Poznań: Parma i Rukola zakazuje wstępu dzieciom do lat 6. "Jak można niszczyć czyjeś mienie?"

ZSNZaktualizowano 
Poznańska restauracja Parma i Rukola, która mieści się przy ul. Głogowskiej, pokazuje, jak wygląda lokal po wizycie najmłodszych. "Jak można niszczyć czyjeś mienie? (...) Nie pozwalamy na takie zachowania" - czytamy na fanpage'u restauracji.Lokal postanawia od dziś nie zapraszać dzieci poniżej 6. roku życia i w związku z tym liczy się z falą hejtu, który może teraz spaść na restaurację.Co doprowadziło restaurację do takiej decyzji, możecie zobaczyć na zdjęciach, które Parma i Rukola udostępniła na swoim fanpage'u. Kliknij tutaj i przejdź dalej --->Google Street View/Parma i Rukola-FB
Poznańska restauracja Parma i Rukola, która mieści się przy ul. Głogowskiej, pokazuje, jak wygląda lokal po wizycie najmłodszych. "Jak można niszczyć czyjeś mienie? (...) Nie pozwalamy na takie zachowania" - czytamy na fanpage'u restauracji.

Wpis na fanpage'u restauracji z poznańskiego Łazarza pojawił się w sobotę po południu. Jak twierdzą właścicielki restauracji, jest przemyślany i pisany bez emocji.

"Ostatnio trwa debata na temat: do restauracji z dziećmi czy bez? No właśnie, długo trwała u nas rozmowa na ten temat, zdania są podzielone, sami mamy dzieci, mamy znajomych, co przychodzą do nas rodzinami. Mamy też sporo stałych gości i przyjaciół, którzy swój wolny wyczekany czas spędzają w Parmie, relaksując się, ładują baterie na ciężkie dni w pracy" - czytamy na Facebooku.

Zobacz też: Rataje: Ktoś wywiesił baner na balkonie. Jego treść wzbudza ogromne emocje! [ZDJĘCIA]

"Już pomijamy fakt wjeżdżających wózków, na które zwyczajnie nie ma miejsca, ale jak można przyjść do miejsca publicznego i niszczyć czyjeś mienie?" - piszą dalej restauratorki, nie ukrywając, że muszą podjąć decyzję, po której może na nich spaść fala hejtu.

Czytaj także

Parma i Rukola postanawia bowiem nie zapraszać dzieci poniżej 6. roku życia. "Nie pozwalamy na takie zachowania - tak, nie wszystkie dzieci są takie same, ale nie będziemy robić selekcji" - można przeczytać na fanpage'u.

Trwa głosowanie...

Czy popierasz decyzję restauracji o zakazie wstępu dzieci poniżej 6. roku życia?

Głos Wielkopolski

Co doprowadziło restaurację do takiej decyzji, możecie zobaczyć na zdjęciach, które Parma i Rukola udostępniła na swoim Facebooku.

Zobacz 75 zdjęć Poznania z lat 90. Galeria miasta, którego m...

Sprawdź też:

polecane: FLESZ: Zmiany w logowaniu na konto. Uwaga na oszustów

Wideo

Materiał oryginalny: Poznań: Parma i Rukola zakazuje wstępu dzieciom do lat 6. "Jak można niszczyć czyjeś mienie?" - Głos Wielkopolski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 190

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
28 sierpnia, 12:20, Gość:

Sporo nienawiści wobec rodzin się tu wylewa... jedyny hejt jaki w tej sytuacji powstał wcale nie uderza w restaurację, ale w rodziny. Teksty te piszą obiboki, które chcą tylko komfortu dla swojego wielkiego JA - pasożyty, nie chcące zakładać rodzin. Tak, pasożyty - ci obrażający. Bo jak nie chcesz/nie możesz mieć rodziny to się od rodzin odpimpaj :) Pewnie, że to prawo właścicieli restauracji i tyle. Ja czekam na restaurację gdzie będzie zakaz wstępu np. dla tęczowej swołoczy. To też prawo właścicieli :)

28 sierpnia, 13:54, Gość:

Głupota ludzka nie zna granic to kuzwa tylko dzieci . Ciekawe czy właściciel tej restauracji jak miał kilka latek czy był taki posłuszny i ciekawe czy nikt jego nie widział i nie słyszał . Pewnie zaniemogl i się teraz wyrzywa na rodzinach

28 sierpnia, 17:19, Gość:

Pewnie, bo dzieciom należny na wszystko pozwalać, najlepiej nasrać rozdeptać i rozsmarować, bo to przecież nie nasze. My Wielkie Pany zapłaciliśmy to mamy prawo zostawić po sobie chlew. Są pewne granice i skoro rodzice nie dają sobie rady z wychowaniem dzieci, niech lepiej nie wychodzą z nimi do ludzi. Małpy mają więcej ogłady.

28 sierpnia, 19:00, Gość:

Za naszych czasów dzieci nie były zabierane do restauracji. Zostawiane były u babć.Rodzice potrafili panować nad swoimi pociechami. To nie jest hejt. Każdy ma prawo wyboru,to tak jak z palaczami lokal jest dostosowany lub nie. Tak , My którzy nie chcemy mieć dzieci mamy prawo do komfortu NIE PRZEBYWANIA Z MAŁYMI DZIEĆMI,

29 sierpnia, 00:57, Psycholog:

Dziecko to człowiek taki sam jak my dorośli i ma takie same prawa. To, że nie lubisz dzieci to nie znaczy, że możesz sobie życzyć aby ich nie było w przestrzeni publicznej. A jak masz problem z tym i jesteś aspołeczna lub aspołeczny to proponuje wyprowadzić się na bezludną wyspę tam dzieci nie ma no i będziesz mieć swój komfort. A idąc takim tokiem myślenia to nie długo ludzie będą chcieli zakaz dla dzieci jazdy komunikacją publiczną, wstępu do sklepów itp. Naród popadł w paranoje. Szkoda, że nie pamieta wół jak cielęciem był, nagle sie okazuje, że wszyscy będąc dziećmi byli zawsze grzeczni, zawsze wiedzieli jak się zachować, nie robili histeri no same ideały tylko, że ideałów nie ma. A już najgorsze są wasze określenia na małe dzieci typu: bachor, kaszojad, gówniak itd. Pamietacie jedno wolność słowa kończy się wtedy gdy dotyka wolności drugiego człowieka (dziecko to też człowiek, a jak kotś nie wie albo ma problem ze zrozumieniem tego to polecam wrócić do podstawówki na lekcje biologii)

Myślę drogi psychologii ze nikt nie jest obibokiem ani pasożytem. Znikąd taka decyzja restauratora sie nie wziela. Walić takiego klienta na którym zarobi 10-15 złotych a na pranie krzeseł wyda 50. Myśl ze Tobie przydałaby się wizyta u psychologa.

G
Gość
28 sierpnia, 23:01, Łodzianin:

ja też olałem znajomych z dziećmi i nie żałuję imprezy są o niebo fajniejsze a wizyty nie kończą się totalnym sprzątaniem

Imprezy z dziećmi to żenada, niestety ostatnimi czasy to jest standard...

G
Gość
1 września, 19:44, Gość:

Czy jest może już radia restauracja w Łodzi?

Czy jest już może taka restauracja w Łodzi?

G
Gość

Czy jest może już radia restauracja w Łodzi?

G
Gość

Ps. Poprawiłbym hasło/naklejkę na "Strefa Wolna od Hałasu i Chamstwa". Kto się odważy?

G
Gość
28 sierpnia, 17:08, Kierowca:

Po. 1. Restauracja jest prywatna własnością i jeśli właściciel ma kaprys nie wpuszczać dzieci ma do tego prawo. Po 2. O zachowanie dzieci nie należy winić ich samych tylko mamuśkę i tatuśka którzy rozpuszczają swoje latorosle. Zachowanie dzieci świadczy o rodzicach, a coraz częściej widzi się że dzieciak drze się jak by go rozrywało a mamuśka nic z tym nie robi. Świadczy to o jej nieudolności i braku zdolności wychowawczych

28 sierpnia, 17:45, Gość:

To że matka nie reaguje jak dziecko się drze nie świadczy o jej nieudolności sami psycholodzy mówią żeby ignorować dzieci jak się wykrzyczą to z nimi dopiero pogadać...

Zastanów się o czym mówisz człowieku. JA pierdole, najlepiej bombelka ogłosić papieżem.

G
Gość

Co ma 500 ze sprawą? Jedynie to, że niektórym zacietrzewienie ideologiczne odebrało rozum!

G
Gość

Brawo! Poszedłbym dalej. Oczekiwałbym od restauratorów, właścicieli pensjonatów, zarządów wspólnot, spółdzielni, wójtów itp. ogłoszeń: Strefa Wolna od Chamstwa i Prostactwa.

Ręczę, goście będą walić drzwiami i oknami. Oczywiście prawo powinno wspierać takie przedsięwzięcia, a sam gospodarz terenu, obiektu mieć uprawnienia egzekwowania obowiązujących u siebie regulaminów.

Stan taki niech trwa tak długo, może ze 3 pokolenia, aż kultura obyczajów społecznych się nie przejawi.

G
Gość

Czy tylko wina rodziców? Czy też wspierającej ideologii, że wszystko wolno?

G
Gość

Jestem restauratorem i się nie dziwię. Jak rodzice są debilami to nawet 10-cio letnie dzieci są nie do zniesienia. Trzeba wprowadzać na wzór stadionowych "zakazy restauracyjne" dla konkretnych rodzin...

R
Rem

To tak naprawdę wina rodziców, którzy pozwalają dzieciom na wszystko . Ciekwe czy takie zachowania tolerują u siebie w domu.

P
Psycholog
28 sierpnia, 12:20, Gość:

Sporo nienawiści wobec rodzin się tu wylewa... jedyny hejt jaki w tej sytuacji powstał wcale nie uderza w restaurację, ale w rodziny. Teksty te piszą obiboki, które chcą tylko komfortu dla swojego wielkiego JA - pasożyty, nie chcące zakładać rodzin. Tak, pasożyty - ci obrażający. Bo jak nie chcesz/nie możesz mieć rodziny to się od rodzin odpimpaj :) Pewnie, że to prawo właścicieli restauracji i tyle. Ja czekam na restaurację gdzie będzie zakaz wstępu np. dla tęczowej swołoczy. To też prawo właścicieli :)

28 sierpnia, 13:54, Gość:

Głupota ludzka nie zna granic to kuzwa tylko dzieci . Ciekawe czy właściciel tej restauracji jak miał kilka latek czy był taki posłuszny i ciekawe czy nikt jego nie widział i nie słyszał . Pewnie zaniemogl i się teraz wyrzywa na rodzinach

28 sierpnia, 17:19, Gość:

Pewnie, bo dzieciom należny na wszystko pozwalać, najlepiej nasrać rozdeptać i rozsmarować, bo to przecież nie nasze. My Wielkie Pany zapłaciliśmy to mamy prawo zostawić po sobie chlew. Są pewne granice i skoro rodzice nie dają sobie rady z wychowaniem dzieci, niech lepiej nie wychodzą z nimi do ludzi. Małpy mają więcej ogłady.

28 sierpnia, 19:00, Gość:

Za naszych czasów dzieci nie były zabierane do restauracji. Zostawiane były u babć.Rodzice potrafili panować nad swoimi pociechami. To nie jest hejt. Każdy ma prawo wyboru,to tak jak z palaczami lokal jest dostosowany lub nie. Tak , My którzy nie chcemy mieć dzieci mamy prawo do komfortu NIE PRZEBYWANIA Z MAŁYMI DZIEĆMI,

Dziecko to człowiek taki sam jak my dorośli i ma takie same prawa. To, że nie lubisz dzieci to nie znaczy, że możesz sobie życzyć aby ich nie było w przestrzeni publicznej. A jak masz problem z tym i jesteś aspołeczna lub aspołeczny to proponuje wyprowadzić się na bezludną wyspę tam dzieci nie ma no i będziesz mieć swój komfort. A idąc takim tokiem myślenia to nie długo ludzie będą chcieli zakaz dla dzieci jazdy komunikacją publiczną, wstępu do sklepów itp. Naród popadł w paranoje. Szkoda, że nie pamieta wół jak cielęciem był, nagle sie okazuje, że wszyscy będąc dziećmi byli zawsze grzeczni, zawsze wiedzieli jak się zachować, nie robili histeri no same ideały tylko, że ideałów nie ma. A już najgorsze są wasze określenia na małe dzieci typu: bachor, kaszojad, gówniak itd. Pamietacie jedno wolność słowa kończy się wtedy gdy dotyka wolności drugiego człowieka (dziecko to też człowiek, a jak kotś nie wie albo ma problem ze zrozumieniem tego to polecam wrócić do podstawówki na lekcje biologii)

Ł
Łodzianin

ja też olałem znajomych z dziećmi i nie żałuję imprezy są o niebo fajniejsze a wizyty nie kończą się totalnym sprzątaniem

T
Trollo

Srałem tam!

Na guwniaki

G
Gość

I bardzo dobrze za dużo jest bachorów wszedzie

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3