Jak zaznacza Janusz Kołodziejski, priorytetem na najbliższe miesiące działalności lokalnych struktur PiS-u jest nawiązanie szerokiej współpracy z proPiS-owskimi organizacjami działającymi na terenie miasta. - Mam tu na myśli środowiska Radia Maryja, Gazety Polskiej, związków zawodowych „Solidarność”. Ich programy i poglądy są zbieżne z naszymi, dlatego uważamy że wspólnie możemy wiele zdziałać - podkreśla Janusz Kołodziejski.
O wyborach zarządu PiS-u w Grudziądzu czytaj tutaj: Janusz Kołodziejski to nowy pełnomocnik PiS w Grudziądzu
Został on wybrany 19. głosami na przewodniczącego.
Chcą stworzyć program wyborczy z mieszkańcami
Najważniejszym zadaniem przed nowo wybranym zarządem to przygotowania do wyborów samorządowych. - Wyjdziemy do mieszkańców. Chcemy aktywizować ludzi, by nasz program wyborczy był odpowiedzią na ich potrzeby - zaznacza Grzegorz Klein, członek zarządu grudziądzkiego PiS-u. - Planujemy wiosną powrócić do tego, co zaprzepaściła obecna władza: spotkań z mieszkańcami na każdym z osiedli. Oczekujemy konstruktywnego dialogu społecznego.
Krzysztof Kosiński, członek zarządu PiS-u: - Musimy dążyć do tego, by uzdrowić sytuację finansową miasta i szpitala. Trzeba wykorzystać też potencjał solanek i Cytadeli.
Grzegorz Klein: - Chcemy też, by Grudziądz jak najszybciej wszedł w projekt „Mieszkanie Plus”. Są tereny należące do Poczty Polskiej i kolei, które mogą zostać przeznaczone pod realizację tego programu.
Przewodniczący Janusz Kołodziejski zaznacza, że PiS ma zamiar wrócić do pomysłu obniżenia wieku uprawniającego do korzystania z bezpłatnych przejazdów komunikacją miejską.
Kto będzie kandydatem na prezydenta? Wciąż to tajemnica
To, o co większość mieszkańców dopytuje, to kandydat na prezydenta z ramienia PiS-u. - Na razie nie zdradzamy nazwiska - zgodnie mówią Kołodziejski, Klein i Kosiński. - Kandydatów jest kilku, ale kto ostatecznie zostanie rekomendowany pozostaje w gestii ścisłego kierownictwa partii.
Chęć startu w wyborach na prezydenta wstępnie deklarował senator Mioduszewski. Jak się odnosi zarząd do tej informacji? - Póki co, nie będziemy tego komentować - mówi Janusz Kołodziejski.
Nie jest też tajemnicą, że czwórce osób z obecnego zarządu PiS nie było wcześniej „po drodze” z jego piątym członkiem - senatorem Mioduszewskim. Parlamentarzysta niedawno robił sobie „selfie” z obecnymi władzami Grudziądza: prezydentem Malinowskim i wiceprezydentem Sikorą. Co na to Kołodziejski, Kosiński i Klein? - Pozostawiamy to bez komentarza - ucinają.