Pozytywny wymiar pandemii koronawirusa? Matki i córki zbliżyły się do siebie

Karina Obara
Karina Obara
Agnieszka i Martyna pogłębiły przyjaźń matki i córki Karina Obara
Jeśli pandemia przyniosła jakiś pozytywny skutek, to jest nim bez wątpienia to, że zbliżyła do siebie wielu ludzi. Matki i córki z naszego regionu opowiadają, jak przewartościowały swoje życie.

Zobacz wideo: 500 plus jednak bez waloryzacji? Takie są plany rządu

W otwartych zakładach fryzjerskich na całym świecie, jak podają zagraniczne gazety, słychać tylko jedną prośbę: rozmawiajmy o wszystkim, tylko nie o pandemii. Wszyscy mamy już dość złych informacji i marzymy o tym, żeby się skończyły. Poszukujemy więc czegoś na wzmocnienie nerwów – dobra w sytuacji krytycznej. I okazuje się, że w czasie pandemii matki i córki bardziej się zbliżyły. Co temu sprzyjało, że kobiety wzmocniły więzi, więcej rozmawiają i słuchają siebie nawzajem? Czas. Dostaliśmy w prezencie więcej czasu. I to od nas zależało, co z tym czasem zrobiliśmy.
Ilona Dąbrowska ze Świerczynek postawiła na głębokie rozmowy z 27-letnią córką Martą.
- Wiele godzin przegadałyśmy podczas pandemii – mówi Ilona Dąbrowska. - Ludzie wokół umierali. Martwiłyśmy się, że nie wiemy, kto będzie następny. Może ja, może ona? Życie jest takie kruche. Zaczęłyśmy rozmawiać o sprawach, o których nigdy wcześniej nie rozmawiałyśmy, a moja córka bardzo chciała mi o nich opowiedzieć. Tak dowiedziałam się, że Marta miała błędne przekonanie, że darzę uczuciami osobę, o którą była zazdrosna. Wyprowadziłam ją z błędu. Miałam szansę zapewnić ją, że jest dla mnie najważniejsza. Zawsze miałyśmy bliskie kontakty, ale podczas pandemii naprawdę głęboko zanurkowałyśmy w nasze wnętrza.

Uważność na dziecko

Czytaj także: Ważne jest, żeby mieć kogoś, z kim można prawdziwie rozmawiać. Do rozpaczy i smutku mamy pełne prawo

Agnieszka, mama 17-letniej Martyny, pandemię przyjęła ze spokojem. Uznała, że skoro wydarzenia zewnętrzne, na które nie ma wpływu zrobiły spustoszenie na świecie, czas zwrócić się w stronę, na którą mamy wpływ.
- Jemy razem wszystkie posiłki – mówi Agnieszka. - Rozmawiamy o wszystkim. Jestem przekonana, że przyjaźń z dziećmi to podstawa macierzyństwa. Mam tylko jedno dziecko. Głębokie rozmowy, a nie tylko pytanie: co u ciebie?, są bardzo ważne. Jak się czujesz, co się stało, opowiedz mi o tym, co się wydarzyło? – takie pytania kształtują relację. Uważność na to, co mówi dziecko jest niezbędna. Jeśli nie mamy takiej uważności, opuszczamy kawał swojego życia. W pandemii nie ma zajęć dodatkowych po południu, nie trzeba nigdzie dojeżdżać, podarowany nam czas umiejętnie wykorzystałyśmy na bycie jak najbliżej siebie. Bardzo dobrze nam to zrobiło.
- Dla mnie przyjaźń z mamą jest najważniejsza – Martyna patrzy na mamę z miłością. - Pokazuje mi, że możemy na siebie liczyć, daje bardzo dużo wzajemnego zaufania. Podczas pandemii miałyśmy dużo czasu na pogłębione rozmowy, wyjaśnienia. Mogłam mamie zadać każde pytanie i na wszystkie otrzymałam odpowiedź. Oczywiście nie jest tak, że jesteśmy uwiązane. Mam dużo wolności. Teraz wiem, że zawsze będę miała znakomity kontakt z mamą, nawet na odległość, gdy już przyjdzie taki czas, że opuszczę dom.

Nowa jakość rozmów

23-letnia Julia Kicińska przyznaje, że ma to szczęście, że jej mama jest wyluzowaną kobietą, z którą można porozmawiać na każdy temat. Rzadko jednak korzystała z tej możliwości, bo po co właściwie miałaby to robić? Wolała spotkać się z koleżanką, która bardziej, według Julii, rozumiała jej problemy. Rozmowy z mamą na co dzień wyglądały zwykle podobnie i dotyczyły bieżących spraw. Czasem zdarzyło się, że poruszały poważniejsze tematy, ale nawet wtedy czuć było jakiś rodzaj dystansu.
- Sytuacja zmieniła się w czasie pandemii, kiedy zaczęłyśmy spędzać ze sobą więcej czasu, a kontakt z koleżankami był z oczywistych względów utrudniony – mówi Julia. - Nowe realia zmusiły nas do większej liczby rozmów, dzięki którym bardziej się zbliżyłyśmy. Niektóre owocowały nieporozumieniami, jednak nawet one są wartościowe, a już z pewnością bardziej niż sucha wymiana zdań. Wiele razy za to otrzymałam od mamy cenne rady i mogłam zwierzyć się z najbardziej osobistych spraw, którymi nie zawsze chciałam dzielić się z koleżankami, a przynajmniej nie w takim stopniu. W końcu mama zna mnie najdłużej i potrafi dzięki temu zauważyć rzeczy, których inni nie widzą. Bywa to trudne, bo często boimy się być aż tak odkryci i wolimy dozować przekazywane informacje, ale czasami jest to potrzebne. Poza tym mama, jako osoba z innego pokolenia, z innym doświadczeniem, patrzy na wiele spraw zupełnie inaczej, dzięki czemu mogłam dostrzec pewne kwestie z nowej, ciekawej perspektywy.
Psycholog Magdalena Widłak-Langer zauważa, że pandemia zmusiła nas do spędzania znacznie dłuższego czasu razem. To pozwoliło na lepsze poznanie tego, co lubimy robić, co nas fascynuje i pociąga, w co chcemy inwestować czas i zasoby. To dobry grunt do tego, by wzajemnie poznać siebie na nowo.
- Wspólne oglądanie filmów, przysłuchiwanie się temu, co oglądają i czego słuchają dzieci czy rodzice, również pozwoliło na lepsze zrozumienie tego, co naszych bliskich interesuje – tłumaczy psycholog. - Strajk Kobiet również wiele wniósł w relacje kobiet. Miesiącami (i trwa to do dzisiaj) poruszano temat siostrzeństwa, solidarności kobiet i feminizmu. Kobiety mówiły o kobietach i do kobiet, ukazując jak źle były i wciąż są traktowane. Jak wiele trzeba jeszcze zmienić. Ten dyskurs pozwolił bardziej docenić te kobiety, które są blisko i przestać postrzegać inne kobiety jako „konkurentki”.  Solidarność kobiet i walka w tej samej sprawie, stała się pretekstem do podejmowania rozmów. Zarówno prowadzonych przez rodziców z dziećmi, jak i odwrotnie. Dwie strony mogły wiele wynieść z tego trudnego społecznie czasu. Wielu rodziców w Wirtualnym Gabinecie Psychologicznym, który prowadzę mówiło o tym, że podziwia swoje dzieci za ich wiedzę, odwagę, wrażliwość i zaangażowanie w działania polityczno-społeczne. Dzielili się także refleksją, że ich nastoletnie dzieci, prezentują postawę bardziej dojrzałą niż wielu polityków. Paradoksalnie w tak trudnym społecznie czasie, może pojawić się grunt do budowania lub zgłębiania bliskości.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie