pomorska.pl/region
Więcej informacji z regionu przeczytasz na stronie www.pomorska.pl/region
- Lepiej za bardzo się nie wychylać - mówi Kuba, który uczy się w jednym z bydgoskich gimnazjów. - Wtedy jest dobrze. Gorzej, gdy ktoś ma własne zdanie. Albo nie takie buty, jak trzeba. Powodów, dla których można się komuś narazić jest wiele.
W lutym jeden z uczniów toruńskiego Gimnazjum nr 3 został pobity, gdy wracał ze szkoły. Powód: jego koszulka nie spodobała się napastnikom. W tym samym miesiącu gimnazjalista z Grudziądza trafił do szpitala po tym, gdy na przerwie pobił go kolega.
W żnińskim Gimnazjum nr 2 pijany uczeń ubliżał nauczycielce, a nakielscy policjanci zatrzymali 16-latka, który popchnął dyżurującą pedagog. Kobieta trafiła do szpitala.
Tłumaczenie to za mało
- Boję się o mojego syna - mówi matka Adriana, który uczy się w gimnazjum Na Skarpie w Toruniu. - Kilka tygodni temu został po szkole pobity przez rówieśników. Usłyszał, że jeśli piśnie choć słówko, dostanie jeszcze raz. Błagał, abym nic z tym nie robiła.
Większość gimnazjów radzi sobie w ten sam sposób: zatrudnia pedagogów i organizuje akcje, które mają zapobiegać agresji. Toruńskie Gimnazjum nr 3 raz w miesiącu odwiedza dzielnicowy - z pogadanką.
- Chcemy dotrzeć do młodych ludzi niekonwencjonalnie - mówi asp. szt. Marek Koliński z wydziału prewencji Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy. - Poprzez przedstawienia teatralne, debaty. Agresja w tym wieku nie jest niczym niespodziewanym. Ale nie możemy powiedzieć sobie: jest w porządku i nic nie robić.
Co druga bójka w całym województwie jest szkolną bijatyką. Co z tym zrobić? - Pogadanka to za mało - dr Dominik Antonowicz, socjolog z UMK nie ma wątpliwości. - Uczniowie traktują ją jak kolejną lekcję wychowawczą: odsiedzą swoje i mają spokój. Potrzebna jest stała praca z młodymi ludźmi. I pomoc rodziców.
Zbiorowy bunt
Za połowę wszystkich przestępstw w regionie przeciw policjantom też odpowiadają gimnazjaliści.
- To jest duży problem - zauważa Antonowicz. - Takiego zbiorowego buntu przeciw mundurowym nie ma w żadnym innym kraju.
- Młodzież najwięcej czasu spędza w szkole - mówi asp. Marek Koliński. - Nic dziwnego, że to tam jest najwięcej przestępstw.
"Gazeta Pomorska" bierze udział w ogólnopolskiej akcji "Szkoła bez przemocy". Wierzymy, że to pomoże naszym dzieciom.