Policjantka po służbie złapała w Czapelkach pijanego kierowcę

(aga)
Andrzej Bartniak
Wyprzedzał zamiast zwolnić. Był pijany.

W sobotę wieczorem w Czapelkach funkcjonariuszka wydziału kryminalnego świeckiej komendy wracała do domu swoim autem.

- Na drodze powiatowej zwolniła z uwagi na roboty drogowe. W tym momencie wyprzedził ją motorowerzysta - opowiada Maciej Rakowicz, rzecznik policji w Świeciu. - Kierujący motorowerem zjechał na środek jezdni i nie dawał się wyprzedzić.
Jego zachowanie wskazywało, że może być pod wpływem alkoholu.

- Dlatego policjantka zrównała się z jednośladem i dała kierowcy sygnał do zatrzymania się - dodaje Rakowicz. Gdy motorower się zatrzymał, funkcjonariuszka zadzwoniła do dyżurnego, który przysłał patrol policji.

- Jak się okazało, kierującym motorowerem był 34-letni mieszkaniec Warszawy. Policjanci, którzy przybyli na miejsce przebadali mężczyznę. 30-latek miał ponad promil alkoholu w organizmie - informuje Rakowicz. - Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu.

W niedzielę, gdy wytrzeźwiał, usłyszał zarzut kierowania motorowerem w stanie nietrzeźwości. Za to przestępstwo kodeks karny przewiduje do dwóch lat pozbawienia wolności.

Policja zaleca, żeby każdy kierowca, który widzi pijanego za kierownicą powiadamiał o tym funkcjonariuszy, np. pod nr tel. 112.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie