Piłka nożna: Biją nasz region! Dlaczego?

TOMASZ MALINOWSKI
Lider Włocławek mogli cieszyć się ze zwycięstwa w lidze wojewódzkiej. Na szczeblu centralnym powodów do radości już nie mieli.
Lider Włocławek mogli cieszyć się ze zwycięstwa w lidze wojewódzkiej. Na szczeblu centralnym powodów do radości już nie mieli. fot. Wojciech Alabrudziński
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Na wstępie fakty. Bolesne i przykre. W ćwierćfinałowych meczach mistrzostw Polski juniorów , w grupie starszej bydgoski Chemik dwukrotnie przegrał z Bałtykiem Koszalin 1:3 i 1:5, a Lider Włocławek, mistrz Kujaw i Pomorza, w kategorii młodszej uległ SMSŁódź 0:7 (!)i 1:2.

Krótko mówiąc - dla młodzieżowej piłki w regionie to kolejny stracony sezon. I nie zmieni tej opinii nawet ewentualny sukces piłkarskich smyków (rocznik 98), których czeka w przyszłym tygodniu udział w rozgrywkach Pucharu im.Górskiego. Dlaczego więc tak nas młócą w kraju? Czy mamy relatywnie mniej zdolnej młodzieży? Nie! Gdy co roku przyglądam się z bliska przeróżnym turniejom, maluchów-brylantów gania za piłką cała masa. To może brakuje instruktorów/trenerów/wychowawców? I w tym wypadku odpowiedź nie może być twierdząca. Rok po roku coraz więcej osób garnie się do tej trenerskiej roboty. Licha baza...? Pudło! Przecież przybywa naprawdę dobrych boisk, że o słynnych "Orlikach" nie wspomnę. Najbardziej przemawia do mojej wyobraźni teza, że wciąż w klubach opieramy się na przestarzałych, że użyję mocniejszego określenia, przaśnych metodach szkoleniowych. Nowoczesność z PZPN z wielkimi kłopotami dociera pod strzechy.

I na koniec jeszcze jedna uwaga. W sporcie trzeba cierpliwości. Potrafię zrozumieć jednak rozgoryczenie np. młodych piłkarzy Zawiszy, dla których celem sportowym powinna być gra w pierwszym składzie, skoro po awansie nowy właściciel drużyny zapowiedział wietrzenie szatni. Z wychowanków też!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

q
qwer
poziom szkolenia w baltyku czy w bydgoszczy jest tak samo niski nie ma co sie zastanawiac czy ktos ma dluzsza lawke. w Polsce ciagle nie ma szkolenia mlodziezy na powaznie. jakos nie przychodzi mi do glowy zaden pilkarz z baltyku ktory zawojowal jakas lige.
m
muurg
Trochę prowokacji w tym artykule Czy Autor myśli, że trenerzy "stosują przaśne metody szkolenia" złośliwie ? Z przekory ? A może z lenistwa - żeby nie tułać się po całej Polsce z drużyną ? Nie - powody chyba są inne - profesjonalne szkółki + bogate kluby zbierają "piłkarską śmietankę" z całej Polski (również z kuj-pom). Potrafią one zapewnić lepsze warunki, profesjonalną opiekę itd. A kto wygrał u nas ? Lider - początkująca szkółka bez wielkich sukcesów, Chemik, który nawet seniorom nie płaci. Oglądałem mecze Chemika - piłkarsko nie był gorszy - przegrał kondycyjnie oraz krótszą ławką. W każdym meczu do przerwy prowadził i przeważał. Po przerwie rywal punktował. Ale zawodnicy Bałtyku (który specjalizuje się w szkoleniu młodzieży) trenują dwa razy dziennie i to w jakich warunkach. Chemik za to 3-4 razy w tygodniu. Co tu porównywać - dopóki w Bydzi nie doczekamy się profesjonalnej szkółki nic z tego nie będzie.
q
qwer
klopot w szkoleniu, w organizacji i czego pan redaktor nie zauwaza w braku specjalistow od szkolenia mlodziezy (to ze ktos sie garnie do trenerki nie oznacza ze sie nadaje a do trenowania dzieciakow tez sa potrzebni specjalisci). klopot w braku akademii pilkarskich zorganizowanych na wzor zachodni( tam przy grupie juniorow jest kilku trenerow ktorzy ucza ich grac w pilke, u nas jeden ktory ma prowadzic druzyne w rozgrywkach mlodziezowych). gadka o dobrym szkoleniu mlodziezy np w Zawiszy to tylko mit powtarzany od lat. dowod - klub nie zarabia na wychowankach, bo nie jest w stanie druzyna wyszkolona w licznych grupach mlodziezowych wyjsc z 2 ligi, a poziom 1 ligowy tez trzeba bedzie szukac poza Bydgoszcza. i nie ma sensu przytaczac przykladow druzyn z innych miast bo tam szkolenie jak na razie jest na podobnym niskim poziomie tyle ze akurat maja lepsza druzyne. dopoki kluby nie zaczna inwestowac kasy w szkolenie nie beda tworzyc szkolenia na wzor zachodni a pzpn nie bedzie im w tym pomagal i jednoczesnie wymagal ciagle bedziemy produkowac przecietnych pilkarzy.
Dodaj ogłoszenie