- Co się stało na naszych Plantach? - pyta zdziwiony Czytelnik, który wybrał się wczoraj na poranny spacer. - Park Tysiąclecia dawno tak nie wyglądał. Nawet w kaloszach się nie przejdzie.
Okazuje się, że studzienki nie są w stanie przyjąć wody, która pojawiła się po odwilży. - Przekrój rury odbierającej wodę jest za mały - mówi Adam Spichalski, szef "Og-Rolu", który zajmuje się utrzymaniem Parku Tysiąclecia. - Staw był pogłębiony, rowy są na bieżąco odmulane, ale to nic nie daje przy takiej wodzie.
Potrzebny jest przepust, a jego budowa wpisana była w plan inwestycji na rok 2001. Niestety, zabrakło pieniędzy.
- Przepust przechodzić powinien pod ulicą Gdańską - mówi Krystyna Sowacka, dyrektorka wydziału komunalnego w Urzędzie Miejskim w Chojnicach. - Mamy dokumentację, a inwestycja na pewno jest potrzebna.
Planty pod wodą
(bn)

Park Tysiąclecia wygląda jak dawniej, gdy było tam Jezioro Zakonne.