- Przede wszystkim ma być miło - mówi Włodzimierz Kobylarz, pomysłodawca Barber Shopu z salonu Bellus przy ul. sułkowskiego, w którym gabinet golibrody powstaje. - Na pomysł wpadliśmy z potrzeby. Widać, ze w Polsce robi się moda na tego typu retro usługi. Najbardziej znanym salonem golibrody jest warszawski, założony przez Adama "Nergala" Darskiego, lidera Behemotha. Oprócz tego takie usługi świadczy się już w Gdańsku, Krakowie i Poznaniu. Teraz także w Bydgoszczy.
Gabinet powstaje w jednym z pomieszczeń salonu Bellus i będzie utrzymany w klimacie retro. - Na ścianie będzie czerwona cegła, na podłodze imitujące stare drewno płytki. Na suficie drewniane deski - mówi Kobylarz. - Wyeksponujemy też na ścianie stare brzytwy.
Panowie będą goleni innymi. - Brzytwy z lat dwudziestych lub trzydziestych były zupełnie inne, niż te, których używa się obecnie. Ostrzyło się je na skórzanym pasku, co powodowało, że były piekielnie ostre. Teraz goli się brzytwami z wymiennymi ostrzami. Są bardzo bezpieczne i dają komfort pracy.
Co ciekawe w role golibrodów w bydgoskim Barber Shopie wcielą się trzy panie. - Z czasem i ja do nich dołączę - zapowiada Kobylarz. Co będzie można zrobić sobie u golibrodów i ile to będzie kosztowało? - Podstawowy zabieg, czyli golenie będzie kosztowało około 35 złotych - mówi. - Do tego będzie można brodę przystrzyc, wyczesać, skorzystać z masażu olejkami pielęgnacyjnymi itd. Myślę, że ceny będą się wahały od 35 do 80 złotych - dodaje.
8 kwietnia do Barber Shopu przyjedzie Adam Szulc, golibroda z Poznania, który swój zawód uprawia już prawie 30 lat. - Ma w tym ogromne doświadczenie, cały czas się uczy, a przyjedzie tutaj, by to nas nauczyć fachu.
Więcej wiadomości z Bydgoszczy na www.pomorska.pl/bydgoszcz.
A fachu będzie uczył na modelach. Chętni do tej roli jeszcze mogą się zgłaszać. Kto jest poszukiwany? Panowie z dwu, trzymiesięcznym zarostem - jakże by inaczej . Mogą się zgłaszać telefonicznie pod numerem 667 015 060 lub mailowo pod adresem [email protected]. Każdy z chętnych modeli, poza darmowym strzyżeniem na szkoleniu, otrzyma kartę stałego klienta upoważniającą do kolejnych 3 darmowych wizyt.
Złośliwi powiedzą, że to po prostu hipsterska zabawa. - Prawda jest taka, że chcemy takich miejsc, chcemy powrotu do dawnych lat - mówi Kobylarz. - I będzie ich coraz więcej.
Otwarcie Barber Shopu przewidziano na 9 kwietnia, czyli następny czwartek.
Czytaj e-wydanie »Lokalny portal przedsiębiorców