Rypin. Czas zrobić porządek z hałdami śniegu

ek
- Postawienie auta pod domem to horror! - mówi rypinian Jacek Kowalkowski. - Wszędzie leżą ogromne zaspy.

Przez zwały śniegu na poboczach i w zatoczkach wielu kierowców klnie pod nosem.
- Miałem zamiar załatwić parę spraw, ale plany spaliły na panewce - opowiada pan Jacek. - Są miejsca parkingowe, do których dostęp miałbym tylko z potężną łopatą. Wszystko przez kilkudziesięciocentymetrowe zaspy.

Dopóki śnieg nie stopnieje, ciężko więc będzie zaparkować w wielu punktach miasta. A na odwilż nie ma co liczyć. W Rypinie spadło bowiem tyle śniegu, że trzeba go teraz wywozić. Tym bardziej, że w przypadku kolejnych opadów - sytuacja byłaby jeszcze gorsza.

- Pięć osób zajmuje się usuwaniem śniegu - mówi Grzegorz Kucharski z Urzędu Miasta. - Do dyspozycji mają ciężarówkę i ciągnik.

Gdzie lądują potężne zwały śniegu? Na placu przy ulicy Sportowej.

- Nie tylko kierowcy muszą się męczyć z tymi hałdami - stwierdza pan Jacek. - Zwykły spacer do warzywniaka to już nie lada wyzwanie! Zwłaszcza dla starszych osób.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie