Twój dług, nasza strata

MAŁGORZATA GOŹDZIALSKA (strz, igA)
Tylko z powodu niepłacenia podatków przez włocławian w kasie magistratu brakuje prawie 4 mln złotych.
Tylko z powodu niepłacenia podatków przez włocławian w kasie magistratu brakuje prawie 4 mln złotych. Fot. sxc
Aż 35 milionów złotych winni są miastu mieszkańcy Włocławka i firmy.

Gdybyśmy mieli te pieniądze, można by wybudować pływalnię lub przy każdej szkole boisko ze sztuczną nawierzchnią.

We Włocławku od dawna mówi się o potrzebie budowy kolejnej krytej pływalni, "Delfin" bowiem jest ciągle oblężony, a na dodatek wymaga generalnego remontu. Przydałyby się także pieniądze na przyszkolne boiska ze sztuczną nawierzchnią. Czy te inwestycje są możliwe? Byłyby, gdyby do kasy miejskiej wpłynęły pieniądze od mieszkańców i firm, zobowiązanych do płacenia podatków i gdyby wszyscy regularnie płacili czynsze za mieszkania komunalne lub socjalne.
Tymczasem długi mieszkańców i firm sięgają 35 milionów złotych. Tylko z powodu niepłacenia podatków przez włocławian w kasie magistratu brakuje prawie 4 mln złotych. Największe zadłużenie dotyczy obciążonych podatkiem od nieruchomości. To 2 mln 665 tysięcy.

Mieszkańcy nie kwapią się także do wnoszenia podatku od środków transportu - tu zaległości sięgają ponad 1 mln złotych. Urzędnikom trudno także wyegzekwować podatek za psy. Do kasy miasta nie wpłynęło jeszcze z tego tytułu 199 tysięcy złotych.

Nielubiane mandaty i... czynsze
Firmy winne są miastu prawie 12 milionów złotych, głównie z powodu niepłacenia podatku od nieruchomości. Mieszkańcy Włocławka i przedsiębiorcy nie tylko jednak ociągają się z płaceniem podatków. Nie lubimy także wydawać pieniędzy na mandaty karne. Z tego powodu kasa Urzędu Miasta jest uboższa o ponad 62 tysiące złotych. Największymi dłużnikami są jednak lokatorzy mieszkań komunalnych i socjalnych. Dług z tytułu niepłacenia czynszów przekroczył już we Włocławku 18 milionów złotych.

Czy miasto ma pomysł na wyegzekwowanie pieniędzy od dłużników? - Obowiązuje nas określona procedura - mówi Monika Budzeniusz, rzeczniczka prezydenta Włocławka. - Zanim rozpocznie się postępowanie egzekucyjne i sprawa trafi do komornika, wysyłane są upomnienia. Ostatnio jednak zaostrzono rygory, jeśli chodzi o egzekwowanie należności czynszowych. I efekty są, bo coraz więcej mamy podań o rozłożenie długu na raty.

Podatek? Na razie nie płacę
Kłopoty z wyegzekwowaniem należnych miastu pieniędzy występują nie tylko we Włocławku. Także mniejsze aglomeracje mają z tym problem. Zadłużenie mieszkańców i firm z Aleksandrowa Kujawskiego wobec miasta przekroczyło już 700 tysięcy złotych. Największe zadłużenie dotyczy podatku od nieruchomości. Mieszkańcy winni są z tego tytułu 280 tys. złotych, firmy 431 tys. złotych.
W małej gminie Koneck podatnicy zalegają z opłatami w wysokości 98 tys. złotych, z tego 52 tys. złotych to podatek od nieruchomości.

Na co można byłoby wydać te pieniądze? Samorządowcy z Aleksandrowa Kujawskiego i Konecka bez namysłu wskazują na wymagające remontu drogi i ulice. Tu każde pieniądze by się przydały.

Dopłaty do cen energii

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie