomal dostał zawału. Okazało się bowiem, że kobieta oddycha. Małżonkowie złożyli pozew do sądu przeciw klinice, która "uśmierciła" pacjentkę. Domagają się rekompensaty za poniesione krzywdy.

Ktoś uznany za martwego może obudzić się w kostnicy? Takie rzeczy się zdarzają! Cud czy pomyłka w sztuce lekarskiej? Zdania są podzielone.

Przeczytaj również: Zmarła, ale żyje... Kobieta, która obudziła się w kostnicy.

To niejedyny taki przypadek. Hinduski pielgrzym zwiedzał świątynię. Nagle tłum zaczął uciekać z kościoła, bo ktoś krzyknął, że budynek się wali. Jedni ludzie przewracali drugich, biegli po nich. Wśród poturbowanych był ów hindus. Medycy stwierdzili, że nie żyje. Trwały przygotowania do sekcji zwłok, gdy 19-latek… zaczął się ruszać. Okazało się, że stracił przytomność na kilka godzin.

W Polsce też odnotowano takie szokujące przypadki. Choćby w Radomiu. Mężczyzna zawiadomił pogotowie, że jego 84-letnia żona jest nieprzytomna. Lekarka z pogotowia powiedziała, że nie żyje. Gdy ciało przełożono do worka, a ten trafił do kostnicy, pracownik kostnicy zauważył, że worek się rusza. Kobietę wyjęto i reanimowano. Pojawił się jednak problem: rodzina parę godzin wcześniej zawiadomiła USC o zgonie babci. Gdy okazało się, że kobieta żyje, nie miała już dowodu osobistego, przez co nie mogła potem odebrać emerytury.

Przeczytaj też: Miała być martwa, a obudziła się w kostnicy!

Dramatyczne pomyłki dotyczą nie tylko dorosłych, ale i dzieci. Lekarze z Brazylii uznali, że dziewczynka, która urodziła się w szóstym miesiącu ciąży, nie żyje. Ciałko wcześniaka trafiło do lodówki w kostnicy. Pracownik tejże w pewnej chwili usłyszał płacz dziecka. Otworzył drzwiczki i zobaczył ruszające rączkami, kwilące maleństwo. Niewiarygodne, że dziecko miało tyle siły, aby płakać. Maleństwo miało niebywałe szczęście - lodówka, w której leżała, okazała się uszkodzona, dlatego nie doszło do wychłodzenia organizmu.

Czytaj e-wydanie »

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Pomorska
Dodaj ogłoszenie