Po 26 latach okazało się, że rację miał Korwin-Mikke

Adam Willma
12.12.2008 warszawa wywiad z gen. czeslawem kiszczakiem czeslaw kiszczak fot. mateusz wroblewski / polskapresse Fot. Mateusz Wroblewski / Polska
W 1992 Korwin złożył wniosek ustawy lustracyjnej. Nie wszyscy pamiętają jednak jego argumentację. Bynajmniej nie o to, aby ludzi uwikłanych we współpracę ze służbami wyeliminować z życia publicznego.

Polska prowizorka powinna zostać opatentowana i zgłoszona w Unii jako produkt regionalny występujący pomiędzy Odrą a Bugiem. Wszak na wielu dziejowych zakrętach prowizoryczne rozwiązania ratowały Polakom skórę i pozwalały przetrwać. Problem w tym, że - owszem - klapę od muszli można prowizorycznie zblokować w pionie przy pomocy drutu (wiem, bo sam mam na koncie taki wynalazek), to już na przykład w sprawie lustracji prowizorka nie skutkuje - zbyt ciężka klapa i zbyt pojemna muszla.

Można nie cierpieć Janusza Korwin-Mikkego, ale po ujawnieniu w USA dokumentów Czesława Kiszczaka, trudno nie przyznać mu racji. W 1992 Korwin złożył wniosek ustawy lustracyjnej. Nie wszyscy pamiętają jednak jego argumentację. Bynajmniej nie o to, aby ludzi uwikłanych we współpracę ze służbami wyeliminować z życia publicznego. Intencją było uniemożliwienie szachowania ich teczkami przez kogokolwiek, przede wszystkim przez obce służby. Dziś, gdy wyszło na jaw, że dokumentami z teczek handlował z Amerykanami sam Kiszczak, ci którzy ongi wieszali psy na Korwin-Mikkem, powinni bić się w piersi.

Szybko przeprowadzona lustracja na szeroką skalę była potrzebna. Nie po to, aby potępiać. Przejrzałem w bydgoskiej czytelni IPN setki teczek osobowych i dziś pewien jestem jednego. Sprowadzanie do wspólnego mianownika wszystkich, którym teczki założono, jest podłością. Różni ludzie, różne historie, różne etapy życia. Wielu z tajnych współpracowników zostało niepotrzebnie skazanych na dziesięciolecia lęku przed ujawnieniem.

Być może za sprawą lustracji inaczej potoczyłaby się historia Lecha Wałęsy. Gdyby w 1992 ujawnione zostały jego akta z lat 70. człowiek, który stał się jednym z symboli wolnej Polski, nie dopuściłby się żałosnego wyrywania kartek z własnej teczki, ani nie zhańbiłby się obrzydliwym potraktowaniem majora Hodysza. Pozostałby legendą nie tylko prowizoryczną.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3